Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja objawy.

Avatar użytkownika
przez pentagrow 06 lip 2011, 01:14
Nie wyrabiam :/ :(
Witajcie

Muszę się komuś wygadać....Potrzebuje odpowiedźi, zrozumienia..Mam 20 lat-imie Piotr. Od pewnego czasu wszystko zaczęło się u mnie pogarszać. Ale wcześniej przez 3 miesiące było wszystko dobrze(może dlatego że uczyłem się do matury). Teraz powracają mi myśli samobójcze.

Wszystko zaczęło się od tego(depresja) że zacząłem być samotny... Nie miałem się z kim spotykać... z dziewczynami mi totalnie nie wychodziło. Siedziałem przed komputerem godzinami i grałem i poznawałem nowych ludzi na forach..i nic więcej. Teraz robi się podobnie. Nie mam z kim pogadać. Odkąd skończyła się szkoła(koniec kwietnia a matury koniec maja) .... Teraz szukam pracy i prawię ją mam, ale boje się tego wszystkiego.

DO psychiatry chodzę i dostaje leki ale czuje że nie pomagają w 100% bo nie ma terapi normalnej z psychologiem ponieważ w okolicy mam tylko takiego u ktorego wizytę mam co miesiąc albo i dłużej....bo jest bardzo dobry. Ale nie przyjmuje prywatnie.

Chciałbym coś zmienić poznać jakąś dziewczynę, mieć dobrych znajomych, ale nie mogę bo mieszkam na wsi... i nie mogę się z niej wydobyć bo na razie nie mam pracy....
Mam 20 lat a nigdy się nie pocałowałem dziewczyny(głupie to ale prawdziwe)... Nie chodzi o wyścigi tylko o to że jestem do niczego...

Dodam także to że jak byłem młodszy to byłem wyśmiewany, zaczepiany, bity z powodu koloru skóry -bo mam taką jasną brązową karnacje.... ale jestem oczywiście polakiem i korzenie też polskie(to rodzinne)
Ostatnio edytowano 06 lip 2011, 01:22 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 gru 2008, 01:30

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lip 2011, 01:23
pentagrow, A szukałeś w miastach ościennych terapii? Przydałaby się Tobie. Leki to zbyt mało. Powinieneś chodzić na sesje terapeutyczne!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez pentagrow 06 lip 2011, 02:02
czemu mój temat wylądował tutaj :(.... próbowałem (poznań) ale musiałbym dojeżdżać(to mały problem) i po za tym nie mogę znaleźć informacji o ośrodkach na nfz, czy psychologach....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 gru 2008, 01:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja objawy.

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 06 lip 2011, 06:43
pentagrow napisał(a):Nie wyrabiam :/ :(
Witajcie

Muszę się komuś wygadać....Potrzebuje odpowiedźi, zrozumienia..Mam 20 lat-imie Piotr. Od pewnego czasu wszystko zaczęło się u mnie pogarszać. Ale wcześniej przez 3 miesiące było wszystko dobrze(może dlatego że uczyłem się do matury). Teraz powracają mi myśli samobójcze.

Wszystko zaczęło się od tego(depresja) że zacząłem być samotny... Nie miałem się z kim spotykać... z dziewczynami mi totalnie nie wychodziło. Siedziałem przed komputerem godzinami i grałem i poznawałem nowych ludzi na forach..i nic więcej. Teraz robi się podobnie. Nie mam z kim pogadać. Odkąd skończyła się szkoła(koniec kwietnia a matury koniec maja) .... Teraz szukam pracy i prawię ją mam, ale boje się tego wszystkiego.

DO psychiatry chodzę i dostaje leki ale czuje że nie pomagają w 100% bo nie ma terapi normalnej z psychologiem ponieważ w okolicy mam tylko takiego u ktorego wizytę mam co miesiąc albo i dłużej....bo jest bardzo dobry. Ale nie przyjmuje prywatnie.

Chciałbym coś zmienić poznać jakąś dziewczynę, mieć dobrych znajomych, ale nie mogę bo mieszkam na wsi... i nie mogę się z niej wydobyć bo na razie nie mam pracy....
Mam 20 lat a nigdy się nie pocałowałem dziewczyny(głupie to ale prawdziwe)... Nie chodzi o wyścigi tylko o to że jestem do niczego...

Dodam także to że jak byłem młodszy to byłem wyśmiewany, zaczepiany, bity z powodu koloru skóry -bo mam taką jasną brązową karnacje.... ale jestem oczywiście polakiem i korzenie też polskie(to rodzinne)


Naprawde myslisz, że jak bedziesz miał dziewczynę to związek z nią załatwi wszystkie Twoje problemy? To złudne wyobrażenie doprowadzi Cie do nikąd. Masz napewno problem z akceptacją samego siebie, przez ludzi( kretynów) którzy Cie napietnowali i teraz wydaje Ci sie ,że nie masz szans na bycie zaakceptowanym w grupie. To, że mieszkasz na wsi jest tylko argumentem dla ktorego lepiej w ogole nie próbować...to samo z szukaniem pracy i załatwieniem terapi. Z góry skazujes sie na porażkę, choc tak naprawde nawet nie zacząłeś probowac.

Tak jak napisała Monika1974 spróbuj w innym mieście i szukaj tak żeby znalesc ;)
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez pentagrow 06 lip 2011, 12:29
ale dlaczego mój temat wylądował tutaj :( teraz nikt nie widzi tego i nie odpowiada. A potrzebuje trochę zrozumienia :( (wiem że żebrze ale to co). Poszukam terapeuty w Poznaniu ale w internecie nie ma wielu opinii i informacji na temat lekarzy/psychologów z nfz.... psychiatrę jak na razie mam dobrego ale płacę za niego(tzn rodzice).

Pracę jak na razie szukam i prawie mam. Tzn 15 mam mieć odpowiedź czy na 100% będę pracował.

co jeszcze mogę napisać?

-- 06 lip 2011, 22:10 --

i co nikt nie odpisuje ;/ :-| :cry: :( :shock: :? :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 gru 2008, 01:30

Depresja objawy

przez Malwa 06 lip 2011, 22:32
My wszyscy bardzo potrzebujemy zrozumienia, normalne.Ja też mieszkam na wsi i wiem jak trudno jest leczyć się.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:18
Lokalizacja
mazowieckie

Depresja objawy.

przez mariusz89 21 lip 2011, 20:23
Depresja?
Witam

Mam od pewnego czasu problem sam ze sobą - widzę to poprzez swoją dziewczynę. Od pewnego czasu boje się wykonywać proste czynności, mam nerwy przed pójściem do pracy [robię to co lubię], dziewczyna twierdzi że nie jestem odpowiedzialny, nie daje jej poczucia bezpieczeństwa. Ciągle się rozklejam, płaczę o byle co...czy to może być depresja??
Ostatnio edytowano 27 lip 2011, 17:13 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 lip 2011, 20:19

Depresja objawy

przez uzytkownik 21 lip 2011, 20:28
No tak coś zalatuje, nie ma co ukrywać. Niekontrolowany płacz, brak motywacji. Trochę mało opisałeś aktualny stan, ale złóż wizytę gdzie trzeba, póki związek cały... skoro już się tworzą problemy.
Ostatnio edytowano 27 lip 2011, 17:14 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono
uzytkownik
Offline

Depresja objawy

przez alinnna 27 lip 2011, 13:40
z tego co piszesz wskazuje to na stan depresji , może to jeszcze nie depresja ale trzeba temu zapobiec, jestes w takim stanie że nawet najprostsze czynności moga sprawiać ci trudność, proponowałabym ci porozmawiac na ten temat z dzieczyną np. ze masz chwilowego doła i ze dlatego tak sie zachowujesz jesli to mądra dziewczyna na pewno to zrozumie , kolejną rzecz jaka bym ci polecałą to wizyta u psychologa moze to brzmi starsznie ale to lekarz tak samo jak kazdy inny , a lepiej wygadac sie osobie ktora cie wogole nie zna bo zachowa to dla siebie a naprawde moze pomoc , sama byłam w takim stanie jak ty dlatego wiem co czujesz , poczucie leku bezradnosci , tzreba o tym rozmawiac nie da sie tego ukryc,bardzo dobrze ze robisz to co lubisz , sluchaj muzyki jesli lubisz to pomaga , idz na rower? sport tez duzo pomaga lub cos co przykuje twoja uwage i na chwile bedziesz mogl zapomniec nawet jakas gra na kompie cokolwiek , tyle sie nie zamartwiac za bardzo, da sie z tego wyjsc , najwazniejsze to poznac przyczyne takiego stanu ale to przyjdzie z czasem i wtedy bedziesz wiedzial co masz robic , nie obwiniaj sie bo to nie twoja wina duzo ludzi na to cierpi , i ma takie problemy tylko niektorzy sie do tego nie przyznaja, zycze ci powodzenia i trzymam kciukuki pzdr

-- 27 lip 2011, 14:50 --

zapraszam tez na bloga którego założyłam dopiero dzisiaj co prawda, ale po to żeby wspierać się w tej codziennej walce, każdy ma rożne sposoby na radzenie sobie z problemami i warto było by je poznać nazwa bloga to alinnna.blog.interia.pl pozdrawiam głowa do góry będzie lepiej
Ostatnio edytowano 27 lip 2011, 17:14 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lip 2011, 13:24

Czy to jest depresja?

przez ata_ata 05 sie 2011, 20:14
Od paru lat czułam się bardzo źle, myślę, że miałam charakterystyczne objawy dla depresji, niska samoocena, poczucie beznadziei, nieuzasadnionego przygnębienia i wstydu. Parę miesięcy temu, poznałam fajnych ludzi, dzięki którym zaczęłam wierzyć w siebie i moje uczucia beznadziei zniknęły. Stałam się bardziej pewna siebie, weselsza i normalniejsza. Jednak ostatnio wydaje mi się jakby wszystko wróciło. Czuję się rozdrażniona z byle powodu, wszystko mnie irytuje, prawie codziennie wychodzę spotykać się ze znajomymi i wtedy jest dobrze, przeważnie, ale jeśli muszę zostać sama w domu wieczorem, to dosłownie nie wiem co ze sobą zrobić. Tęsknię za kontaktem z ludźmi, przez cały dzień nie potrafię sie zmusić do jakichkolwiek czynności, nic mnie nie cieszy i nic mi się nie chce. Mogłabym całymi dniami leżeć przed telewizorem i jeść chipsy. Zastanawiam się czy to jest depresja, albo ze względu na długotrwałość tego stanu, może dystymia? Lub może jeszcze coś innego? Chyba, że po prostu jestem leniwą krową, która jest tak mało inteligentna, że nie potrafi sobie sama zając czasu jeśli nie spotyka się ze znajomymi? Proszę o rady.
Ostatnio edytowano 05 sie 2011, 22:24 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połaczono z uwagi na problematykę wątku
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 sie 2011, 20:07

CZY TO DEPRESJA??POMOCY

Avatar użytkownika
przez kinguajs 07 sie 2011, 14:27
Proszę o pomoc.
Przez ostatni rok w ogóle sobie nie radziłam z negatywnymi emocjami. Nienawiść do ojca, żal do matki, nienawiść do samej siebie, ciągle tylko lęki i leki.
Żadnego zycia, jest we mnie tyle frustracji.....
No ale jakoś tam szłam, byle do przodu.
A ostatnio- ostatnie 2tyg.... jestem przerażona samą soba. Nie wiem co się ze mną dzieję, boję się, że to depresja...
Nie mam po co wstać z łózka, nerwica totalnie mnie opanowała, non stop mam jakieś...ataki paniki, tylko, że nic z tym nie robię, nie mam jak odreagować. To przychodzi jakoś 10 razy dziennie, reszta dnia to obsesyjne myślenie o tym, że nic mi nie wycodzi i jaka beznadziejna jestem.
JESTem przeraźliwie samotna, wykańcza mnie to .
Siedze w domu, nie mam już żadnych znajomych, oprócz tego, że panicznie boję się ludzi, to mam... 1 koleżankę... :// z którą bardzo rzadko się spotykam.
Wszystko mnie smuci, boli mnie zycie... fizycznie jestem wykończona i psychicznie. Nie śpię w ogóle- dziś tylko 3 godziny.... nie mogę nic przełknąć.... nic już nie wiem ;((( jestem przerażona.....co się ze mna dzieje ;((((((
boję się że z emocji dostanę zawału, masakra, te myśli nie dają mi spokoju.... wstyd mi strasznie..... :((


Tak bardzo chcę z tym skończyć, zacząć normalnie życ.... czy to jest jeszcze w ogóle możliwe?? :(:( Czy ktoś z was był w takim masakrycznym dole, że nie miał po co życ i zmuszał się by wstać z łóżka??? nie umiem sobie z tym radzić.
boję się wszystkiego.... :(:(:(
Ostatnio edytowano 07 sie 2011, 14:31 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z uwagi na temat
Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu by być silniejszym niż warunki czasu i życia- A. Camus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 sty 2011, 17:03

Depresja objawy

przez ewaryst7 07 sie 2011, 14:43
kinguajs , czy leczysz się? Myślę , że powinnas zaczac...Ja też bylam w takiej agonii..Przez ponad rok , a teraz żyję i pragnę żyć..:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

CZY TO DEPRESJA??POMOCY

Avatar użytkownika
przez Raffuss 07 sie 2011, 15:29
kinguajs napisał(a):Tak bardzo chcę z tym skończyć, zacząć normalnie życ.... czy to jest jeszcze w ogóle możliwe?? :(:( Czy ktoś z was był w takim masakrycznym dole, że nie miał po co życ i zmuszał się by wstać z łóżka??? nie umiem sobie z tym radzić.
boję się wszystkiego.... :(:(:(

Oczywiście że był.. nawet ja sam przeszedłem przez coś podobnego.. ale można wyjść na prostą. Trzeba jedynie chcieć, zaprzeć się i pójść na terapię.. łatwo nie jest ale się wychodzi.. :)
Codzienna walka o lepsze jutro nerwoblog.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez kinguajs 07 sie 2011, 16:25
ja w takiej agonii jestem od trzech lat, rok było przerwy ,to ciągle wraca, już sama nie rozumiem dlaczego, obsesyjne mysli nie dają mi spokoj u :(:(:(:( to jest chore, ale tracę już kontrolę.....
najgorsze jest to , że nie mam kontaktu z ludźmi, ciągle siedzę w domu......i to się pogłębia ;///
ciągle mam uczucie niepokoju, paniki, to mnie wykańcza :(
psychologowi kłamałam jak glupia, tak mi wstyd... teraz jest bardzo źle, już nawet nie mam siły kłamać.
Strasznie się wstydziłam powiedzieć jej prawdę, bałam się, że zamknie mnie w psychiatryku czy coś.... wiem, że to glupie, ale też nie chcę nikogo zamęczać tym swoim ciągłym gadaniem o problemach......
ale doprowadziłam się do takiego stanu ze teraz już nic mnie nie obchodzi byle coś mi pomogło :(

-- 07 sie 2011, 15:32 --

ewaryst7 napisał(a):kinguajs , czy leczysz się? Myślę , że powinnas zaczac...Ja też bylam w takiej agonii..Przez ponad rok , a teraz żyję i pragnę żyć..:)


to cieszę się. kurcze, ja podświadomie wiem, że to jest możliwe, ale pesymizm mnie ogarnia całkowicie :( czasem jest naprawdę źle . uciekam do łazienki zamykam się, siedzę skulona i ryczę.....
zacznę się leczyć, teraz tego jestem pewna jak nigdy ,tylko jak ja dotrwam do następnej wizyty.... :( dopiero za półtora tygodnia, a ja tłumię i tlumię wszystko w sobie.
czemu muszę być tak popieprzona, tak wrażliwa, tak zalękniona.....

-- 07 sie 2011, 16:47 --

Ps. To niesamowite, ale po tym jak to napisałam wszystko, zrobiło mi się lepiej:) Jak dobrze, że istnieją takie fora, gdzie można wszystko z siebie wyrzucić :P
Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu by być silniejszym niż warunki czasu i życia- A. Camus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 sty 2011, 17:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: marwil i 18 gości

Przeskocz do