Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Róża 03 gru 2006, 16:37
Oj wiem Sallu,niestety znam to wszystko aż za dobrze.Ja wykazałam dużo dobrej woli żeby mój zwiazek się nie rozpadł,dużo musiałam wybaczyć i o wielu sprawach zapomnieć.Dlatego świetnie cię rozumiem.Minęliście się z oczekiwaniami wobec siebie czy jak to tam ująć.Trzymaj się cieplutko.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez sallu 03 gru 2006, 16:37
Postaram się choćby część waszych podpowiedzi wcielić w życie. Na razie uciekam, ba zaraz wróci do domu i znowu będą kredki.

[ Dodano: Nie Gru 03, 2006 3:47 pm ]
Jeszcze jedno pytanie, może trochę nie w temacie.
Czy wiecie może dlaczego najczęściej rysuję połówki twarzy lub oko?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 gru 2006, 03:03

przez andek 03 gru 2006, 18:03
sallu napisał(a):Jeszcze jedno pytanie, może trochę nie w temacie.
Czy wiecie może dlaczego najczęściej rysuję połówki twarzy lub oko?

To o niczym nie świadczy, ludzie rysują różne rzeczy.
Sam kiedyś rysowałem najczęściej twarze i oczy, ale mi przeszło w wyniku zniechęcenia wykonywanym zawodem. Teraz mam wstręt do rysowania czegokolwiek :D

Sallu, jeśli wykluczasz terapię rodzinną, to chociaż sama weź się za siebie. Idź do psychologa czy tam psychiatry, upewnij się co do depresji - być może trzeba będzie pozażywać sobie jakieś leki. Wycisz negatywne emocje, bo wygląda na to, że masz ich sporo.
Jestem przekonany, że inaczej spojrzysz na siebie, na męża, na sytuację i może nawet znajdziesz jakieś rozwiązanie.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2006, 16:07
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kupidyni_z_vegas 03 gru 2006, 18:22
BINGO! ja mam to samo. Oczy, niedokończone twarze i dłonie.
Jej językiem jest hałas, dźwięk którego nie można zanucić
Posty
11
Dołączył(a)
03 gru 2006, 17:35

Czy to początki depresji???

przez Pongo 07 gru 2006, 09:21
Witam! Mam 26 lat i wszystko mi sie w życiu układa..cudowna kochająca mnie narzeczona...satysfakcjonująca praca...grono przyjaciół...zainteresowania...i wszystko by grało gdyby nie...no właśnie...od dłuższego czasu mam obniżony nastrój jestem...wręcz przygnębiony...rozdrażniony..trwa to już latami...zawsze byłem nadwrażliwy ale zauważyłem że to pogłębia się coraz bardziej. Nie zawsze mi się tak w życiu układało...długi czas szukałem pracy...miłości także...itd. czy jest możliwe, że teraz kiedy już to wszystko osiągnąłem płacę za te moje wcześniejsze "chude" lata. Aha od lat cierpię też na napięciowe bóle głowy. Dużo dobrego słyszałem o seroxacie..czy jest to dobry lek?..czy ma ktoś może podobny problem?

Pozdrawiam wszystkich cierpiących, wrażliwych ludzi!

p.s muszę jeszcze dodać, że ta moja nadwrażliwość objawia się przejmowaniem się wszystkim...wszystko urasta do rangi problemu..nawet nieistotne głupotki...o co dopiero ważne sprawy...choroby, bieda...noszę w sobie wszystkie problemy tego świata:) co za kretyn ze mnie?!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 gru 2006, 09:03
Lokalizacja
Śląsk

przez Xerus_Ona 07 gru 2006, 10:02
Oj a tam od razu kretyn :)
Jestem "trochę" młodsza od Ciebie ale doskonale wiem co czujesz.
Niby też jestem szczęśliwa, dobrze się uczę, mam kochającego chłopaka i wogóle wszystko cudnie - często słyszę, że mi zazdroszczą bo to bo tamto bo siamto a ja się zastanawiam jak można mi zazdroscić skoro ja mam TYLE problemów - począwszy od tego, ze dostałam 3 z fizyki i nie potrafię stać na rękach skończyszy na głodzie w Kambodży i maltretowaniu piesków w schroniskach.
Nie wiem czy ja chcę się tym wszystkim denerwować czy poprostu już się przyzwyczaiłam do tego, ze ciągle się denerwuję - najczęściej szkołą.
Napisałam się tyle ale nic konkretnego z tego nie wynikło - wiedz tylko, że to normalne ( tzn chyba nie do końca xD ), w każdym bądź razie nie jesteś jedyny ;)
"...niesie Cię pozytywna myśl, że nie jest źle, że to wszystko ma jakiś sens..."
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
16 paź 2006, 19:53

Avatar użytkownika
przez 331ania 08 gru 2006, 20:31
Witaj
masz to samo co wiekszosc ludzi-jestes poprostu bardzo wrazliwy-i jesli nie jestes silny wewnetrznie i nie potrafisz radzic sobie z probalemami takimi jak napisales to naprawde radze Ci bys poszedl do psychologa bo nie musi to byc-ale -moze poczatek czegos zlego-bo jesli takie drobnostki(oczywiscie nie dla nas-ludzi bardzo wrazliwych)tylko dla kogos z zewnatrz moga zawazyc na twoim wewnetrznym spokoju to naprawde powinien to zbadac lekarz bo co bedzie gdy wydarzy sie jakas tragedia?to nic zlego ze pojdziesz do psychiatry-to normalne-uwierz-jest tam wiecej normalnych ludzi niz nienormalnych-bo kazdy kto jest normalny dba o swe zdrowie wiec to zaden wstyd-nie bierz sam lekow-bo to nie wyjscie-lekarz dobierze ci leki bys czul sie bezpiecznie w zyciu,w zwiazku,bys byl szczesliwy i cieszyl sie zyciem-oraz by zniknely lęki jesli je masz:)wierz mi sam poczujesz ze to bylo potrzebne.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez Pongo 12 gru 2006, 08:30
dzięki, dzięki! :) może faktycznie, jest to dobry pomysł z odwiedzeniem psychiatry. Zbiorę się w sobie i skoczę po jakieś tabletki. Faktycznie przydałoby mi sie wspomożenie farmakologiczne...bo czasem juz jest bardzo ciężko:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 gru 2006, 09:03
Lokalizacja
Śląsk

przez Zosia 12 gru 2006, 09:02
Pongo napisał(a):dzięki, dzięki! :) może faktycznie, jest to dobry pomysł z odwiedzeniem psychiatry. Zbiorę się w sobie i skoczę po jakieś tabletki. Faktycznie przydałoby mi sie wspomożenie farmakologiczne...bo czasem juz jest bardzo ciężko:)


Niech Ci się tak nie spieszy do leków :) Wybierz się najpierw do terapeuty, leki to powinna być już ostateczność. Po co się podtruwać? Dobranie leków czasami trwa bardzo długo, a listę skutków ubocznych pewnie już gdzieś widziałeś.

ps. niestety wielu psychiatrów chętnie wypisuje leki bez zapoznania pacjenta z innymi możliwościami terapii.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 gru 2006, 11:56
Lokalizacja
Kraków

przez kukubara 12 gru 2006, 11:18
Tak to prawda..moj ostatni psychiatra...[bardzo drogi i polecany]..przepisywal mi wszystko co tylko mozliwe..nawet slowem nie wspomnial o innych mozliwosciach leczenia :? Tylko ,ze czlowiek w panice..cierpieniu i braku wsparcia ufa bezgranicznie panom doktorom...odbieglam chyba od tematu,ale gdyby nie rozsadek bliskiej mi osoby bylabym juz niezle przytruta i uzalezniona..od cudownych lekow pana doktorka :evil: o czym dowiedzialam sie calkiem niedawno ...ja nie myslalam,nie czytalam nawet ulotek tych lekow..poprostu chcialam przestac sie bac...i lepiej czuc..zaufalam calkowicie,zgubilam rozsadek...na szczescie teraz wiem co biore,jakie to ma dzialanie...i w jakim celu sa leki.Naujbardziej boli mnie to ludzkie slepe zaufanie...do lekarzy,zapominamy wciaz o tym ,ze to tez ludzie i dziela sie na dobrych i zlych :evil:
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez Róża 12 gru 2006, 11:47
Pongo tak wracając do twego tematu-właśnie bardzo często tak jest,że radzimy sobie w stresogennych sytuacjach,a dopiero po pewnym czasie wraca to w postaci depresji lub nerwicy lub przeważnie jako 2 w 1.Nieraz pozornie bez przyczyny,a nieraz wystarczy ta maleńka kropelka,która przepełni kielich goryczy.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez hyte 12 gru 2006, 12:01
Roza masz racje ja naleze do tego typu osob , caly czas w stresie bo to tylko mnioe mobilizowalo, az do momentu....

Roza wiesz mam jakis dziwny sentyment do Ciebie ale naprawde nie wiem dla czego, moze dlatego ze lubie czytac twoje posty, bo wiesz o czym piszesz!

buziaki!xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
,
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez Róża 12 gru 2006, 12:06
:oops: :oops: O rany,Hyte,ale się zawstydziłam :D Dzieki bardzo.A żeby było śmieszniej,ja miałam ochotę napisać ci dzisiaj,że cię podziwiam jak potrafisz zrozumieć innych i istotę tego co nas gnębi.Że mądry z ciebie facet. :P :P :*
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez hyte 12 gru 2006, 12:11
Widzisz to jakies dziwne instynkty jeszcze mamy w sobie!!chyba nie jest tak zle!! ;)
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gameboy18 i 13 gości

Przeskocz do