Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Depresja objawy

przez awbyd 04 sie 2010, 13:31
Gyllaili, dzięki za odpowiedź. Powiedzenie o moich problemach rodzicom przeciągam dlatego, że jeszcze czeka mnie wyjazd z nimi za granicę, a mówiąc im to teraz popsułabym im cały urlop. Dzisiejszy dzień akurat jest ok, więc myślę, że wytrzymam :)
A'propos wizyty u psychiatry/psychologa, to czy rozmowy z lekarzem (w przypadku osób niepełnoletnich) odbywają się w obecności rodziców?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 cze 2010, 10:45

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Bazylek 09 sie 2010, 13:34
Witam.

Kilka dni temu po 3 latach przeglądania tego forum co jakiś czas, postanowiłam, ze i ja coś tu napisze... tak tez zrobiłam, w temacie o nerwicy lekowej.

Od tamtego momentu zauważyłam wzrostu objawów lekowych, zdarzają mi się znacznie częściej.
Ale ja nie o tym chciałam - mianowicie, od momentu, kiedy wylałam myśli tutaj, co noc mam napady strachu ( w momencie zasypiania, kiedy już powoli odchodzę w objęcia morfeusza), strachu, ze zaraz zrobię coś złego głownie sobie, albo mojemu partnerowi, który śpi obok... dziś np przebudziła mnie myśl, ze wezmę pistolet i zastrzelę mojego partnera (nie posiadam pistoletu), a jak się przebudziłam i uzmysłowiłam sobie,ze go nie mam, to ni z tego n z owego naszła mnie myśl, ze zaraz ze strachu bądź jakiejś irracjonalnej przyczyny wydrapie sobie oczy. przeraza mnie fakt, ze nie potrafię zapanować nad własnym mózgiem...
Czy to już depresja? Czy może coś zupełnie innego - ja chyba oszaleje... :zonk: :hide: :why:

Czyje się bezsilna :why: , dodatkowo w nocy śnią mi się jakieś koszmary, albo, ze umieram i to bardzo realistyczne, albo, ze mój partner mnie porzuca dla swojej byłej (wielokrotnie), a doskonale wiem, ze mnie kocha, jestem pewna jego miłości i jesteśmy naprawdę szczęśliwi razem...


!! P O M O C Y !!
Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości i kierunku lecz przeciwnie zwrócona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 sie 2010, 17:04

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sie 2010, 17:16
Bazylek, to raczej natrętne myśli.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez ewap99 10 sie 2010, 09:15
z tego co widziałam na ośrodku interwencji kryzysowej to nawet kilkuletnie dzieci do psychologa wchodza na wizyte same
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez linka 10 sie 2010, 09:33
Bazylek, to są tylko natrętne myśłi.....a leczysz się jakoś?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Bazylek 10 sie 2010, 12:16
linka napisał(a):Bazylek, to są tylko natrętne myśłi.....a leczysz się jakoś?




Nie leczę się, jak pisałam w temacie o nerwicy lekowej - boje się lekarzy, boje się, ze mi powiedzą,ze jestem faktycznie na coś chora,albo ze jestem psychicznie chora i jeszcze powiedzą,ze muszą mnie zamknąć ... wielokrotnie myślałam o tym, głowie z powodu niesamowitego leku wysokości i innych leków dnia codziennego, które co raz bardziej komplikują życie mi i najbliższym...ale, nie mam odwagi ... :(
Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości i kierunku lecz przeciwnie zwrócona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 sie 2010, 17:04

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 sie 2010, 12:29
Bazylek, NIe chcesz sobie dać pomóc. Szkoda,że nie wiesz na czym polega pomoc w takich dolegliwościach jak Twoje. Uwierz,że dobry terapeuta mógly Tobie pomóc. Inaczej będzie jeszcze gorzej, z czasem mogą ochodzić i inne objawy. Co zrobisz jak Cię to wszystko przerośnie? Wydaje mi się,że powinnaś pójść do psychiatry, poprosić o skierowanie do psychoterapeuty. Wiesz ilu ludzi z tego forum leczy się w ten sposób? I nikt Cię nigdzie nie zamknie bez Twojej zgody.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Bazylek 10 sie 2010, 15:13
Monika1974 napisał(a):Bazylek, NIe chcesz sobie dać pomóc. Szkoda,że nie wiesz na czym polega pomoc w takich dolegliwościach jak Twoje. Uwierz,że dobry terapeuta mógly Tobie pomóc. Inaczej będzie jeszcze gorzej, z czasem mogą ochodzić i inne objawy. Co zrobisz jak Cię to wszystko przerośnie? Wydaje mi się,że powinnaś pójść do psychiatry, poprosić o skierowanie do psychoterapeuty. Wiesz ilu ludzi z tego forum leczy się w ten sposób? I nikt Cię nigdzie nie zamknie bez Twojej zgody.



Z pewnością masz racje, ale ...zawsze jest jakieś ale. Przede wszystkim, od 3 lat żyje poza granicami PL, gdzie trudniej znaleźć dobrego psychiatrę, psychoterapeutę- choćby ze względu na problemy językowe - władam dobrze jerzykiem kraju w którym jestem,ale na pewno nie dostatecznie dobrze,aby zwierzać czy tłumaczyć swoje problemy. Są i PL lekarze,ale to odpowiednio kosztuje -a mnie na to nie stać, poza tym nie specjalnie mam czas- pracuje 6 dni w ty, wolna mam tylko niedziele, w która obowiązki dnia codziennego pochłaniają czas...

A i tak dochodzi do tego wszystkiego fakt, że przeraza mnie taka wizyta... może muszę dojrzej do tego ?
Pytasz, co zrobię jak mnie to wszystko przerośnie - to już mnie przerasta ... co robię ... nic- bo nie wiem co mam zrobić - staram się myśleć pozytywne, staram się niedopuszczań myśl ido siebie,ale to i tak samo przychodzi. :bezradny:
Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości i kierunku lecz przeciwnie zwrócona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 sie 2010, 17:04

Re: Depresja objawy

przez Emes 18 sie 2010, 17:01
Witam wszystkich serdecznie. Od około jednego roku czytam to forum i wyciągam wnioski. Teraz czas na mnie. Od 1995 roku jestem POLICJANTEM. Od roku 1997 miewam napady lęków. Z początku uważałem że jest to wynik stresu bądź samego charakteru. Zaczęło się od mojego aresztowania!!!!! Skuto mnie w kajdanki i osadzono z najgroźniejszymi przestępcami. Nikt mnie nie słuchał ani nie chciał zagłębić się w moją historię. Pomimo logicznych wyjaśnień Prokurator zażądał 10 lat pozbawienia wolności. Do dziś nie wiem dokładnie co było przyczyną mego zatrzymania. Fakt jest taki że po 6 miesiącach zostałem całkowicie uniewinniony od zarzucanych mi czynów. Co z tego jak straciłem już pracę, nie mówiąc o godności i poszanowaniu przez innych ludzi. Przywrócenie mnie do pracy i wypłata należnych mi środków było tylko żałosną rekompensatą. Od tego czasu mam fobię że ktoś mnie obserwuje i kontroluje. Uważałem na wszystkie swoje posunięcia i działałem zgodnie z literą prawa aby mieć święty spokój. Przez najbliższe trzy lata zapadałem na krótkotrwałe depresje objawiające się niechęcią do wszystkiego co mnie otacza, niską samooceną itd. Następnie rok 2000 przyniósł mi kolejną "niespodziankę". Tego roku zatrzymałem nietrzeźwego mężczyznę który terroryzował obsługę kas na dworcu PKP. W związku z tym że znałem go osobiście postanowiłem aby przetrzeźwiał na kratkami Straży Ochrony Kolei . Znałem go i wiedziałem że jest to nieszkodliwy pijaczek, niezdolny do zabicia muchy. Następnie wezwałem radiowóz, aby ten odtransportował delikwenta do domu. Na radiowóz czekałem 40 minut, a w tym czasie wykonywałem inne czynności. Po przybyciu radiowozu poszedłem po zatrzymanego. Okazało się że mężczyzna targnął się na własne życie wieszając się na klamce kraty. Przybyły na miejsce prokurator i lekarz oświadczył że mężczyzna powiesił się na pasku spodni chociaż wisiał na rękawach swetra. Wniosek był jeden. Policjant nie zabrał zatrzymanemu paska a po stwierdzeniu powieszenia przewiesił denata na rękawy swetra. Dalej nie muszę powtarzać. Zatrzymanie, przesłuchanie i pranie mózgu z wizją wydalenia z pracy. Stres, nerwówka i niechęć do wszystkiego spowodowała że chciałem tylko podzielić los tego wisielca. Nikt mnie nie słuchał i nie wierzył w moje wyjaśnienia. Całe szczęście że sekcja zwłok wykazała że mężczyzna powiesił się na swetrze, a wcześniej miał nieudolną próbę powieszenia się na pasku. Ufff. Od tego czasu zacząłem chodzić do psychiatry. Rozpoznanie to depresja oraz stany lękowe. Po wizycie u psychiatry stwierdziłem, że sam sobie poradzę z moimi problemami. Chociaż objawy moich zaburzeń pojawiały się coraz częściej, niwelowałem to za pomocą alkoholu. (Bomba z opóźnionym zapłonem) W między czasie zmieniłem wydziały jak i jednostki, jednak lęki pozostały. Rok 2004 pokazał moje prawdziwe oblicze !!!! Nerwica, lęki wraz z depresją a na to wszystko alkohol, spowodowały że całkowicie odszedłem od zmysłów. Zona z dziećmi odeszła a ja wylądowałem na oddziale psychiatrycznym jednego ze szpitali. Po szpitalu czekała mnie terapia trwająca 7 m-cy. Rok 2005 wydawał mi się zupełnie innym okresem - wolnym od wszystkich lęków i załamań. W domu wszystko się ustatkowało. Jednak sielanka nie trwała długo. Pod koniec roku 2005 zacząłem odczuwać niechęć do całego świata. Mój dom stał się moją twierdzą. Wziąłem urlop i prawie cały miesiąc nie wychodziłem z mieszkania. Po powrocie do pracy dostałem całkowitego świra. Czekałem tylko na najgorsze. Wszędzie widziałem wrogów czyhających na moją osobę. Bezsenność, brak apetytu, zaniedbanie rodziny oraz własnej osoby. Nie będę już wspominał o ściskaniu w gardle, dusznościach, niespokojnych nogach i innych ustrojstwach. Moja niska samoocena i poczucie beznadziejności zaczęły wzmagać we mnie agresję. Trwałem tak przez następne dwa lata - zawieszony w próżni. Badania psychologiczne i rozmowa z psychologiem potwierdziły moje obawy. Według norm nie mieściłem się w żadnych skalach (badania), w związku z czym skierowano nie na terapię poznawczą. Uważałem że sam sobie poradzę z moimi wadami. Tak też trwałem do listopada 2009 roku. Wtedy nie wytrzymałem i poszedłem do innego specjalisty. Psychiatra stwierdził że mam depresję dwutorową afektywną z przebiegiem lęków napadowych ( lub coś podobnego-nie pamiętam dokładnie ). Od listopada 2009 r do lutego 2010 r podlegałem ścisłej kontroli psychiatry. Leki to coaxial, pramolan i afobam. W marcu wziąłem urlop a w kwietniu stawiłem się do pracy. Postanowiłem wziąć się w garść i stawić czoła wszystkim problemom. Oczywiście cały czas podświadomie oczekiwałem najgorszego. Bezsenność wróciła. Wrócił też brak apetytu i ogólna niechęć do całego świata. Od roku 2005 do 2010 schudłem 22 kg!!!!! Nie wspomnę już o całkowitej bierności sexualnej. :hide: W pracy poprosiłem aby przychodzić w godzinach popołudniowych, bowiem z rana nie wiedziałem o co chodzi. Po tym zwolnieniu okrzyknięto mnie w pracy "czubem". Zabrano broń i skierowano na badania. Na zwykłych badaniach nikt nie wnikał o co chodzi i stwierdzono że nadaję się do pracy w policji. W maju tego roku wystawiono mi negatywną opinię stwierdzając że nie radzę sobie w sytuacjach kryzysowych. Następnie poinformowano mnie że niedługo i tak mnie wyrzucą bo z pewnością zostaną mi przedstawione zarzuty popełnienia przestępstwa !!!!!!!!!! Nie muszę tu mówić, że ta wiadomość była jak gwóźdź do mojej trumny. Na nic zdały się zapytania do moich przełożonych o źródło tej wiedzy. Odpowiedź była zawsze jedna. Dowiesz się w swoim czasie!!!!! Wiedziałem że jestem czysty jak nikt inny, jednak nie mogłem unieść tej wiedzy na własnych barkach. Skutek był jeden. Dół niesamowity, bezsenność trwająca do dziś, niechęć i lęk przed wszystkim co obce lub związane z pracą. Boję się nawet własnego telefonu komórkowego. W myślach błagam aby nikt nie dzwonił, poza moją żoną. Moim najszczerszym marzeniem jest to aby się nie obudzić i dać spokój wszystkim. Nie radzę sobie z sobą i z moimi problemami a jak tu być dobrym mężem i ojcem.Trwam tak do dnia dzisiejszego. Ponownie coaxial i afobam. Na nic to !!!! Poza chwilowym ogłupieniem nic to nie daje. Dziś wiem że działania moich przełożonych miały na celu upokorzenie mnie. Żadnych zarzutów nie dostałem i nie dostanę. Byłem tylko przesłuchany jako świadek w sprawie i to tyle. Moi przełożeni też o tym wiedzą, jednak podczas mojego zwolnienia lekarskiego przeszukali mi mój pokój. Zrobili to pod pozorem przechowywania przeze mnie jakiś dokumentów których nie powinienem przechowywać w szafie pancernej. Nie mogę tak dłużej. Napisałem raport o zwolnienie z policji. W listopadzie będę już wolnym człowiekiem i zacznę wszystko od początku. Lekarz też zalecił mi takie postępowanie. Nie chcę skończyć w więzieniu za to że zrobię komuś krzywdę!!! Jeszcze panuję nad sobą i wiem co dobre a co złe. Według lekarza prowadzącego moja depresja ma trzy przyczyny. Psychologiczną - cecha charakteru, niemożność poradzenia sobie z sytuacjami trudnymi, środowiskową - wydarzenia w pracy, oraz biologiczną - ojciec, ciotki, wszyscy mają zaburzenia i są rencistami o podłożu chorób psychicznych. Teraz zamykam się w sobie i czekam do listopada. Przepraszam że zanudziłem Was moją historią, ale musiałem się gdzieś wygadać. Może moja opowieść powinna znaleźć się w dziale "wypłakiwalnia" jednak niech będzie przestrogą dla innych, aby wcześnie umieli reagować na pierwsze symptomy depresji. Czym wcześniej, tym lepiej. Pzdr. :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 sie 2010, 15:47

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 sie 2010, 09:46
U mnie problemy psychiczne zaczęły się w wieku 14, lat .Nie zdałem , straciłem kolegów , rodzinna mnie znienawidziła . W szkole , miałem same kłopoty . Dokuczano mi . Potem , gdy miałem lat 18 byłem na stażu w Spółkach wodnych . Pracowałem 4 miesiące . Nie mogłem znaleźć sobie dziewczyny , dziś mam lat 33 i jestem samotny . Jestem mało aktywny , rzadko się odzywam .Co prawda , dzięki pomocy specjalistów jest ,ze mną o wiele lepiej . Jednak i tak wiem,że nikt mnie nie zatrudni . Więc za pół roku staram się znowu o rentę .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16561
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez ewap99 01 wrz 2010, 07:00
A skąd ta pewnośc że nikt cię nie zatrudni? dlaczego?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Depresja objawy

przez basia03 01 wrz 2010, 09:12
detektywmonk, jesteś sam ? czy jesteś samotny ? bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam
basia03
Offline

Re: Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Majster 01 wrz 2010, 20:08
detektywmonk napisał(a):Jednak i tak wiem,że nikt mnie nie zatrudni
Skad ta pewność?
detektywmonk napisał(a):Więc za pół roku staram się znowu o rentę .
Na jakich podstawach?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Depresja objawy

przez muminek1988 04 wrz 2010, 00:59
Czesc. Nie chce Mowic jak mam na imie itp. mam 24 lata. jestem hory na HIV. Ostatnio zastanawiam sie czy nie mam depresji. objawilo sie u mnie to zwlaszcza brakiem apetytu i bezsennoscia, mam rowniez leki przed smiercia, niespelnienie. martwie sie co bedzie ze mna za pare lat. bardzo boje sie smierci. ta mysl nie daje mi spokoju. czasem nawet boje sie zasnoc bo nie wiem czy na drogi dzien sie obudze. stalem sie coraz bardziej nerwowy inpulsywny. nie dostrzegam rzeczy oczywistych. czasem nic mi sie nie chce : z lozka wstac itp. kiedys bylem bardzo pedantyczny, dzis sprzatam po tygodniu jak mi sie parkiet zaczyna kleic. Boje sie pojsc porozmawiac z lekarzem bo nie wiem co mi jest. nie chce aby mnie gdzies zamknol. Co do mysli samobojczych czasem mysle ale jakos nie moge tego zrobic bo nie chce umierac. Nie wiem co mam robic :(

[Dodane po edycji:]

Jak mozna sie leczyc i gdzie pierw pojsc ?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 00:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do