Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez linka 27 wrz 2009, 20:19
ewap99, i nic w tym złego ani dziwnego - leki mają włąśnei za zadanie wyeliminować somatyczne objawy tej choroby.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez marcjanna 27 wrz 2009, 20:37
Chłopak mnie wspierał, ale wyjechał na studia. Mieszkam sama z mamą, do której niejednokrotnie wzywałam pogotowie (częstoskurcz komorowy - ostatnio w te wakacje; wzięli ją do szpitala, ja spałam sama w domu z koleżanką, bardzo się bałam). Tata jest za granicą, a mnie to raczej od psychicznej wyzywa.
Boję się, że przez nerwicę przeoczone zostaną somatyczne objawy, a nie te z głowy... :(
Przez ostatni tydzień najbardziej dokucza mi słabość/jakby wiotkość mięśni lewej nogi, przy stopie, w kolanie, czasem mi się nawet ugina przy chodzeniu, boli przy stopie i taka jakby zaciskająca się obręcz na szyi w sytuacjach stresowych. TSH mam w normie, więc to nie tarczyca, nie ma do czego się doczepić. :(
A to nie są książkowe objawy przeceż. :(
Każdy dzień to u mnie jeden wielki strach i płacz. Boję się, że te mięśnie to nie nerwica... ;( Mam dopiero 18 lat a wszyscy mówią, że wyglądam i zachowuję się jak staruszka. :( :(
Dziś w Kościele miałam atak, ubzdurałam sobie, że pęka mi tętniak aorty brzusznej - od razu brzuch napięty, mięśnie jeszcze bardziej z waty niż zwykle, tętno maksymalne...Strach, że zemdleję, umrę...Mam tego dość. Nawet zęby mnie zaczęły boleć, choć 2 tygodnie temu byłam u stomatologa i dziurek brak. Tu już nerwica się skończyła, depresja, mi COŚ jest, ale każdy mnie olewa. ;(

[Dodane po edycji:]

Znów pokłóciłam się zmamą, poryczałam, mam cholerne słabe mięśnie, Jezu, mam DOSYĆ ;((((((
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez ewap99 27 wrz 2009, 23:19
Jestem i wspieram marcjanna ja tez dzis sie boje ...jutro ide na pogrzeb,,,jakos mi nie tak
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez marcjanna 28 wrz 2009, 15:19
linka656 - a słabość, jakby wiotkość mięśni też może być objawem?
jutro idę do psychiatry, całe dnie mam ochotę płakać, jestem przekonana, że niedługo umrę i nikt mnie nie zdiagnozuje. dziś bolały mnie zęby i kości, ja już w panice przed wiadomo-czym poleciałam na badania krwi. i o, zaskoczenie (haha) wszystko idealnie....
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez linka 28 wrz 2009, 18:16
marcjanna, pewnie, ze tak, nerwica ma to do siebie, że się stresujesz, zwykle przez to bezwiednie napinasz mięśnie ale dowiadujesz się o tym dopiero wtedy gdy zaczynają boleć, nie czujesz napięcia dopiero ból, po dłuższym okresie takiego stanu mięśnie mogą niedomagać - nic więc dziwnego, że czujesz wiotkość choć badania nic nie mówią.
To tak jak z np zawrotami głowy - czujemy je na 100% a przy badaniu okazuje się, ze wszytsko ok, wydaje nam się, że chodzimy jak pijani a naprawdę chodzimy prosto.......nerwica i depresja daje tyle objawów somatycznych ilu jest chorych, dla każdego coś innego ;) niestety.
Daj już spokój z badaniami - jak widać jesteś zdrowa fizycznie...czas zacząć myśleć "to tylko nerwica".
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez marcjanna 28 wrz 2009, 18:56
linka656 - morfologię mam idealnie ( z dziś, haha :lol: ), ob chyba 8, tsh 1,95, ekg w normie, glukoza o ile pamiętam też była super (podejrzewano hipoglikemię w związku z zawrotami głowy). test na boreliozę robiłam (miałam kleszcza, ale zaraz usunęłam, rumienia nie było). wyszedł negatywny. widział mnie neurolog i po wstępnym badaniu stwierdził, że nie widzi nic, co by go zaniepokoiło pod względem ukł. nerwowego. internista to samo, węzły chłonne w normie.
ja jednak czuję się bardzo dziwnie. z dnia na dzień gorzej (psychicznie i fizycznie). jakby pijana. czasem zakręci mi się w głowie. tak na kilka sekund. nogi raz mam miękkie, raz sztywne jak kłody, raz bolą, tak samo z rękoma. niby siłę mam normalną (stoję, chwytam przedmioty), to jednak jakby CZUJĘ te mięśnie. problemów ze wzrokiem nie mam (oby nie wykrakać), nie widzę podwójnie ani nic z tych rzeczy. w nocy często drgam, może to z zimna, ale trzęsę się jak osika. nie mówiąc już o tym, że nie zasnę bez Xanaxu... (w wakacje nie spałam tygodniami, ale etraz szkoła to spać trzeba...)
problemy z lękami mam od pół roku albo więcej, ale zaniedbałam je, bo myślałam, że miną po jednej wizycie u psychologa. wróciły z podwójną siłą...ale teraz...teraz do tego doszła straszna depresja, strach, płacz, zgrzytanie zębami, wyobrażam sobie siebie za kilka miesięcy i nie jest to miła wizja... jestem wręcz PRZERAŻONA. wiem, że nerwica powoduje liczne dolegliwości somatyczne, ale żeby aż tak uciążliwe i niepokojące...? uciski w szyi, jakby mięśnie się zaciskały, jakieś wzdęcia, bóle brzucha, kołatania serca, problemy z mięśniami, płacz, dekoncentracja, uporczywe myśli, załamanie, drętwienie, teraz nawet bóle zębów (wtf?!)...TYLE mogę tego naliczyć!
nie potrafię o niczym innym myśleć, a w przeciągu godziny podejrzewam u siebie kilkanaście chorób...ciągle płaczę.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez linka 28 wrz 2009, 22:21
marcjanna, ja nie jadłam dwa tygodnie bo miałam jadłowstręt, wymiotowałam ze stresu, kręciło mi się w głowie, miałam szczękościsk, bóle w karku, arytmię.....zacznij sie poprostu leczyć, bo teraz sama napędzasz w sobie lęk i karmisz w nim nerwicę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez marcjanna 28 wrz 2009, 23:35
Tyle, że ja oprócz napadów paniki (ostatnio wczoraj w Kościele, ścisk żołądka, serce w gardle) mam lęk trwały, strach przed śmiercią/chorobą i objawy faktycznie są 24/h, choć lekarze mnie zbywają. Myślę już tylko o jednym. NIC mnie nie cieszy. Czuję się osłabiona, raz mięśnie mi mdleją, raz są sztywne. Mam mdłości. Ale oczywiście doszukuję się wszystkiego innego - byle nie depresji/nerwicy...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez Anna27 28 wrz 2009, 23:50
Marcjanno to nie jest depresja, to nerwica...To taka różnica między bezsensem a lękiem.
"...gdyŻycieOkazujeSięCzymśTakBeznadziejnym,ZeStajeSięNasząWyłącznąWłasnością,gdyNieWidaćZNikądRatunku,
żadnejSzczelinyWOtaczającymNasMurze,gdyNieMożnaPodnieśćRękiNaLos,właśnieDlatego,
żeJestLosemPozostajeJedno-odwrócićJąPrzeciwkoSobie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
28 wrz 2009, 11:50

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez marcjanna 29 wrz 2009, 00:13
Z tym, że mnie nic nie cieszy, nie chcę wstawać, ubierać się, wychodzić z domu, bo wciąż płaczę. Nad sobą, swoją przyszłością, swoim ciałem. I do tego boję się. Trzęsą mi się dłonie, bolą mięśnie, jestem wrakiem...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez Anna27 29 wrz 2009, 00:20
Nie jestem specjalista ale z tego co wiem, to Ty boisz sie o siebie o swoją przyszłość właśnie, życie.. Człowiek z depresją nie chce życ, nie idzie do lekarza często, sam nie szuka pomocy.. mowie to co wiem z wlasnego doswiadczenia..Bądz silniejsza i idz do lekarza, ja nie potrafie i nie mam sily
"...gdyŻycieOkazujeSięCzymśTakBeznadziejnym,ZeStajeSięNasząWyłącznąWłasnością,gdyNieWidaćZNikądRatunku,
żadnejSzczelinyWOtaczającymNasMurze,gdyNieMożnaPodnieśćRękiNaLos,właśnieDlatego,
żeJestLosemPozostajeJedno-odwrócićJąPrzeciwkoSobie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
28 wrz 2009, 11:50

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez ewap99 29 wrz 2009, 00:29
Anna27 to nie potrafie nie mam siły jest w Tobie ja tez tak mowiłem szukalam tysiac powodów by nie isc a bo to za drogo za daleko bo nie ma z kim dziecka powodow bylo tysiac dopiero nagły wstrzas spowodował ze w ciagu 2 dni znalazłam sie na terapii na której jestem póltorej miesiaca zaczynam widziec nadzieje przede wszystkim wiem ze jest takie miejsce gdzie moge mowic wszystko co mi na duszy lezy nie bec sie ze ktos osodzi czy wysmieje dla mnie to naprawde duzo .Spróbuj Aniu słowa nie mam siły nie dam rady zamienic na postaram sie spróbuje powodzenia Wam życzę w walce o siebie
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez Szamra 03 paź 2009, 13:12
Dwa lata temu urodziłam dziecko. Nie dość, że wpadliśmy, to zanim mój obecny mąż się dowiedział, że jestem w ciąży, to chciał mnie zostawić. Od porodu mam dziwne nastroje- nic mi się nie chce. Zajmuję się dzieckiem z obowiązku. Z obowiązku też współżyję z mężem. Nie czuję się już atrakcyjna- nie dla niego. On też już przestał być dla mnie obiektem westchnień. A niedawno dowiedziałam się, że mąż jest ze mną ze względu na dziecko i że trzeba było mnie wtedy zostawić, a on płaciłby alimenty i byłby spokój. Już nie umiem z nim rozmawiać, jak z kumplem. W końcu zaczęłam go zdradzać. Nie szukam innego- traktuję to jako rozrywkę, której mi ostatnio brakuje- mąż od pon do pt jest w robocie, a w weekendy na zajęciach. Ja pracuję sporadycznie- wtedy młody jest u moich rodziców. Ostatnio zauważyłam, że przestałam nad sobą panować. Wpadam raz w stany agresji, raz depresji, jestem wulgarna, żądam, a nie proszę, czepiam się wszystkich szczegółów. Wszystko mnie drażni. Najgorsze jest to, że wyżywam się najczęściej na dziecku, bo z nim najczęściej przebywam.
Byłam u psychiatry. Dostałam Zotral. Dzisiaj wzięłam dopiero pierwszą tabletkę. Tak bardzo chciałabym się zmienić, mieć więcej radości życia, kochać i być kochaną. Potrzebuję słów otuchy i zachęty.
Pomóżcie!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
02 paź 2009, 16:41
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez marcjanna 03 paź 2009, 20:01
Mam dosyć. Mam dosyć siebie i tego, co toczy się od 3 tygodni. Coś pękło. Coś się stało.
Nerwica lękowa przerodziła się w koszmar, którego nie potrafię przepędzić.
Fatalnie się czuję, silny ucisk w czole, nosie, skroniach; po prawej stronie głowy. Mięśnie w lewej nodze wciąż mam wiotkie, próbuję sobie tłumaczyć - to nerwica lub skutek uboczny Xanaxu SR, w końcu on rozluźnia mięśnie, może się po prostu rozluźniły... Ale wciąż pojawia się coś nowego, do tego chyba się przeziębiłam, bo katar mam cholerny. Chłopak na studiach, siedzę z rodzicami, tata znów wyjeżdża za granicę na kilka miesięcy, znów będziemy całkiem same.
Boję się. Boję się choroby. Że zostawię mamę, a ona sobie nie poradzi. Żyję w ciągłym strachu, mój organizm ostatnio zachowuje się jak oszalały. Bolą mięśnie, kości, gałki oczne (?!), budzę się w nocy z odrętwiałymi nogami, kłuje mnie w sercu, płucach, palcach. CO SIĘ DZIEJE?! Ob mam 8, więc w normie. Morfologię też. I wszystkie te podstawowe badania. Bardzo się boję. Nie mogę się skupić na nauce, zapuszczam się w szkole, choć zawsze byłam super uczennicą, to na mnie była presja dostawania piątek i szóstek. Nie poznają mnie znajomi, nikt nie chce ze mną rozmawiać.
Objawy psychiczne pojawiły się wraz z fizycznymi i nie potrafię rozróżnić, co jest czego przyczyną.
Śnił mi się ostatnio cmentarz, śmierć...Chce mi się wyć. Traktuje to oczywiście jako proroctwo.

Miałam raz tego cholernego kleszcza i boję się boreliozy, boję się walki, leczenia. Boję się życia. Kiedyś moje lęki potrafiłam opanować, ale od 3 tygodni po prostu nie umiem. Czwarty dzień biorę Paromerck i mdli mnie jak cholera.
Nie wierzę, że taki nagły atak nerwicy mógł nastąpić sam z siebie. Tyle objawów, tak dziwnych. Chcę walczyć i dowiedzieć się, co mi jest, a każdy traktuje mnie z góry. Co robić? Mam dość, to posypało się tak NAGLE...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do