Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Joanova 29 kwi 2009, 08:23
Rito34e, to straszne, co piszesz i racja, ze jesli bedziesz tak o sobie myslec, to sama w to uwierzysz. Poszukaj w swojej okolicy kogos, kto uczy panowania nad emocjami przy pomocy NLP. Moja corka cztery miesiace chodzila na terapie z powodu depresji i brala leki. Wszystko nieskuteczne. Terapeuta polecil jej w koncu spotkanie z trenerka NLP. Po dwoch spotkaniach trzygodzinnych zobaczylam ja smiejaca sie i przestala brac tabletki. Moze i Tobie pomoga te metody. Szczerze zycze :D
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 08:01
Lokalizacja
Poznań

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Ściana 31 maja 2009, 19:30
GabiM, nikt nam nie obiecywał, że będzie łatwo i przyjemnie.. niestety :( Piszesz, że zapomniał "o was" masz dzieci?

Rita34e, chwilowa niemoc nie musisz oznaczać depresję ;) Jednak jeżeli jest Ci źle to faktycznie powinnaś udać się do specjalisty ;) A co do tych, którzy mówią "weź się w garść" -> pieprzyć ich ;p Pamiętaj, że oni nie koniecznie potrafią pomagać. A może nie potrafią zaoferować tego czego teraz najbardziej potrzebujesz? To tylko ludzie. Wiem, że to brzmi jakby ich broniła, ale warto na sytuację popatrzeć obiektywnie. Może spróbuj im powiedzieć wprost czego oczekujesz, potrzebujesz.
Z tego co napisałaś, jesteś osoba empatyczną. Takim najtrudniej pomagać z punktu widzenia osób, które nie potrafią tak "czuć". Nie miej do nich pretensji.. szkoda nerwów/łez.
I nie myśl o śmierci.. lepiej pójdź na spacer z mp3 na uszach i napawaj się cudownym zapachem świata po deszczu. Życie składa się z malutkich przyjemności, niesamowitych chwil.. więc nie płacz w poduszkę, bo możesz ich nie zauważyć a szkoda by było ;p

Mini1982, to brzmi jak borderline ;p Nie, nie jesteś maszyną.. tylko kobietą ;p O zmiennej natrze, z burzą hormonów i mega ciekawą osobowością.. ja jestem podobna ;p I też mnie to czasem wkurza. Ale dzięki temu to chociaż to życie ciekawsze jest.. wczoraj Dr. Jekyll dzisiaj Mr. Hyde :P
Zalety, kochani.. patrzcie na zalety ;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 11:45

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Mimonka 16 cze 2009, 17:32
Mam czternaście lat, a moje problemy zaczęły się dwa, może trzy lata temu. Zaczęło się od papugi. Może dla niektórych brzmi to śmiesznie, jednak myślę, że ona była początkiem. Było to moje trzecie zwierzę, poza dwoma psami. Jednak papuga żyła tylko tydzień, rodzice kupili więc drugą, niestety, po miesiącu straciłam i ją. Dręczona wyrzutami sumienia, że to ja ją zabiłam, że zrobiłam coś źle, postanowiłam, że zapełnię pustkę po papudze. Namówiłam rodziców na fretkę. Jednak znów kupiłam papugę. Ta papuga nie umarła, jednak nie spodobała się rodzicom, była strasznie krzykliwa, a w domu było dwuletnie dziecko. Za namową rodziców, zdecydowałam się ją sprzedać. Myślałam, że przypomina mi poprzednie zmarłe papugi, że nie będzie mi już ich przypominać. W wakacje dostałam fretkę. Żałowałam, że sprzedałam papugę. Starałam się jak mogłam, jednak znów pojawił się problem: dla rodziców był to tylko śmierdzący, nie robiący do kuwety, agresywny przedmiot. Nie chciałam oddać fretki. Zamknęłam się w sobie, żyłam tylko fretką, dla fretki, całymi dniami siedziałam w swoim pokoju. Zaczęły się awantury, rodzice, szczególnie ojciec, zaczęli wszystko mi wypominać. Mam aparat na zębach, noszę go już siedem lat ze względu na poważną wadę, w dzieciństwie zaniedbałam zęby, przez co nie są one śnieżno białe. Od tego sie właśnie zaczęło, mówił że nie widział gorszych brudasów odemnie, że jestem jak świnia, że powinna wziąść swoje śmierdzące zwierzę, którym się nie zajmuję i wynieść się do szopy. Ośmieszał mnie przed innymi. Codziennie się ze mną kłucił. Poddałam się, miałam dość. Straciłam i fretkę. Zamykałam się w swoim pokoju, słuchałam smutnych piosenek, wyobrażając sobie, jakie mogłoby być moje życie, chciałabym był inną osobą, czułam, i czuję się jak śmieć, jakbym dla nikogo się nie liczyła, nikt nie pamięta o mnie, nikt mnie nie potrzebuje. Staram się siebie zmienić, udaje kogoś, kim nie jestem, staram się być postrzegana inaczej, ciągle stoję z boku, nikt się mną nie interesuje. Nic mi nie wychodzi, stałam się powolna, nie mam już powodów do rodości, zawsze udaję kogoś innego, chociaż tego nie chcę. Kiedyś uczyłam się świetnie, teraz wszystko wychodzi mi gorzej, nie jestem w stanie osiągnąć najprostszych celów. Nie dawno siostra cioteczna namówiła mnie do kupna szczurów, fretkę straciłam ok. rok temu. Był to bląd, cały czas boję się, że je stracę, że ojciec znów coś wymyśli, że się poddam. Nie chce z nikim rozmawiać, jestem nerwowa, codziennie kłócę się z rodzicami, płaczę, nie mogę się skoncentrować. Boję się przyszłości, jutra. Rodzice się ze mnie wyśmiewają, mówią, że nic nie jest w stanie mnie zadowolić, bo jestem rozpuszczona, że nic nie robię, ciągle podając mi przykłady, jak to inni mają gorzej, jestem leniwa, kłamliwa, robię z siebie ofiarę losu. Przez ostatnie miesiące całe dnie spędzam z słuchawkami na uszach, w pokoju, z zasłoniętymi oknami, wyobrażajac sobie smutne sytuacje, z których jestem w stanie wyjść. Mam wrażenie, że stwarzam sobie inny świat, lepszy, w którym nigdy nie będę, co wprawia mnie w jeszcze większy smutek. Ostatnio chciałam coś w swoim życiu zmienić, sprawić żeby wkońcu coś mi wyszło, więc postanowiłam, że będę ćwiczyć z psem agility. Oczywiście to kolejna rzecz, która mi w życiu nie wyszła, staram się panowac nad psem, jednak wciąż jestem wyśmiewana przez ojca, który woła psa, rozprasza go, robi mi na złość, wciąż twierdzi, że to jego pies, że może z nim robić co chce. Sam uważa siebie za świętego, mimo iż praktycznie codziennie musi wypić. Nie wiem co mam robić. Mam wrażenie, że ja nie panuję nad sobą, swoim życiem. Żałuje każdej decyzji, której podjęłam. Moi rodzice śmieją się ze mnie, nie jestem w stanie z nimi inaczej rozmawiać, niż poprzez kłótnie. Chciałabym umrzeć, jednocześnie jednak boję się śmierci. Nie wiem co mam robić, jak sobie pomóc... Wszelkie próby znalezienia sensu życia kończą się na niczym, widocznie tak musi być...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 cze 2009, 16:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez byme116 27 cze 2009, 17:21
Hey, nazywam się Magda i mam osiemnaście lat. Od niedawna odczuwam nie chęć do spotykania się z ludźmi, wychodzenia z domu, korzystania z życia, teraz najchętniej zaszyłabym się, gdzieś gdzie nie miałabym kontaktu z cywilizacją. Nie wiem co się ze mną dzieje, bo wcześniej byłam duszą towarzystwa, wszędzie było mnie pełno, nie mogłam usiedzieć w miejscu, nauka imprezy wyjazdy praca i tak w koło... NIe dawno zaczęłam mieć problemy w relacjach z matką. Nie potrafimy ze sobą rozmawiać, a jak się staramy to kończy się to kłótnią, która najczęściej prowadzi do tego, że wychodzę z domu sama na spacer. Mama potrafi się zdenerwować o nieumytą szklankę, nie ustawione buty czy o kwiatki jak stoją w innym miejscu. Wydaje mi się, że też jej coś dolega ale ona do tego się nigdy nie przyzna, bo jest zbyt dumna. Gdy kłócimy się często słyszę, jak mówi, że nie chce mnie widzieć, żebym wynosiła się z jej życia, że nie jestem jej córka, nie kocha mnie, więc jest jej obojętne co ze mną się dzieje. Po tych słowach często nie potrafię się uspokoić. Wcześniej dzwoniłam do chłopaka i zazwyczaj spotykaliśmy się, rozmawialiśmy, uspokajał mnie i to mi pomagało. Dawało myśl, że będzie dobrze i dam sobie rade. Żyliśmy w dobrych relacjach między jego a moją rodziną, przyjeżdżaliśmy na weekendy, urządzaliśmy rodzinne grille, plany wspólne na wakacje... Niestety 2 tygodnie temu zerwaliśmy. Byliśmy razem 8 miesięcy. Nagle nabrałam niechęci do ludzi, w domu zamykam się w pokoju i leże na łóżku albo oglądam kolejny film na dvd. Nie mogę spać, nie chce mi się jeść, nie odczuwam potrzeby wyglądania dobrze, nie chce spotykać ludzi, rozmawiać z nimi i wychodzić z domu. Ale nie odczuwam nudy. Denerwuje mnie bałagan. Wystarczy jak coś nie leży na swoim miejscu, zaraz muszę to poprawić. Jedyne zajęcia, które pozwalają mi w jakiś sposób się uspokoić to sprzątanie i gotowanie z muzyką. Denerwuje mnie kiedy ktoś mnie o coś pyta, chce porozmawiać. Nie wiem co się ze mną dzieje.
M.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 cze 2009, 16:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez ona00 05 sie 2009, 23:03
Hej mam osiemnaście lat i mam podobny problem jak Magda. Tylko że nie wiem ile to u mnie już trwa bo w wieku 14 lat zamknelam się w sobie ale to trwało kilka miesięcy sama jakoś z tego wyszłam. Zaczęłam się uśmiech i to bardzo, byłam ciągle uśmiechnięta ale od temtego momentu co jakis czas myślałam o samobójstwie. I nagle dwa lata temu znowu wszystko prysło przestałam się już tak smieć robiłam się coraz bardziej poważna. Coraz bardziej do obłędu doprowadzało mnie moje środowisko kilka razy pocięlam się, aż wkońcu zobaczyła to moja przyjaciółka rok temu i obiecałam jej że więcej tego nie zrobi. Wtedy wogóle się coś zmieniło coraz rzadziej wychodziłam ale jednak udawałam że jest wszystko dobrze. Robie dobrą mine do złej gry. Jednak ostatnio unikam spotkania z tą przyjaciółką czy z kim kolwiek innym. Gdy ktoś mnie się pyta co mi jest to nie potrafie im wytłumaczyc. Poprostu nie mam ochoty wychodzic z domu niechce mi się nawet ubierać. Jednak robie to żeby mama nic nie zauważyła bo nie są potrzebne jescze jej moje problemy. Wiem, że nikt mnie nie zrozumie wśród znajomych. Nie wiem co mam z sobą zrobić, Może ktoś z was to wie...?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 sie 2009, 22:41

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez Aquarel 06 sie 2009, 11:11
"Nie wiem co mam z sobą zrobić, Może ktoś z was to wie...?"

Odpowiedz jest prosta (gorzej z jej realizacja) - RATOWAC SIE!
Pomoze Ci w tym jedynie lekarz, ta niechecia do spotkan z ludzmi, ubierania sie, poczuciem smutku, objawia sie czesto depresja.
Jestes bardzo mloda, nie pozwol zeby to zniszczylo Twoje najlepsze lata zycia. Biegnij do lekarza, psycholog czy psychiatra beda wiedziec jak Ci pomoc. Tylko zrob ten pierwszy krok. WALCZ O SIEBIE!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
22 cze 2009, 13:03

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez 19_latek 14 sie 2009, 18:17
Robilem dzis test:
http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=depresja
I wyszlo mi ze mam cięzka depresje. Dobrze ze zaczalem brac antydepresant, moze troche mi pomoze. Oto co mi wyszlo:
Cierpisz z powodu bardzo ciężkiej depresji. Twoje ciepienie może chwilami wydawać Ci się nie do zniesienia. Intensywne, negatywne nastroje bywają niebezpieczne - poczucie braku nadziei i wszechogarniającego nieszczęścia może wzbudzić u Ciebie impulsy samobójcze.

Zapewne wydaje Ci się, że nie ma dla Ciebie nadziei. Tymczasem ta destrukcyjna myśl jest tylko objawem Twojej choroby, a nie faktem.

Na szczęście prognozy skutecznego wyleczenia są doskonałe także i w takich przypadkach jak Twój. Zdarza się ponadto, że osoby cierpiące na bardzo ciężką depresję niejednokrotnie najszybciej reagują na terapię. Próby leczenia się na własną rękę są niewskazane. Konieczne jest podjęcie przez Ciebie leczenia u psychiatry i (lub) psychoterapeuty. Poszukaj odpowiedniego, kompetentnego specjalisty, któremu będziesz mógł zaufać.

Niezależnie od interpretacji całego testu, niepokojąca jest u Ciebie obecność myśli samobójczych. Choćby z tego powodu powinieneś skontaktować się z psychologiem lub z psychiatrą

Pamiętaj także, że wyniki tu uzyskane mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej diagnozy psychologicznej, ani diagnozy lekarskiej.
19_latek
Offline

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez XXY 06 wrz 2009, 20:14
Witam! Jestem tutaj nowa. Czy zna ktoś może jakiegoś dobrego psychologaw Warszawie, który pomoże w depresji? A może ma ktoś z Was namiar na psychologa p. Olimpię pseudonim Vika, która kiedyś pracowała w Bemowskim Telefonie Zaufania?
XXY
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 wrz 2009, 19:54

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez verdemia 18 wrz 2009, 19:50
skąd mam wiedzieć czy jestem chora i na co?
verdemia
Offline

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez 1507 22 wrz 2009, 23:09
19_latek, mnie wyszła depresja umiarkowana :D lej na takie testy, lekarz ci lepiej postawi diagnozę

[Dodane po edycji:]

verdemia napisał(a):skąd mam wiedzieć czy jestem chora i na co?

idź do lekarza :D i powiedz co ci dolega
1507
Offline

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez marcjanna 27 wrz 2009, 16:43
Witam, udzielałam się na forum o nerwicy lękowej, ale w tej chwili jestem w stanie, którego jedynie nerwicą określić nie mogę, bo czuję się o wiele gorzej.
Miewałam ataki paniki, nieuzasadnionego lęku, zawroty głowy, kołatanie serca, ciśnienie w uszach, zgagę, drgawki i szereg typowo nerwicowych objawów już od pół roku. Jednak po ostatnim napadzie stało się coś dla mnie strasznego, po kilku dniach zdrętwiała mi lewa noga i już od tygodnia mam jakby wiotkie, słabe mięśnie, jakby "zanikały". Podobnie jest z lewą ręką. Stać na tej nodzę mogę, skakać, to jednak wciąż czuję tę słabość i drętwienie.
Wyniki niby ok.. ob, tsh, morfologia, ekg i badanie neurologiczne bez podejrzeń sm. Problemów ze wzrokiem nie mam, wykryta wada ledwo -0,25 od siedzenia przy komputerze.
Od czasu osłąbnięcia tej nogi nie potrafię myśleć o niczym innym. Płaczę, nie chcę wychodzić z domu, patrzę na tych szczęśliwych ludzi i tak bardzo im zazdroszczę. Jestem wrakiem człowieka. Moja dawna pasja nie sprawia mi radości, nie chcę rozmawiać z ludźmi, spotykać się. Widzę, że przestaję być lubiana, bo stałam się dziwna... Przez to uczucie miękkiej nogi snuję najgorsze wizje i choroby, raki, sm, zaniki mięśni i szereg innych, do których objawy mi pasują. Uprzedzam już chłopaka, że gdybym umarła, to żeby pamiętał, że go kocham itd... Z jednej strony nie chcę umierać, bo mam plany, chcę mieć dzieci, męża... Z drugiej jednak strony mam tego tak BARDZO dość... Jestem TAKA BEZSILNA... Boję się, że to nie tylko nerwica/depresja, że to jakieś ciężkie schorzenie, którego wykryć nikt nie potrafi. Nie doprosiłam się nawet o skierowanie na MRI, bo neurolog "nie widział potrzeby" i wysłał mnie do psychologa...A mnie nikt/nic nie pomaga. Życie traci sens... Zawsze byłam zakompleksiona, czułam się gorsza, brzydsza, grubsza. Byłam przewrażliwiona co do opinii innych. Moja nerwica zaczęłą się od śmierci 2 lata straszej ode mnie dziewczyny na raka. Ja mam 18 lat.
We wtorek mam wizytę u psychiatry, bo po ostatniej wizycie przepisał mi jedynie Xanax, który zwala mnie z nóg i tylko dzięki niemu jeszcze śpię. Jem też bardzo mało, chudnę w oczach. Nie mam siły się uczyć, bo ciągle myślę o chorobach. Widzę już siebie tylko w grobie... Czy to możliwe, żeby psychika płatała mi takie dolegliwości somatyczne? Nie wierzę... Pomocy...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez ewaryst7 27 wrz 2009, 19:03
Najprawdopodobniej masz ciężką nericę , i depresję.Nie piszesz , czy masz rodzinę , i wsparcie.Wiem co przeżywasz.I wiem też jakie to wyczerpujące...Musisz zmienić lekarza , bądz leki.Nie załamuj się.NIE UMIERASZ.Lecz nerwicę.trzymaj się .Pozdrawiam cieplo.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez linka 27 wrz 2009, 19:10
marcjanna, szybko idź do porządnego psychiatry, niech przepisze leki na stałę a nie tylko doraźne benzodiazepiny no i poszukaj psychologa - chyba czas na terapię.
Nie martw się powoli z tego wyjdziesz :D zobaczysz.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez ewap99 27 wrz 2009, 20:12
Z tym cierpniecie lewej reki i słaboscia miesni tez mam problem....psycholog posyła mnie do psychiatry ...
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do