Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Nie wiem, co sie ze mną dzieje..

przez .Tomek 01 gru 2008, 19:49
Michal222, te objawy podczas walki to po prostu ogromny zastrzyk adrenaliny xD ale to się da opanować z czasem. Jak już się dowiesz co i jak i będziesz miał pierwszy trening za sobą to opowiedz jak wrażenia. Co do pytania, to ja powiem że jeśli ktoś cię lubi tylko za twoje ciało, to mało o nim świadczy jeśli ktoś lubi cię za charakter znaczy że ma troszkę szersze horyzonty co dobrze o osobie świadczy. A dziewczyny są różne raz się trafi taka a raz inna. Pozdro. :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

ola-maruda

przez mru 01 gru 2008, 21:48
I ten trzaska.. Tak strasznie mnie to denerwuje... Jednak wydaje mi się, ze jestem przewrażliwiona. Często popadam w histerie, rycze o byle co, z byle powodu.. tak strasznie odczuwam, ze nikt kompletnie mnie tutaj nie rozumie.
Ostatnio pomyślałam, że wariuje. Po prostu. Albo jestem tak przewrażliona.. Naprawdę już tutaj nie wyrzymuje.Mówią,' jestem zmęczony, bo wróciłem z pracy'.. Ja też jestem zmęczona..!! Mam ochotę krzyczeć... I krzyczę, w myśli. NIkt nie słucha. Nikt nie słyszy.. Mam bliską osobę, bratnią duszę, kochanego chłopaka, któremu mogę powiedzieć wszystko, zdaje sobie z tego sprawę... Jednak niepotrafię. I w tym siedzi mój główny błąd. Nie potrafię mówić o rzeczach, które mnie męczą.. Tłumie to w sobie.. I nikt tak naprawdę nie wie co siedzi we mnie, z tej gorszej strony, z tej co mnie niszczy.
A to siedzi.. i nie maleje, lecz wyżera mnie od środka. Trace serce, dusze, a zaniedługo zniknę.
Czemu nie chce mówić? Nie wiem, z pewnością nikt by mi nie powiedział, że jestem taka zamknięta.. Nie chcę mówić, bo wydaje mi się, że jestem żałosna. I tak tego co piszę tutaj nikomu nie pokażę, bo nie widzę takiej potrzeby.
A to boli..
Naprawdę.
Gdy już chcę coś komuś powiedzieć po chwili stwierdzam że to nie ma sensu.
Próbowałam.
Lecz każde zdanie wymaga dokładnych wyjaśnień.. A i tak nikt nie zrozumie.
I tak siedze i pisze, a później wyrzuce do kosza.
No ale pisze. Najgorszą rzeczą we mnie jest moją nienawiść do samej siebie. Nienawidze siebie, brzydze się siebie i wstydze. Wszystkim i przed wzystkimi. Nie jestem osobą nieśmiałą, nie zwacam uwagi na to, co myślą, czy mówią inni ludzie, jednak przez tą nienawiść w ogóle nie jestem pewna siebie, nawet nie zatańczę przy nikim, bo się wstydze, nawet przy chłopaku. Czy to nie chore? I co najgorsze za to siebie najbardziej nienawidzę, za tą właśnie nienawiść.
I ten ból głowy. Codziennie, lub prawie codziennie.. nie do wytrzymania.
Wstaje rano z myślą, że chce umrzeć, kładę się z bardzo podobną. Nie wiem z zasadzie co jest gorsze... Poranki czy wieczory.
Czasami mam ochotę pozabijać ich wszystkich.

Nie wiem dlaczego to tutaj wysłałam.. Chyba mam nadzieje otrzymać anonimowe zrozumienie.
mru
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 gru 2008, 21:44

Re: ola-maruda

przez Aneta22 01 gru 2008, 22:22
jakbym czytała swoja historie ...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie wiem, co sie ze mną dzieje..

Avatar użytkownika
przez Viridian 02 gru 2008, 21:26
Co do psychologa, to jeżeli nie jest on w stanie pomóc trzeba szukać innego; jak w każdym zawodzie są fachowcy i są idioci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez anciax 07 gru 2008, 21:32
Zastanawiam sie czy ktoś tu zagladnie i w ogole odpowie na moj post ale mam nadzje ze tak chociaz tej nadziei mi ostatnio co raz bardziej brak.

Zaczne od poczatku ostatnio nie czuje sie najlepiej przychodzily mi mysli ze to moze byc depresja ale odganialam to bo tak naprawde to mis ei zdawalo ze depresja to cos powaznego ze mnie nie moze spotkac ze ja mam poprostu tylko jakiegos doła...i tak bylo dopoku nie przeczytalam akrtykulu o dziewczynie w depresji - pisala ze pomaly tracila do wszsytkiego checi przestala wychodzic z domu na poczatku rodzice wiedzieli ze opuszcza szkole bo sie zle czuje ale potem zostawala bez ich wiedzy az pewnego razy rodzice zabrali ja do szpitala okazalo sie ze to depresja. od momentu przeczytania tego artukuly zaczelam szukac cos wiecej informacji na ten temat i znalazlam i boje sie ze mnie tez meczy depresja ale boje sie o tym powiedziec komus ze mnie wysmieje ze szukam obie z igly widly...szukalam nawet jakiegos psychologa online ale wszyscy sa odplatni a ja nie mam jak zaplacic - sama nie mam konta bo mam dopiero niespelna 17 lat a nie chce nikogo wlaczac w moje kontakty.
no ale opowiem cos o tym co mi sie dzieje ....a wiec juz jakis czas temu czulam sie oslabiona krtew z nosa puszczala mi sie dosc czesto nawet po 2 3 razy dziennie bylam nawet u lekarza zrobilam badania krwi okazalo sie ze mam nie dobor zelaza ale ze to nie anemia.... przez ostatni czas ogole tez dosc czetsto lapie rozne choroby - preeziebienie itp...jestem tez oslabiona nie mam na nic sily, najchetniej bym spala caly czs .....rozpoczelam teraz nauke w noej szkole i na poaczatku bylo okej potrafilam sie mobilizowac do nauki i w ogole ale ostatnio juz nie moge wracam ze skzoly nie mam ochoty na anuke w suemie przeplączesie potem siedalam do nauki nie moge sie skoncentrowac mysle caly czs o czyms innymklade sie spac okolo 22 i obiecuje sobie za rano wstane wczesnij i sie pucze - zawsze mi to wychodzilo wolalam sie wczesnij polozyc i rtano jeszcze obudzic niz siedziec do 2 czy 3 w nocybo taka nauka mi nic nie dawala a teraz nie moge sie uczyc rano alebo zaspie albo bede przestawiac budzik az bedzie taka godzina ze ledwo zdarze do skzoly.... wczenij zawsze bylam wzorowa uczeninica a teraz nie widze sensu w nauce nie mam zadnych motywacji....nie mam zadnych zainteresowac , hobby ...zawsze lubilam plywac czy grac w siatke etraz najchetniej bym siedziala w lozku.....np dzis wstalam ubralam sie poszlam do kociola wrocilam pzrebralam sie w pizame i nawet nie wyszlam z opokoju tyle co do lazienki...do tego jeszcze ostatnio caly czas kluce sie z rodzicami czy bratem...przed wszystkimi gram ze niby wszsttko jest okej choc nie ejst....sa momenty kiedy jest niby dobrze nawet swietnie lecz coraz czescniej powraca smutek....prosze pomozcie powiedzcie co mam zrobic....boje sie porozmawiac z rodzicami bo zdaje mi sie ze wysmieja mnie i powiedza ze za duzo siedze przed komuterem zebym sie brala do nauki a nie gledze i szukam wymowek....

sorki za literowki ale nie mam sily tego poprawiac a pisze szubko.....prosze odpiszcie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 gru 2008, 21:08

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez noxxxman 08 gru 2008, 10:19
Witam. Od dłuższego czasu chodzę bardzo późno spać w ciągu tyg. a w weekendy praktycznie nie śpię po nocach gdyż prowadzę bujne życie towarzyskie. Do niedawna dochodziły do tego używki jednak ostatnio postanowiłem całkowicie odstawić alkohol i marihuanę. Po 2 zarwanych nocach w pt i sob nawet gdy teoretycznie wysypiam się w ciągu tyg. mam fatalne samopoczucie psychiczne od samego rana zaraz po przebudzeniu. Odczuwam bardzo silne lęki. Wszystko wydaje się bez sensu. Boję się iść do pracy. Gdy już jestem w pracy jak teraz po jakiejś godzinie-dwóch samopoczucie się polepsza. Nieraz bardzo znacznie - pozostają jednakże straszne wahania nastroju od skrajnie pesymistycznej wizji przyszłości do okresów podwyższonego nastroju co jest bardzo męczące. W chwilach obniżenia nastroju pojawiają się myśli samobójcze i ogromne lęki, z kolei w podwyższonym nastroju jakoś wszystko wydaje się normalne choć czuję że gdzieś tam cały czas czai się lęk, który może zaatakować w każdym momencie. Mam tak od dłuższego czasu. Nie mogę sobie z tym poradzić. Bywa to straszne męczące. W tym tyg. idę zapisać się do psychiatry. zastanawia mnie czy jest to objaw depresji czy może jakieś dłużej trwające stany lękowe. Czy poprosić psychiatrę o jakieś leki antydepresyjne czy co?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 mar 2008, 18:38

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 08 gru 2008, 14:51
anciax, tu ciężko jest pomóc. Psycholog to jest konieczność, i pewnie na jednej wizycie się nie skończy. Całkiem możliwe że to depresja, ale może tylko przemęczenie. Tak czy inaczej, warto z kimś o tym porozmawiać, tylko nie wiem jak pokonać "element rodzinny"- tzn, skąd masz wziąć kasę.

Nie masz możliwości poprosić o pomoc kogoś z dalszej rodziny, jakiejś cioci czy kuzynki? Możesz też isć państwowo, ale jest niebezpieczeństwo że będziesz czekać 3 miesiące na 15 minut swojej wizyty.
Może zadzwoń na jakiś telefon zaufania, wiem że tam mają kontakty do różnych fundacji pomagającym nastolatkom, na pewno współpracują one z psychologami. Najważniejsze to nie czekać - jeśli zawalisz szkołę, będzie jeszcze gorzej.

3maj się
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez chloe 09 gru 2008, 23:09
hej...przywitałam się, i tam opisałam mniej więcej moje samopoczucie,ale tu zagląda więcej osób. pozwolę sobie więc przekopiować kilka fragmentów, jeśli ktoś by chciał przeczytać całość to wie gdzie szukać.

witam-wszystkich-t14858.html

"Wszystko zaczęło się jakieś 2, może 2 i pół roku temu. Zawsze najlepsza we wszystkim, spełniająca oczekiwania rodziców i nauczycieli. Nie pamiętam już dlaczego, zaczęłam sobie robić krzywdę. Nie, o pokoleniu emo nikt jeszcze wtedy nie słyszał, i nie chciałam żeby ktokolwiek się o tym dowiedział. (...) Kilka miesięcy później znalazłam sobie kogoś. Miłość jak z bajki. Przez pierwsze dwa miesiące. I mimo, że związek trwał rok, to przez 10 miesięcy próbowałam się jakoś wyrwać z tego zamkniętego kręgu. W poczuciu winy, że krzywdzę ukochaną osobę, nie potrafiąc dać jej wystarczająco wiele miłości, przestałam jeść. 179 cm wzrostu, 60 kilo. 3 miesiące później, 49 kilo. Chciałam ważyć mniej i mniej... Bywało różnie - niejedzenie, kompulsywne ataki obżarstwa, bulimia. Gdy rodzice zauważyli, że coś jest nie tak, zaczęli mnie siłą dokarmiać, a ja nie miałam siły z tym walczyć... Wróciłam do poprzedniej wagi, nienawidząc każdego kolejnego grama, płacząc przy każdym wejściu na wagę, nie mogąc oglądać się w lustrze. Brałam garściami tabletki, mając nadzieję, że któregoś razu zasnę i się nie obudzę. (...) Objawy, takie jak: zniechęcenie, ciągłe zmęczenie, spanie po kilkanaście godzin dziennie, brak motywacji, zaniedbanie nauki, stosunków towarzyskich, koszmary, wciąż się pogłębiają. W tym roku zdaję maturę, i ciągle czuję, że zawodzę.
Płaczę co wieczór... w szkole jest jeszcze okej, ale wracam do domu i resztę dnia spędzam zupełnie bezczynnie. Wychodzę do łazienki spokojnie popłakać tak, by nikt nie widział."

Przepraszam, że takie długie, ale i tak skróciłam w stosunku do posta w linku.
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez Kaja007 10 gru 2008, 15:08
chloe witaj. Czuje się dokładnie tak samo jak to opisałaś i też jestem w klasie maturalnej. Pisz do mnie na PW jakbyś chciała pogadać.
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez Matilde 19 gru 2008, 19:12
Ja chodzę do psychologa na NFZ i czekam najwyżej 2 tygodnie. Ale widocznie nie wszędzie taki komfort
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez chloe 19 gru 2008, 20:40
Matilde, ja się umówiłam bodajże 8 grudnia, mam wizytę 19 stycznia, to jest NZOZ, no ale refundowane przez NFZ, czyli dosyć długi termin. No ale widać bywa różnie:)
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez bedewere 02 sty 2009, 14:05
depresja a nerwica roznice? ja sama nie wiem co mi jest, moja psycholog mowila ze to objawy nerwicy jednak nie czuje zadnej ulgi, kiedy zle sie czuje jak teraz mam wrazenie ze zwariuje nogi robia mi sie ciezkie i mam ochote uciec gdzies daleko , boje sie i czuje sie pusta, jak bemben tak jakbym majaczyla lub byla pod plywem alkocholu, trudno mi jest sie uspokoic kiedy jednak mi sie uda boje sie ze ten stan wroci, prosze o pomoc
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez erWin 02 sty 2009, 22:03
moze ktos mi powie co jest ze mna.

zaczelo sie juz w podstawowce, pani higienistka nazywala mnie lekomanka bo jak tylko mial byc sprawdzian albo jakies pytanie to ja do niej elcialam ze mnie boli glowa albo jest mi niedobrze.
:arrow: codzien od wiekow wstaje rano z bolem brzucha, czasem takim ze nie moge sie wyprostowac,
:arrow: czesto mysle o smierci [np stojac na dworcu zastanawiam sie czy nie skoczyc pod nadjezdzajacy pociag, albo jakac busem marze o tym bysmy mieli wypadek],
:arrow: nigdzie nie wychodze - gdyby nie praca, to pewnie bym nie wychodzila nigdy. jedynie praca mnie zmusza do tego by sie ubrac, umyc, wymalowac. wychodze przed 7 wracam po 15 i zadna sila nie jest w stanie wyciaganc mnie z domu. a jak przychodzi weekend to potrafie wyjsc z domu dopiero w poniedzialek rano do pracy. na poczte kiedys szlam prawie miesiac mimo ze jest jakies 300 m od mojego bloku
:arrow: to ze uwazam ze jestem nikim, ze nikt mnie nie kocha, nikt ze mna gadac nie chce, ejstem gruba, brzydka, beznadziejna, nic mi w zyciu nie wychodzi, itp to standard,
:arrow: ostatnio przez kilka miesiecy drgalo mi oko, zazywalam magnezy, potasy, b6 , nie pomagalo nic. a miaam takie ataki kilka razy na godzine. poszlam do lekarza i mam skierowanie do neurologa, ale oko samo przestalo mrugac... natomiast pojawil sie inny problem, od prawie 2 miesecy "cos " mi siedzi w gardle... jest mi juz tak niedobrze bo ani nie moge tego wypluc, ani wykaszlec wiec polykam... a potem wymiotuje bo mi niedobre po tym... tez dostalam skierowanie do laryngologa,
:arrow: ostatnio ciagle placze, szczegolnie po alkoholu co mi sie nigdy nie zdarzalo. ostatnio w sylwestra przeplakalam cala noc po tym jak sie wzruszylam ogladajac zdjecia z wesela kolezanki...
:arrow: w domu nigdy nie bylam doceniana,zawsze bylam ta gorsza, ktora nic w zyciu nie osiagnie, ktora jest pasozytem, itp
:arrow: mam niemile doswiadczenia z facetami, wlasciwie to zostalam zgwalcona ;/ a zwiazki mi sie nie udaja. faceci mnie zostawiaja,
:arrow: zapomnialabym o jeszcze jednym. odkad pamietam ciagle bolala mnie glowa. do tego stopnia ze wymiotowalam. poszlam do lekarza, dostalam skierowanie do neurologa, mialam tomografie, oczywiscie wszystko wporzadku. bralam jakies leki na migreny... glowa nadal boli.
erWin
Offline

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez amalka 03 sty 2009, 22:47
wydaje mi się ,że nie jesteśmy tutaj fachowcami od stawiania diagnoz :smile: ale bazując na swoim doświadczeniu z depresją i nerwicą , na którą się leczę od pół roku to objawy jakie większość z was opisuje są typowymi dla depresji i nerwicy.
Mnie tez ciężko było uwierzyć ,że mam depresję i że objawy , które mam to właśnie ta cholerna deprecha.
Dlatego polecam wizytę u psychiatry lub i psychologa. Leki plus psychoterpaia pozwalają wydobyć się z kokonu niemocy :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do