Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez TIKI 16 paź 2008, 04:39
Po zerwaniu przez dziewczyne, rowniez stracilem swoja samoocene. A najgorsze jest to ze nie mam z kim pogadac o tym, jest mi tak zle...Gdybym chodz mieszkal w Polsce, moze byloby mi latwiej.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Pstryk 16 paź 2008, 09:46
TIKI, zawsze możesz porozmawiać tutaj - czasem to nawet łatwiejsze niż w realu ;)
Pstryk
Offline

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

Avatar użytkownika
przez gabriel 16 paź 2008, 16:56
To zdecydowanie łatwiejsze niż w realu lecz nie daje satysfakcji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Misiek 16 paź 2008, 19:18
Ale pogadać warto zawsze... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Co się dzieje

przez nieznana_ 16 paź 2008, 20:16
Mam problem i chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat a może ktoś przeżył coś podobnego.
Od jakiegoś czasu jestem w dość osobliwym stanie tzn nic nie wzbudza u mnie pozytywnych ale co gorsze negatywnych uczuć pomimo ,iż są ku temu powody.Jestem osobą wrażliwą w "normalnym" stanie moje zachowanie byłoby zupełnie inne a z pewnością nie przypominało by tego ,w którym jestem czyli totalna obojętność izolacja...czuje się tak jakby problem czy zdarzenia nie miały miejsca w moim życiu ale u innej osoby.
Wiem,że może mieć i prawdopodobnie ma związek z mechanizmami obronnymi ,które każdy z nas stosuje a właściwie jego psychika mniej lub bardziej świadomie ale w tym przypadku musiałoby to być stosowane bardzo silnie.Nie wiem czy tak powinno być tzn czy powinnam coś z tym zrobić czy mam na to jakiś wpływ by się "przebudzić" i w jakim celu?
...może dlatego bo nie wiem czy będzie to miało poważniejsze konsekwencje w przyszłości czy raczej samo się ułoży i wyreguluje choć w tą druga opcje trudniej mi uwierzyć bo nie da się zmienić przeszłości,zdarzeń które są powodem cierpienia ... czy to nie jest cisza przed burza.Jestem ciekawa co o tym sadzicie.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 paź 2008, 18:08

Re: Co się dzieje

przez Misiek 17 paź 2008, 13:23
Prawdopodobnie dopadła Cię depersonalizacja, albo derealizacja...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Adeekk 19 paź 2008, 21:11
Ja mam problem z myśleniem oraz z komunikowaniem się z innymi osobami. Dodam że od dziecka jestem małomówny, do tego doszły jeszcze problemy z rówieśnikami w podstawówce i gimnazjum, przez co miałem depresje, i nadal ją mam w jakimś małym stopniu bo nie odczuwam już od dłuższego czasu takich objawów jak wcześniej.
Ale do sedna. Uważam że przez te wszystkie lata zamknąłem się w sobie, jestem małomówny czy to w domu czy w szkole.
To wygląda tak, że nie wiem co powiedzieć, czuję taką pustkę w głowie, a jeśli już miałbym coś powiedzieć do wydaje mi się że to jest głupie i że ja jestem beznadziejny. Nie mam w sobie poczucia wartości, ale jak je odzyskać?. Strasznie mnie to dołuje gdy jestem w towarzystwie znajomych(chłopaków bo z dziewczynami w ogóle nie rozmawiam- boje się, wstydzę) i nic się nie odzywam , a tylko ich słucham a po chwili pytają mnie czemu nic nie mowie, tak jakbym nie potrafił przełożyć tego co się dzieje, wydarzeń na myśl którą powiedzieć (wyciągnąć z czegoś wniosków)nie wiem czy to dobrze zrozumiecie,do tego mam jeszcze problemy z pamięcią. Problemy też pojawiają się w szkole na lekcjach ,a potem w domu jak mam zrobić jakieś zwykłe zadanie to wydaje mi się że jest ono niewykonalne i zrobienie go zajmuje mi dużo czasu.

Proszę o pomoc, jakieś rady :-|
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 mar 2008, 13:34

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Misiek 19 paź 2008, 23:09
Radziłbym udać się do psychologa...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Samotność... starość... śmierć

przez Ilya 22 paź 2008, 20:25
No więc od kilku dni bardzo się przejmuje tym, że będę kiedyś stara i samotna... Mimo, że teraz mam dopiero 16 lat, mój chłopak 24... Bardzo się kochamy i wierzę, że to miłość do końca życia... Jesteśmy razem już 2 lata... Boję się jednak, że on kiedyś umrze pierwszy i nie dam sobie rady bez niego... Co mam zrobić żeby przestać o tym myśleć?? Już wpadam w paranoje... a jeszcze miesiąc temu tryskałam radością. Błagam, niech mi ktoś pomoże...:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 paź 2008, 20:17

Re: Samotność... starość... śmierć

przez Misiek 23 paź 2008, 16:45
Po co myslisz o starości w wieku 16 lat :?: :!: Musisz to zmienić...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Samotność... starość... śmierć

Avatar użytkownika
przez Azotox 23 paź 2008, 16:56
No właśnie.. ja w jej wieku płakałam do poduszki i modliłam się do Boga żeby zabrał mnie z tego marnego świata! jeśli jakimś cudem dożyję starości to też będę samotna i jeszcze bardziej nieszczęśliwa niż teraz :( to tyle pozytywów na dzisiaj!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Samotność... starość... śmierć

przez Misiek 23 paź 2008, 17:03
Azotox, masz złe podejście...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Samotność... starość... śmierć

Avatar użytkownika
przez Azotox 23 paź 2008, 17:05
Wiem ale nie potrafię tego zmienić.. niestety
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Samotność... starość... śmierć

przez Misiek 23 paź 2008, 17:12
Napewno potrafisz... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do