Wymyślenie choroby i ucieczka

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez magdzia85-23 25 sty 2013, 22:51
Poznałam jakiś czas temu wyjątkowego (jak mi się zdawało) mężczyznę.Wydawał się najzwyklejszym człowiekiem na świecie.Ma troszkę skomplikowaną sytuację rodzinną.Wychowywała go babcią,bo matka ma problem z alkoholem.Gdy przyjrzałam się ich relacji to uznałam,że babcia troszkę go zamknęła w tym świecie starej kobiety i nie pozwalała żyć własnym życiem.Lubiła także kierować nim.On czasem jej na to pozwalał...Może nawet częściej.Ogólnie układało nam się dobrze,choć bywały nieporozumienia.W pewnym momencie okazało się,że on ma guza mózgu i musi wyjechać do Wielkiej Brytanii na leczenie.Bardzo to przeżywałam.Zdaję sobie sprawę czym jest guz mózgu,jakie są zagrożenia i konsekwencje.Wyjechał bez pożegnania i bardzo pospiesznie.Bardzo mnie to zaniepokoiło.Wysłał najpierw długiego maila,a potem było milczenie.Później zdawkowa wiadomość,która w jego przypadku oznacza,że coś jest nie tak.Wyszło na jaw,że on wyjechał do pracy i ,że jest zupełnie zdrowy...Przynajmniej fizycznie.Całą historię z chorobą wymyślił nie wiadomo dlaczego.Twierdzi,że nie radzi tam sobie sam i wraca po nie całym tygodniu.Nie radzi sobie zarówno w Polsce jak i w Anglii.Babci nim trochę dyryguje i nie wie sam kim jest.Bardzo mi a nim zależy,bo na prawdę jest ciepłym i wesołym człowiekiem.Jednak z drugiej strony nie potrafię pojąć jak można tak oszukać osobę ,którą podobno się kocha.Jak bardzo trzeba być zaburzonym,żeby wymyślić całą historię z guzem mózgu i nożem gamma w Londynie i uciec???Jak bardzo trzeba się bać,by uciekać w taki sposób???O jakiej chorobie może to świadczyć???Czy jest szansa,że psychoterapia wystarczy,czy zapowiada się na leczenie farmakologiczne???Dziękuję za ewentualną pomoc.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 sty 2013, 22:24

Wymyślenie choroby i ucieczka

Avatar użytkownika
przez black swan 26 sty 2013, 12:21
Gdyby mu na Tobie zależało, to by nie ściemniał takich rzeczy. :? Wg mnie jest z Tobą z braku laku, a nie z miłości.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez magdzia85-23 26 sty 2013, 14:03
No też tak pomyślałam.Z resztą w tej sytuacji trudno to nazwać w ogóle byciem razem.Zastanawiam się,czy może nie jest to oznaką jakiś większych problemów.Przecież można normalnie powiedzieć "Nie chcę być z Tobą",zamiast "Nie mogę żyć bez Ciebie".Moja naiwność nie zna granic,ale ani ja ani moje znajome nie spodziewałybyśmy po nim czegoś takiego.Szok!Nie wiem co zrobić dalej

-- 26 sty 2013, 13:04 --

A przede wszystkim akcja z guzem mózgu....Nigdy nie wymyśliłabym czegoś takiego.Chyba lepiej go zostawić na lodzie ,skoro już wraca.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 sty 2013, 22:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wymyślenie choroby i ucieczka

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 sty 2013, 14:10
Może to być zespół Delbrucka, symulacja albo postawa agrawacji.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez magdzia85-23 26 sty 2013, 14:23
Jutro mam się z nim spotkać,choć nie wiem po co.Jestem ciekawa co powie.Uznał,że nie wie czemu tak zrobił,że jest mu wstyd i ,że wybiera się na psychoterapię.Najciekawsze jest to ,że jest psychologiem.Wiem,że psycholog też człowiek
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 sty 2013, 22:24

Wymyślenie choroby i ucieczka

Avatar użytkownika
przez black swan 26 sty 2013, 16:46
Czasami strach przed samotnością jest na tyle silny, że człowiek wymyśla głupie rzeczy...
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez magdzia85-23 26 sty 2013, 17:01
Ale jego zachowanie było totalnie irracjonalne.Przez miesiąc wpajał mi tego guza.To jest tak podłe.Ja nie wiem,czy on ma wszystko w porządku w swoim aparacie psychicznym
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 sty 2013, 22:24

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez Miniaa 26 sty 2013, 17:43
Na moje oko, wydaje mi się, że nie chciał źle względem Ciebie. Strach, nieporadność i brak samodzielności może doprowadzić do absurdalnych decyzji życiowych, z których trudno samemu się wywinąć.

Myślę, że powinnaś mu zaproponować wybranie się na rozmowę do psychologa.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez magdzia85-23 26 sty 2013, 18:01
Zaproponowałam psychoterapię.Powiedział,że musi,bo sam sobie ze sobą nie radzi.Jednak boję się dawać mu jakąkolwiek szansę
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 sty 2013, 22:24

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez Miniaa 26 sty 2013, 19:22
Rozumiem, do Ciebie nalezy decyzja czy podołasz temu trudnemu zadaniu. Może warto?
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez magdzia85-23 26 sty 2013, 19:25
Jeśli on rzeczywiście chce pracować nad sobą i odnaleźć siebie,to może warto...Tylko,że kawał serca mi wyrwał
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 sty 2013, 22:24

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez Miniaa 26 sty 2013, 23:17
Magdaleno, to jest właśnie to pytanie, ile my sami możemy poświęcić dla kogoś bliskiego? Jestem taką osobą "uratowaną" przez tą drugą połówkę, więc Ja docieniam to co można przecierpieć dla kogoś...
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Wymyślenie choroby i ucieczka

przez magdzia85-23 26 sty 2013, 23:33
Dzięki,brzmi to bardzo optymistycznie.Podobno on dziś wraca.Spędził tam niecały tydzień.Podobno żyć beze mnie nie może i nie radził sobie tam jak i tu....Pewnie się powtarzam.Tylko nie wiem który powód bardziej go przekonywał,a może to,że się wydało???Zobaczę co powie mi na spotkaniu.Z jednej strony jest mi go szkoda ( o ile teraz mówi prawdę) a z drugiej strony rozniosłabym go
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 sty 2013, 22:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 19 gości

Przeskocz do