depresja?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja?

przez Lei123 23 sty 2013, 21:58
Witam,
postanowiłam napisac tutaj, bo mimo, ze mam pare osob z ktorymi moglabym porozmawiac, jakos nie chce tego robic, aby ich nie martwic swoimi problemami.
Przejrzalam forum i widze, ze ten problem nie dotyczy tylko mnie, nie wiem co to jest i jak to przemoc. Pozwole sobie zrobic mala retrospekcje aby dokladnie zobrazowac co mnie "meczy" od srodka.
Jestem osobą mlodą, studiuję, nie w Polsce, niczego nigdy w zyciu mi nie brakowało i rodzice zawsze dawali mi wszystko czego chcialam, mimo to nie jestem "rozpieszczona" znam wartosc ludzkiej pracy itp. Chodzilam do najlepszych szkol (przepraszam jesli brzmi to jakos nie wiem snobistycznie) teraz jak wspomnialam powyzej studiuje na dobrej uczelni, mimo to jestem w kompletnym dolku, depresji, niemocy. Prawde mowiac trwa to tak naprawde od poczatku liceum, ktorego nie wspominam dobrze. Jestem bardziej typem samotnika mimo, ze momentami chcialabym wyjsc do ludzi, na pierwszym roku studiow przezylam bardzo rozstanie z chlopakiem, mimo, ze to nie byla moja wina (ale chyba pierwsza wielka milosc) plakalam kazdego dnia, ze to ja jego skrzywdzilam, heh. Nastepnie wyjechalam z kraju na studia, tutaj czulam i czuje sie dalej samotna, brak mi celu, motywacji, czegos co pozwoliloby mi zaczac z radoscia nowy dzien, i przemoc sie w wielu rzeczach, studiuje techniczny kierunek, ktory lubie ale tak czuje ze nie daje z siebie 100% wszystko wydaje mi sie byc bezsensowne, mialkie najlepiej czuje sie schowana pod kołdra z dala od wszystkiego, a rano nie moge wstac i mysle jak uniknac tego co ma mnie spotkac (i to chyba nie jest tylko lenistwo) najlepiej caly czas bym spala i nie ruszala sie z domu w ogole.
Prosze, jak to zmiec, co robic, jak sie uczyc, jak odnalezc sens w malych rzeczach?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 sty 2013, 21:57

depresja?

przez NadziejaWBeznadzieji 26 sty 2013, 00:11
Witam,

Moim zdaniem przede wszystkim powinnaś postawić sobie jakiś cel, którego spełnienie uczyniło by Cię bardziej spełnioną/szczęśliwszą.
Bez jasno określonych celów ciężko jest brnąć przez szarość dnia, wiedąc, że ani jutro, ani pojutrze, nie zmieni on swojej barwy.
Dodatkowo, powinnaś 'zagęstnić' nieco swój plan dnia, zbyt dużo czasu daje nam poczucie możliwości odstawienia wszystkiego na później, niema rutyny, i wszystko staje się jałowe, miałkie.

Pozdrawiam.
Posty
79
Dołączył(a)
21 sty 2013, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do