Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez cojazlegorobie 04 sty 2013, 23:20
Witam. Mam na imię Patryk mam niedługo 19 lat, dziewczyna ma 16 lat i jest drugi raz w ciąży, pierwszą poroniła, druga jest obecnie zagrożona (pozamaciczna) co zagraża życiu matki. Jest to pierwszy miesiąc, wcześniej też poroniła w pierwszym. Dziś się o niej dowiedziałem a nie jestem z nią już ponad tydzień. Chcę opisać inne sytuacje. Jej życiorys w skrócie: dziewczyna została zgwałcona w wieku 13 lat, miesiąc temu popełnił samobójstwo jej były chłopak z którym była 7 miesięcy, ja też z nią byłem równo siedem miesięcy, poznała go w zakładzie psychiatrycznym o którym mi powiedziała w połowie naszego związku, była też w ośrodku wychowawczym, była bita przez tego chłopaka, dwa lata temu dostała informacje o wadzie serca, lekarze jej dali 3 lata życia, od czasu kiedy pierwszy raz poroniła zaczynamy się nie dogadywać, ogólnie to normalna dziewczyna która się bardzo zmieniła w ciągu ostatniego roku na dobre, jednak mniej więcej raz w miesiącu przy mnie wykrywam zaburzenia u niej (agresja) dziewczyna się tnie, chciała kilka razy odjąć sobie życie, próbowałem jej pomóc ale już nie potrafiłem, zabraniała mi dosłownie wszystkiego, słuchania hip-hopu, spotkań z kolegami itp. kilka razy chciałem ją zostawić ale groziła że popełni samobójstwo, wiec robiłem wszystko co chciała, z jej rodzicami byłem bardzo zżyty, jest w mnie bardzo zakochana, jak ją zostawiłem to powiedziałem rób sobie co chcesz bo mi i tak psychika z Tobą nie wytrzymuje i tak, skoro i tak mam cierpieć i tak to już wolę bez Ciebie.. ogarneła się, zaczęła się starać, ale ja z nią już nie mogę być, jestem normalnym nastolatkiem mimo że w końcu zakochanym nie mającym problemów z psychiką, ale do czasu gdy mi nie robiła następnej awantury o byle co, nie wiem co mam dalej robić po tym co się dowiedziałem dziś, świat całkiem się przewrócił, mam stracha i lęki przed nią i jej rodziną, co oni sobie teraz pomyślą itd.. przypadki tak ludzi łączą niestety, nie mam psychiki żeby do niej wrócić i z nią być ze względu na to że ciąża i życie matki jest zagrożone, ze względu na awantury jakie mi robiła, boję się jak społeczeństwo zareaguje na moje zachowanie skoro ludzie nie wiedzą gdzie była zamknięta i tak dalej, boję się mężczyzn w jej rodzinie, co ja mam robić w takiej sytuacji ? Proszę o szczere odpowiedzi jak największej liczby osób oraz pytania z Państwa strony. Pozdrawiam POMOCY !! :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 sty 2013, 22:46
Lokalizacja
Mazury

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 sty 2013, 23:29
cojazlegorobie, Rozumiem ,że teraz chcesz się zachować fair ze względu na ciążę? Jeżeli nic Ci się nie pomyliło i ta ciąża jest pozamaciczna to nie ma szans na jej donoszenie, Dziewczyna powinna być natychmiast operowana bo jest to poważne zagrożenie jej życia . Tak więc ten "problem" nie istnieje :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez cojazlegorobie 04 sty 2013, 23:41
Zdaję sobie sprawę z tego, wiem że nie mogę pomóc, więc teraz myślę tylko jak uciec od afery z jej rodziną jaka może wyniknąć, przykład jej dorosłych braci którzy mają niezłe konflikty z prawem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 sty 2013, 22:46
Lokalizacja
Mazury

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

przez endi782 11 sty 2013, 01:24
masakra
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 sty 2013, 01:00

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 11 sty 2013, 22:51
cojazlegorobie, skąd taki nick?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez cojazlegorobie 14 sty 2013, 00:23
nie miałem żadnego pomysłu na nazwę ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 sty 2013, 22:46
Lokalizacja
Mazury

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez L.E. 14 sty 2013, 00:43
cojazlegorobie, *Wiola* ma rację jeśli chodzi o ciążę pozamaciczną, nie ma szans na to, żeby dziecko się rozwinęło.

Czy ktoś z jej rodziny Ci groził?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 sty 2013, 00:48
Jest to pierwszy miesiąc, wcześniej też poroniła w pierwszym.

w pierwszym? To chyba raczej dostala normalnie okres. Od niej masz te rewelacje o ciazy? Jezeli tak to ma dziewczyna fantazje
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez ralph 14 sty 2013, 18:35
a masz pewność że jest w ciąży? jaką?
może specjalnie cie okłamuje
miałem podobnie zachowującą się dziewczynę kiedyś
po czasie okazało się że to co mówi to kłamstwo na kłamstwie i nie warto wchodzić w taki związek

nie przejmuj się , jeżeli nie chcesz z nią być to nie
a braćmi się nie martw, w razie czego jest przecież od tego policja
rodzina? to normalne uprawiać seks, wiele młodych ludzi ma "wpadki" i to nie tylko twoja wina, jak to się mówi "samo życie"
może im się to nie spodobać(tak jak zachowanie ich córki) ale cie nie zabiją i generalnie jeżeli już z nią nie jesteś to po co się martwisz o jej starych? nie ma sensu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
07 sty 2013, 10:39

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez cojazlegorobie 20 sty 2013, 20:25
Chciała mi pokazać USG teraz będzie miała operacje z tego co mówiła , 3 dni w szpitalu ja jej powiedziałem że nie chce nic widzieć że sorki ale to już nie moja sprawa , jeszcze mi nikt nie groził , jej ojciec o tym nie wiem jeszcze , jakoś daje sobie rade , znajomych odzyskuje w bardzo szybkim tempie , przyjaciółka mnie wspiera jeszcze afery z tego wszystkiego nie ma , w rozmowie telefonicznej z jej mamą powiedziałem że jak się ode mnie nie odczepi to podam ją na policję , to później do mnie zadzwoniła i zaczęła przepraszać ale nie mogę na nią patrzeć , chodzi na te same lekcje Beatboxu co ja ... :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 sty 2013, 22:46
Lokalizacja
Mazury

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 23 sty 2013, 20:47
cojazlegorobie, w sumie to nic dziwnego, jakby Cie zlali, W sumie jakbym byla Twoja matka to bym Ci paskiem po tyłku kilka razy przejechala, nie wiesz co to antykoncepcja? Nastepne czlowieku zanim sie uprawia seks z dziewczyna to trzeba myslec o konsekwencjach, nie masz pracy, z czego bys dziecko utrzymal? Wtedy Twoi rodzice byliby zobowiazani placic na Twoje dziecko. Jestes w ogole niepowazny i raczej moze normalnym nastolatkiem ale wlasnie nastolatkiem co widac w Twoim poscie. Nastepnym razem jak sie wezmiesz za seks to najpierw zaltw sobie prace i antykoncpecje. A teraz sie skup na nauce. Co do dziewczyny to byc moze ze sytuacja sie zakonczy tak, ze dziecka nie bedzie, ale zanim cos zrobisz stanow sie trzy razy i wypij szklanke zimnej wody.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 sty 2013, 00:02
ralph napisał(a):nie przejmuj się , jeżeli nie chcesz z nią być to nie
a braćmi się nie martw, w razie czego jest przecież od tego policja
rodzina? to normalne uprawiać seks, wiele młodych ludzi ma "wpadki" i to nie tylko twoja wina, jak to się mówi "samo życie"
może im się to nie spodobać(tak jak zachowanie ich córki) ale cie nie zabiją i generalnie jeżeli już z nią nie jesteś to po co się martwisz o jej starych? nie ma sensu

To nieprawda, bardzo niewielu ludzi "wpada" w tym wieku. A uprawianie seksu bez pracy i bez odpowiedniego zabezpieczenia to patologiczna głupota.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sty 2013, 00:55
wszystko źle robisz,ale to hm, nie che mi sie rowijac nad tym
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10991
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Pytanie jak dalej postąpić w trudnej sytuacji.

Avatar użytkownika
przez cojazlegorobie 24 sty 2013, 04:42
Ja wszystko rozumiem , chciałbym podziękować tym trzem osobom które odpowiedziały ostatnie że nie napisały swoich opini w ciągu pierwszego tygodnia od opisania historii w tym temacie.. I po prostu teraz wszystko idzie w dobrą stronę i oby tak dalej. Dziękuję za pomoc. Do usłyszenia , pozdrawiam :mhm:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 sty 2013, 22:46
Lokalizacja
Mazury

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do