Depresja bez przyczyny??

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja bez przyczyny??

Avatar użytkownika
przez grown-up19 15 paź 2006, 20:52
witam. już myślałem, że jest ok. bo było naprawdę super. po odstawieniu Velafaxu przez 2 miesiące czułem, że żyję. Spotykałem się z ludźmi, trochę podróżowałem, co tydzien imprezy i było po prostu super. Teraz widzę, że wszystko wraca, a ja już wychodzę z siebie, próbując znaleźć wytłumaczenie mojego stanu. Myślę o tym co ewentualnie mogłoby powodować u mnie depresję, ale naprawdę nie widzę żadnych racjonalnych przyczyn. Lubię siebie, akceptuję, nie mam problemów z nawiązywaniem znajomości, jestem bardzo kontaktowym człowiekiem, nie mam problemów z nauką (studiuję II rok filologii angielskiej) i tak można mnożyć dalej. Jednak mimo tego wszystkiego złapałem nerwicę, a potem przyszło 'to coś' co sprawiło, że przez 2 tygodnie nie wychodziłem z domu i płakałem praktycznie 24h na dobę. Dowiedziałem się od psychiatry, że miałem średnio ciężki epizod depresyjny. Leczyłem się 4 miesiące Velafaxem, spotykałem się z psychologiem i powoli wszystko wracało do normy. Zastanawiam się co może być przyczyną moich depresyjnych stanów. Może za dużo myślę nad swoim życiem? Nie wiem. Moja znajoma, która wie o wszystkim co się ze mną działo stwierdziła, że może po prostu jestem samotny, ale to nie to. Nie czuję potrzeby bycia z kimkolwiek, zresztą nie potrafię być w związku. Stawiam sobie pytanie czy to czasami nie jest depresja endogenna. A może sezonowa? Nie wiem, śmieszy mnie to już czasami, ale najbardziej boję się tego, że kiedyś stracę nad sobą kontrolę i popełnię samobójstwo, bo czasami jest naprawdę okropnie. Mam już nowe opakowanie leku, zacznę brać, ale jaki to ma sens skoro gdy odstawię, za jakiś czas wszystko wróci do pierwotnego stanu. Mam dosyć...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez agapla 15 paź 2006, 21:05
Mnie obecnie na stany depresyjne( które zawsze przychodzą na jesień) i na wychodzenie z nerwicy pomaga praca odkąd rzuciłam sie w wir obowiązkow nie mam czasu na rozmyślanie, nie ma sensu marnować najlepszych lat życia na dziwne przemyślenia ja już dawno zdążyłam się przyzwyczaić do tego że co ma być to będzie! ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez mikuko 19 paź 2006, 12:24
Ja również mam podobnie. Stany depresyjne które pojawiają się i znikają. Leczę sie od roku, przeszłam przez kilka leków, teraz jestem na Lexapro. Na początku bylo po nim dobrze, ale teraz znow wszystko wraca, zmuszam sie żeby wstać do pracy, do znajomych juz wogóle nie chodzę, nie chce mi sie rozmawiac z nikim. A tez bylam osoba która lubiła towarzystwo i zawsze bylo mnei wszędzie. Teraz sie to zmienilo :( Najgorsze jest to że zdaję sobie sprawę z tego że coraz bardziej zamykam sie w sobie, ale nie potrafie nic z tym zrobic. Moja depresja podobnie jak twoja nie ma przyczyn, nieczego mi nie brakuje, mam prace, przyjaciol, powinnam być szcześliwa, ale tak nie jest, kompletnie tego nie rozumiem...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 paź 2006, 11:49
Lokalizacja
Wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Aruns 17 gru 2006, 23:02
Moi drodzy, ja już ponad 15 lat się tak huśtam. Owszem, czasem chce się ze sobą skończyć, ale czy czuję, że powiedziałem już ostatnie słowo? Na razie na pewno jeszcze nie.
Nie ma co upadać na duchu. Depresja jest chorobą zwykle z cyklicznym przebiegiem - nawrót, remisja, nawrót, itd. To może trwać i kilkadziesiąt lat. Po prostu trzeba nauczyć się z tym żyć, tak jak ludzie żyją z cukrzycą, czy astmą.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
07 wrz 2006, 01:25
Lokalizacja
znad morza

przez marmarc 18 gru 2006, 08:59
Może za dużo myślę nad swoim życiem?

w czasach kiedy psychoterapia była częścią filozofii niektórzy myśliciele uważali właśnie, że skupianie uwagi na sobie i swoim życiu może być przyczyną depresji.

Nie czuję potrzeby bycia z kimkolwiek, zresztą nie potrafię być w związku.

Ale od początku świata tak było, czy to w efekcie depresji tak myślisz? bo takie stwierdzenie dla przeciętnego człowieka jest co najmniej dziwne.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez samotniczka 18 gru 2006, 13:50
marmarc napisał(a):takie stwierdzenie dla przeciętnego człowieka jest co najmniej dziwne.

Niektórzy tak mają i jest to dla nich jak najbardziej normalne. To chyba nic złego, gdy jednostka przejawia skrajny indywidualizm :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez marmarc 18 gru 2006, 14:28
samotniczka napisał(a): To chyba nic złego, gdy jednostka przejawia skrajny indywidualizm :roll:

tu nie chodzi o to co jest dobre albo złe, tylko o przyczyny problemów grown-up-a.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez 8876p 18 gru 2006, 18:03
Może zabrzmi to absurdalnie ale polecam leki homeopatyczne. Kiedyś homeopatia wywoływała uśmieszek na mojej twarzy do czasu kiedy lecząc sie na zupełnie inną chorobę( bo lekarze nie mogli sobie poradzić z moim problemem i ciagle dostawałam antybiotyki) zastosowałam homeo..( ale pod kontrolą lekarza)i przekonałam się na własnej skórze jak to działa. Problem znikł w ciagu poru tygodni a przy tym bardzo poprawił sie mój stan psychiczny . Tak bardzo, ze wszyscy znajomi to zauważyli. Zaczęłam się tym interesować i wyczytałam, ze leczac sie w ten sposób najpierw poprawia sie psychika a później reszta. Jak nasz " zdrową" psyche to nie czepiają się inne choroby. Coś w tym jest.
Jeżeli zechcesz sie w ten sposób leczyć to koniecznie homeopata powinien być lekarz a nie zwykła osoba bo żle dobranymi lekami można wywołać skutek odwrotny.
Mojej rodzinie te leki bardzo pomogły i są zupełnie " nowymi", wesołymi ludzmi .
K
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 gru 2006, 13:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do