Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez black swan 18 mar 2013, 21:49
pisanka, czemu nikomu już nie możesz ufać?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 19 mar 2013, 10:07
Do siebie: dałam sobą manipulować i pomiatać, do innych: nikomu już nie można ufać, świata: byleby uciec z Polski..


pisanka, pisałyśmy całkiem niedawno o Twojej potrzebie kontroli każdej minuty dnia. Myślisz, że byłabyś w stanie wyjechać, zmienić tak wiele?

Co do braku zaufania, to Cię nie dręczy bez powodu. Pamiętam takie uczucie, kiedy moi przyjaciele zawiedli kolejny raz i po raz pierwszy przyznałam przed sobą, że nasze drogi się rozeszły. Uznałam, że jestem samotna, ale odczułam to w całkiem przyjemny sposób. To była bardziej ulga, niż przerażenie właśnie dlatego, że wcześniej uważałam, że oni powinni mnie wspierać, że taka jest ich rola. W pewnym sensie, zrozumiałam wtedy, że cała frustracja wynikała z tego, że im tę rolę przypisywałam bezpodstawnie. I rzeczywistość ciągle obalała moje przekonania. Właśnie to było najbardziej bolesne ;)

Ale brak zaufania nie jest odpowiedzią i może prowadzić do naprawdę zgubnych emocji. Może po prostu postaraj się zweryfikować przekonania dotyczące tego, na kim, dlaczego i w jakim stopniu powinnaś ufać? Jeśli ktoś nieustannie zawodzi Twoje oczekiwania, przestań wymagać od niego tego, czego nie chce lub nie może Ci zapewnić i traktuj go jak innych ludzi. Z serdecznością, ale bez oczekiwań, że zawsze Ci pomoże. Przy zwiększeniu sobie kontroli nad życiem, to może naprawdę pomóc.

Nie wiem w ogóle, czy trafiłam w temat, bo nie napisałaś na kim i w jakiej sprawie się zawiodłaś, ale mam nadzieję, że te moje niezgrabnie opisane doświadczenia pomogą:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez pisanka 19 mar 2013, 13:35
Myślę, że drastyczne zmiany nie koniecznie byłyby dla mnie najlepsze, chociaż czasami ich potrzebuję. Potrafię z dnia na dzień rzucić pracę, wyprowadzić się do innego mieszkania, rzucić szkołę i zacząć zupełnie nowe życie. Nie wiem czemu, ale takie fazy mam zwykle raz na rok.
Tutaj nie chodzi o znajomych, tylko o idiotę byłego szefa, który zmusił mnie do podpisania 'zaległych' umów o których nigdy nie było mowy, a PIP, prawnik, US wszyscy mówią, że muszę to podpisać, bo inaczej sama będę miała nieprzyjemności i niezgodności finansowe. W tym kraju nie ma instytucji, która pomogłaby i zajęła się odpowiednio takimi krętaczami i oszustami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 19 mar 2013, 13:54
A taka nagła zmiana dobrze na Ciebie wpływa?

Co do Twojego szefa- tacy ludzie chodzą po swiecie i pewnie wiesz o tym od dawna ;) Nie możesz sprawić, że jego zachowanie wpłynie na to, co myslisz o innych ludziach.
I przede wszystkim, nie skupiaj się na nim. Ta złosć, którą odczuwasz to Twój wybór, ty postanowiłas się tak czuć i teraz cierpisz z tego powodu. Twoje zdenerwowanie mimo beznadziejnej sytuacji tutaj nie pomoże. Wiem, że to trudne, ale jestes w stanie pomysleć o tym, co czujesz w kategoriach przydatne/nieprzydatne?:>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 mar 2013, 00:17
"chcę się pociąć i umrzeć" jest jedyną reakcją na otaczającą mnie rzeczywistość :hide:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 26 mar 2013, 01:38
Strasznie dużo ludzi którzy nie są tacy jak Ja. To jest bardzo męczące i przygnębiające :( .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez finalriot 26 mar 2013, 22:48
U mnie poczucie, że nie rozumiem świata a świat nie rozumie mnie.
Po przeczytaniu wielu Waszych wpisów jedyną myślą, która mnie teraz ratuje jest to, że nie jestem jedyna z takim problemem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
26 mar 2013, 22:18

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 27 mar 2013, 19:34
do siebie: chyba nie jestem taka zła i beznadziejna jak sądziłam
do innych:z pewną dozą nieufności
do świata: przytłaczasz mnie :hide:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

przez Ledoux 30 mar 2013, 17:54
Nie znoszę się, nie mogę siebie znieść no po prostu. nikt nic
Do świata: jest czarny, szary, granatowy i ponury, brzydki, nieprzystępny, niepewny. Nie wiem po co jest, może po prostu nie dla mnie.
Do innych: czuję się out. Kompletnie przypadkiem tutaj, no i boję się uświadamiać sobie to co mogą o mnie myśleć i jacy naprawdę być.
Ledoux
Offline

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez finalriot 31 mar 2013, 11:14
do siebie: tak bardzo nienawidzę siebie, że w głowie mi się to nie mieści
do innych: mam żal do kilku osób
do świata: zabierzcie mnie stąd
"Talitha kum, mówię Ci dziewczynko wstań, wcale nie umarłaś lecz śpisz, jeszcze życie wyjdzie Ci."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
26 mar 2013, 22:18

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

przez Icefun 02 kwi 2013, 01:35
Sorrow napisał(a):Strasznie dużo ludzi którzy nie są tacy jak Ja. To jest bardzo męczące i przygnębiające :( .


finalriot napisał(a):U mnie poczucie, że nie rozumiem świata a świat nie rozumie mnie.
Po przeczytaniu wielu Waszych wpisów jedyną myślą, która mnie teraz ratuje jest to, że nie jestem jedyna z takim problemem.


Noo to jest nas przynajmniej trójka ;)

Fakt, to męczy i przygnębia. Każda rzecz, jakiej doświadcza się w życiu ma jakieś przesłanie, jest piękna albo nie. Wszystko coś znaczy. Świat w swojej brzydocie jest ekstatycznie piękny, a inni tylko wstają, pracują, zarabiają i idą spać - tak po prostu. Zero refleksji. Nie ma z kim o tej ekstatycznej brzydocie i odnajdywaniu frajdy w beznadziejności świata pogadać. Każdy zostawia tylko krótką informację, nie slucha do końca, a gdy otwiera usta by coś powiedzieć, najczęściej jest to bełkot który słyszałam już "kątem ucha" w telewizji. Bełkot ten nie wnosi nic, nad czym możnaby się zastanowić. Brzmi jak wymądrzanie się i przerost ego... tym bardziej mi głupio. Zachowuję się jak nielubiani przeze mnie romantyczni poeci - wybitne jednostki"...
Ale aktualnie mam poczucie, że z moją percepcją i skrajną wrażliwością mogę zrobić coś niesamowitego, że jestem bogiem, pokażę wszystkim - przede wszystkim rodzicom - jak daję sobie radę. A przed trzydziestką zdążę mieć dom, który sobie sama zaprojektuję, psa i dwa koty.
Pewnie jeszcze dwa dni i mi minie ;)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 lip 2012, 00:54

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

przez sensu-:D-za-nic 03 kwi 2013, 18:30
Śmiać mi się chce. Moje nastawienie do świata jest bezsensowne. Widzę tylko bezsens wokół mnie, środowiska całego, wszelkiej działalności i poglądów. Najbardziej bezsensu, choć zarazem miłe jest to, że z tego wszystkiego śmiać mi się chce. Śmiać mi się chce najbardziej z siebie i z ludzi pyszałkowatych i nieszczęśliwych; tych którzy szukają sensu, którego nie ma; tych którzy wierzą w sens, którzy cierpią z powodu zauważenia w życiu bezsensu i chcący nabyć sensu, zamiast radować się nim. Lubię świat i swoje życie ze względu na całkowity bezsens. Nie mam żalu do nikogo i do siebie, bo to bezsensu. Bezsens miłości i nienawiści. Bezsens pomocy i krzywdy. Bezsens radością życia!!! Pozdrawiam was, niech wiedzie się wam dobrze i bądźcie szczęśliwi; choć to równie bezsensu jak bycie zrozpaczonym.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 18:16

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 kwi 2013, 18:32
do siebie: Pracuj nad sobą, a zwyciężysz i będzie dobrze
do innych: Ograniczone zaufanie,nie jestem niczym psem na rozkazy
do świata: I don't care.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 kwi 2013, 20:14
Do siebie: masz gigantycznego pecha dziewczyno :?
Do innych: nienawidzę biurokratów i tego, że stosują spychoterapię :roll:
Do świata: czy jak chcę coś zwojować, to muszę zawsze trafiać na ścianę ? :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do