Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 06 kwi 2013, 11:32
jedenasty_kot, najważniejsze, że się udało skończyć, mogłaś sobie załatwić indywidualną organizację studiów i legalnie nie chodzić na zajęcia. Skoro jesteś na 2 roku filologii angielskiej, to jednak musisz dobrze ten język znać, tylko słabo wierzysz w swoje zdolności.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 06 kwi 2013, 11:35
nazywam się niewarto napisał(a):jedenasty_kot, najważniejsze, że się udało skończyć, mogłaś sobie załatwić indywidualną organizację studiów i legalnie nie chodzić na zajęcia. Skoro jesteś na 2 roku filologii angielskiej, to jednak musisz dobrze ten język znać, tylko słabo wierzysz w swoje zdolności.


Wiesz tak nad tym myślę na 3 rok. Przez to widać że walczę i ponoszę konsekwencje nie chodzenia mojego spowodowane czym innym jak każdy. Przed licencjatem przydałoby mi się psychicznie przygotować. I może sobie taki tok załatwię. Bo wlezę im na oborne zwrócę, zemdleje i tak będzie ze go w końcu nie zdam. W takie coś nikt nie wierzy a tym bardziej ja jestem ze sobą na wojennej ścieżce od 14 roku życia hehehe <tuli> Dzięki.
Ostatnio edytowano 06 kwi 2013, 11:37 przez jedenasty_kot, łącznie edytowano 1 raz
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 kwi 2013, 11:36
jedenasty_kot, ja się boję szpitali (chirurgii konkretnie). Jak byłem kiedyś przez 3 dni to udało mi się w tym czasie z nerwów 2 razy zemdleć a 3 raz prawie że :D
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 06 kwi 2013, 11:38
ja mieszkałem prawie 5 lat w Anglii a język umiem na poziomie przeciętnego współczesnego dzieciaka po podstawówce( polskiej rzec jasna) ;) nie rozumiem piosenek ani filmów ani czytać za bardzo nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 06 kwi 2013, 11:38
jedenasty_kot, ja mam IOS i przydaje się czasem, można nie chodzić na zajęcia, jak jest gorzej, a poza tym można indywidualnie ustalać z wykładowcami terminy egzaminów.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 06 kwi 2013, 11:39
Mushroom napisał(a):jedenasty_kot, ja się boję szpitali (chirurgii konkretnie). Jak byłem kiedyś przez 3 dni to udało mi się w tym czasie z nerwów 2 razy zemdleć a 3 raz prawie że :D


No widzisz to mamy podobnie :D Choć chirurgia może być trochę straszna. Choć ja się nie boje akurat. Mój lek jest niczym nie uzasadniony i dobrze o tym wiem.

-- 06 kwi 2013, 11:42 --

carlosbueno, to zawsze coś. A i nikt wszystkiego nie wie. A naj mniej angielski znają amerykanie. ;)

nazywam się niewarto, Właśnie o tym myślę usilnie. Ale najpierw zdam tak jak wszyscy w tym roku. A i pozbieram kasę jak znajdę prace i zobaczę czy wystarczy albo zawieszę znów studia.
Ostatnio edytowano 06 kwi 2013, 11:48 przez jedenasty_kot, łącznie edytowano 1 raz
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez nube 06 kwi 2013, 11:44
Mushroom napisał(a):jedenasty_kot, ja się boję szpitali (chirurgii konkretnie). Jak byłem kiedyś przez 3 dni to udało mi się w tym czasie z nerwów 2 razy zemdleć a 3 raz prawie że :D


ja pracowałam na chirurgii szczękowej i nawet będąc przyzwyczajoną do bardzo krwawych widoków, udało mi się raz zemdleć przy zabiegu. Nigdy nie zapomnę min pacjentów w poczekalni, gdy mnie wynosili.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 kwi 2013, 11:49
nube, to super :roll: od wyobrażania sobie tego co piszesz robi mi się słabo
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez nube 06 kwi 2013, 11:53
Mushroom, to może nie będę pisać, co się działo podczas tego zabiegu. 8) Akurat tego chirurga nazywaliśmy rzeźnikiem, nie bez powodu. Ale praca fajna, te emocje. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 06 kwi 2013, 11:54
nube, Nie dziwie się u chirurga szczękowego czeka mnie wizyta. I jak zobaczę coś takiego długo nie będę czekać żeby wyjść. :D Tymbardziej że przy wszystkich zabiegach dostaje strasznych krwotoków. O brrr brrr... Nie strasz mushrooma bo nam jeszcze zemdleje :!: I to przy kompie <glaszcze> mushrooma
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez nube 06 kwi 2013, 11:56
jedenasty_kot, jakieś usuwanie zęba? Spokojnie, dobre znieczulenie potrafi zdziałać cuda. ;) Choć rozumiem Twój strach. Byłam asystentką stomatologiczną a sama się trochę boję wizyt u dentysty. :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 06 kwi 2013, 11:58
mnie się szykuje wyrywanie ósemki, na dodatek druga mi rośnie, więc na bank zemdleję u dentystki :roll:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez freya 06 kwi 2013, 11:58
Senna. :zzz:
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 06 kwi 2013, 12:01
nube napisał(a):jedenasty_kot, jakieś usuwanie zęba? Spokojnie, dobre znieczulenie potrafi zdziałać cuda. ;) Choć rozumiem Twój strach. Byłam asystentką stomatologiczną a sama się trochę boję wizyt u dentysty. :oops:


W sumie to boje sie bardziej znieczuleń. Bo mnie cała gęba po nich boli. A i krwotoki mam straszne i nienawidzę szycia. Wiec mam dzień wolnego leże i zdycham po usuwaniu zęba. Łykając swoja krew. Jak odjadę to trzeba mnie potem zawieść zawsze na szycie... Brrr brrr brrr

Ja sie nikomu nie dziwie że nie lubi dentysty. Osobiście jestem twarda osobą. Krwotoki mam od dziecka wiec sie krwi nie boje. Sama sie uszkadzam wiec rany mi nie straszne.

Ale dentyści to horror :D

Calineczka <głaszcze> ja w zeszłym roku miała 2 wywalane. Więc współczuje.
Ostatnio edytowano 06 kwi 2013, 12:01 przez jedenasty_kot, łącznie edytowano 1 raz
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do