Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 03 kwi 2013, 20:31
kasiątko, Kasiu, zobaczysz, będzie dobrze, ja w Ciebie wierzę
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 03 kwi 2013, 20:36
nazywam się niewarto, dziękuję,ale mnie chyba przeceniasz ;)

U najgorszej kosy to mamy.Z resztą i tak ta florystyka mnie nie interesuję.Żyję tylko tym,że od września zaczynam weterynarię :yeah: Będzie mi ciężko,ale może bardziej z przyjemnością i pasją.
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 03 kwi 2013, 20:38
kasiątko, nienawidzę kwiatów, ale powiem Ci, że ciekawie to wygląda. ;)
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 03 kwi 2013, 20:45
Nienawidzę być przeziębiona, nie mam nawet siły pozmywać naczyń i otaczają mnie talarze od trzech dni:( Źle mi dzisiaj, nie mam nawet siły pójść po zwolnienie do lekarza, więc w piątek muszę iść do pracy :(
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Sophia S. 03 kwi 2013, 20:47
Właśnie mija trzecia godzina czekania na znajomą, która w końcu "znalazła chwilę", by przyjść. Jak zwykle jestem planem B tudzież namiastką, jak coś nie wyjdzie. Co jest nie tak z tymi ludźmi?
A kolacja czeka...
Sophia S.
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 03 kwi 2013, 20:48
Sophia S., dla niektórych to normalka. Już nie mówiąc o takich co umawiają sie i nie przychodzą.
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Monar 03 kwi 2013, 20:56
Już nie mówiąc o takich co umawiają sie i nie przychodzą.

Ostatnio moja przyjaciółka tak zrobiła... Ponoć "zapomniała"...
Hymm... I ponoć tak bardzo przeżywa mój wyjazd na studia, a póki co jeszcze nie wyjechałam, ma czas się mną nacieszyć... I co? Nie widziałam się z nią jakieś 3 miesiące już...
Zastanawiam się, czy ta "przyjaźń" jest prawdziwa... Chyba nie.
Okazuje się, że jestem trochę samotna. Jednak.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 03 kwi 2013, 20:59
Monar, a tak bardzo przeżywa Twój wyjazd, że Ty ją będziesz musiała pocieszać? To już nie chodzi czy to przyjaciółka czy nie, ale jaki człowiek...
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez creamy.gda 03 kwi 2013, 21:02
niewidoczny napisał(a):Sophia S., dla niektórych to normalka. Już nie mówiąc o takich co umawiają sie i nie przychodzą.



Ja tak robie. Ale odwołuje przed a nie poprostu nie przychodzę. Podobno wynika to z osobowości unikającej. Ale coraz częściej zaczynam sie zastanawiać czy te wszystkie zaburzenia psychiczne i osobowości nie są wymówką przed pracą nad własnym charakterem.
Ostatnio edytowano 03 kwi 2013, 21:04 przez creamy.gda, łącznie edytowano 1 raz
60 mg seronil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
09 gru 2010, 21:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 kwi 2013, 21:03
Monar, Sophia S., Niestety tak bywa z ludźmi...osobiście tego nie rozumiem umawiać się kimś a potem olewać...?

No dobra,może się zdarzyć że się zapomni raz czy dwa,ale jak ktoś niema ochoty utrzymywać znajomości to niech powie..

Najbardziej żenujące jest "kręcenie" ludzi w takich sytuacjach i kombinacje..zamiast powiedzieć wprost,albo odwołać.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez agi114 03 kwi 2013, 21:07
Do d..py. Nadal opłakuję psa. Był z nami 14 lat. Coraz bardziej tęsknię za nim. Czy to kiedyś przejdzie? :why:
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 03 kwi 2013, 21:08
creamy.gda, może się już za często tym zasłaniasz... A to nie jest wymówka, tylko pretekst do cięższej pracy nad sobą...
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Anna Maria 03 kwi 2013, 21:12
agi114, przykro mi :cry: Przejdzie,ale z czasem.U mnie żałoba po psiaku trwa aż dwa lata.
Anna Maria
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez creamy.gda 03 kwi 2013, 21:14
niewidoczny napisał(a):creamy.gda, może się już za często tym zasłaniasz... A to nie jest wymówka, tylko pretekst do cięższej pracy nad sobą...


agi114 współczuje i trzymaj się dzielnie :*

Chyba tak. U mnie to jest na zasadzie "mam na bani to moge robić co chcę". Troche się sama usprawiedliwiam przed sobą samą- najgorszym krytykiem. Inaczej bym zwariowała przez wyrzuty sumienia.
Ostatnio edytowano 03 kwi 2013, 21:16 przez creamy.gda, łącznie edytowano 1 raz
60 mg seronil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
09 gru 2010, 21:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do