Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 20 sie 2016, 19:37
Czuję się "byle jaka i przez przypadek" :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Don Kamillo 20 sie 2016, 20:07
W sumie to dobrze, nowe części wprawione (zawieszenie tył, spasowanie kół z nadkolami, zabiezpieczenie przed korozją. Swoją drogą nie wiem co by ze mną było bez mojego samochodziku) muł zrzucony do szopki, będzie czym palić, i w sumie całkiem ok, najlepszy lek na depresje ? Pasja według mnie i praca, zmusić się do pracy i robić, robić, robić, a potem napawać się efektami. Wtedy można chociaż na chwilę zapomnieć o swoich problemach. Zaleganie w łóżku, jak często mi się zdarza to zazwyczaj po ciężkim dniu w pracy, to dwa kroki w tył.
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez fifikse 20 sie 2016, 21:15
niezrozumiana (się czuję), ale żadna to nowość i żadna tragedia, żadne też to użalanie się nad sobą, bo w sumie, pomijając to, o czym teraz, jak i błędy (grzechy) ostatnich kilku dni, czy też wyrzuty sumienia (w związku z tym), dość dobrze się czuję (fizycznie, emocjonalnie, psychicznie), pełna nadziei i wiary wyruszam ku dniu nowemu, ku staremu ([ależ!nowy!to] plan).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
16 lip 2014, 20:58
Lokalizacja
ether

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez NocSpadającychGwiazd 20 sie 2016, 21:37
koszykova napisał(a):Samotnie, brak mi bliskiej duszy. A moze nie brak tylko rozpacz mnie niszczy..
Przeciez rano jeszcze bylo ok..


Rozpacz coś strasznego.
Posty
39
Dołączył(a)
12 sie 2016, 09:10

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michellea 21 sie 2016, 00:38
Smutno mi... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2142
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 21 sie 2016, 07:47
Kolejny dzień który zaczyna się od złego samopoczucia i zmęczenia. Zmęczenie powoli mija, a obniżony nastrój trwa i nie wiem czy nie będzie gorzej.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michellea 22 sie 2016, 00:02
Michellea napisał(a):Smutno mi... :(

Dzisiaj też.

I zastanawiam się jak ci wszyscy szczęśliwi ludzie to robią, że są nieustannie zadowoleni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2142
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 22 sie 2016, 00:23
Raczej kiepsko. Walczę z napięciem i z lękami od jakiegoś tygodnia, może dwóch. Wiele bym dała za chwilę odprężenia, wewnętrznego spokoju. Ale znowu się chwieję. We wtorek wizyta u psychiatry, może pomoże mi rozwikłać ten problem. Teraz czekam, aż Ketrel zacznie mnie usypiać.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2084
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 22 sie 2016, 00:57
Już mnie zmulił. Czyli pół godziny trzeba (tzn. ja muszę) czekać, aż Ketrel zacznie działać. Chciałabym, aby jutrzejszy dzień był jednak mniej lękowo-lekowy.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2084
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 22 sie 2016, 03:07
Michellea napisał(a):
Michellea napisał(a):Smutno mi... :(

Dzisiaj też.

I zastanawiam się jak ci wszyscy szczęśliwi ludzie to robią, że są nieustannie zadowoleni.


Nie sledze watku, ale sledze Ciebie, bo lubie Cie czytac.
To nie jest tak, ze ludzie szczesliwi - albo nazwijmy to: podchodzacy z entuzjazmem do zycia (bo chce podac przyklad jednej osoby, a nie wiem, czy jest w pelni szczesliwa) nie przezywaja smutku w swoim zyciu. Przezywaja, ale staraja sie traktowac go jako cos naturalnego i pozwolic mu po pewnym czasie - co zalezy zwykle od wagi zdarzenia ktore smutek spowodowalo - przeminac. Mysle, ze ludzie 'entuzjastyczni' przezywaja wszystkie te emocje: smutek, zlosc, bezsilnosc, gniew i inne, ale nie pozwalaja im nad soba zawladnac.
Dla mnie moj maz jest taka osoba, ktora jest zadowolona z zycia, a wiesz, ze przezyl w swoim zyciu rzecz, po ktorej sie ciezko pozbierac. I tym ciezej, bo jest niewierzacy - wiec uznaje, ze to byl czysty przypadek, ktorego raczej nie mozna zrozumiec i zaakceptowac (bo to nie byla choroba, nic do czego mogl sie w jakikolwiek sposob przygotowac).

Jak bylam w Twoim wieku, to - mowiac kolokwialnie - "lapalam doly" dosc czesto. I wlasnie maz mnie nauczyl ich skutecznie unikac. Przerywal moje zle mysli i skupial moja uwage na rzeczach pozytywnych, nawet bardzo drobnych. Z czasem nauczylam sie sama tak robic, nawet dzis korzystalam. Po prostu kiedy mysli plyna w niewlasciwa strone, kiedy czuje ze nastroj sie pogarsza, to natychmiast wykonuje cos, co te mysli przerwie chocby nie wiem co.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1880
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michellea 22 sie 2016, 20:47
Mam stalkera xD

Nie chodzi o brak radości, bo jestem w stanie cieszyć się z pewnych rzeczy. Chodzi o brak szczęścia. To dwie różne rzeczy. Czasem ludzie mówią, że mają szczęśliwe życie, nawet ci, którzy doświadczają nieszczęść, z których powodu radości raczej nie odczuwają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2142
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 22 sie 2016, 20:53
iiwaa napisał(a):
Jak bylam w Twoim wieku, to - mowiac kolokwialnie - "lapalam doly" dosc czesto. I wlasnie maz mnie nauczyl ich skutecznie unikac. Przerywal moje zle mysli i skupial moja uwage na rzeczach pozytywnych, nawet bardzo drobnych. Z czasem nauczylam sie sama tak robic, nawet dzis korzystalam. Po prostu kiedy mysli plyna w niewlasciwa strone, kiedy czuje ze nastroj sie pogarsza, to natychmiast wykonuje cos, co te mysli przerwie chocby nie wiem co.


Masz wielkie szczęście, wiesz? Niektórzy muszą samotnie gramolić się z doła, a z góry dodatkowo spadają na nich jeszcze kamienie...
Szacun dla męża, że wytrzymywał te doły... niełatwo jest być z kimś pogrążonym w depresji
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Kostek32 22 sie 2016, 21:35
Dziś? Wynudzony na maksa, bez energii. Niestety pogoda tak na mnie działa. :roll:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sie 2016, 19:11

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Siarlek 22 sie 2016, 23:53
chu jowo ale stabilnie
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 19 gości

Przeskocz do