Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 03 cze 2016, 07:56
Wczoraj znowu za puźno wziąłem leki i teraz jestem jeszcze przymulony, właśnie kończę kawę powinno być lepiej, a tak to ok.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez problematyczka 03 cze 2016, 09:16
Czuję milion emocji na raz, ale to pewnie przez sytuację w której obecnie się znajduję. Wszystko mnie wku... to znaczy denerwuje, nie mam ochoty ruszać się z łózka przez cały dzień, czuję się słaba, a jednocześnie bardzo silna. Ani radosna, ani smutna. Taka obojętna. A obojętność jest podobno najgorsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 cze 2016, 19:15

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez CantStopMeNow 03 cze 2016, 10:10
Poddenerwowany, od rana opcja zawał mode on :why:
Trzeba uprzytomnić sobie, że Nawet kiedy wszystko straci sens Znajdziesz przestrzeń, gdzie Wielka wiara tłumi lęk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
28 mar 2016, 12:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez ala1983 03 cze 2016, 13:35
Lubie lato, ale spanie w 25 stopniach nie jest zbyt zdrowe.. dzisiaj bez życia, oczy spuchnięte..

Zrobie kawę, i przekręcę te 20 km na jednośladzie.. mimo wszystko.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 03 cze 2016, 14:06
bardzo zle. poryczalam sie przy wykladowcy. juz nie mozna sie bardziej upodlic. cale studia,cala ciezka praca ida w dupe przez jednego czlowieka z ktorym tak ciezko mi sie rozmawia. on zadaje mi pytania jak jakis egzekutor a ja nic nie moge powiedziec jakbym stracila mowe i glowe też. boje sie go strasznie. przy nim mie potrafie prostej linii narysowac tak zdycham ze stresu.caly czas daje mi do zrozumienia ze jestem smieciem i tak sie wlasnie czuje. udalo mu sie cholera jasna wreszcie. zwątpilam we wszystko.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 cze 2016, 14:54
Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez userman 03 cze 2016, 15:46
Muszę coś zmienić, coś zrobić ze swoim życiem, dłużej tak się nie da!
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 sie 2015, 16:00

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Disaster123 03 cze 2016, 19:05
Wszystko wróciło. Wszystko. Nie wiedziałam, że nawet tak małe coś może to przywrócić. Znowu ciągle płacz, którego nie umiem powstrzymać nawet w miejscach publicznych. Czuję się jak śmieć. Skoro nawet nie mam dokąd pójść to jaki jest sens żyć?
Poddaje się.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez sailorka 03 cze 2016, 21:04
nijak się czuję
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Online
Posty
10535
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 03 cze 2016, 22:12
Steviear, a co studiujesz ? Strasznie dużo nerwów Cię te studia kosztują :(
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez klatra 03 cze 2016, 23:19
Disaster123 napisał(a):Wszystko wróciło. Wszystko. Nie wiedziałam, że nawet tak małe coś może to przywrócić. Znowu ciągle płacz, którego nie umiem powstrzymać nawet w miejscach publicznych. Czuję się jak śmieć. Skoro nawet nie mam dokąd pójść to jaki jest sens żyć?
Poddaje się.


Dzisiaj miałam to samo. Juz nie mogę dłużej wytrzymać . Wszystko mi się wali na głowę. Miałam się 2 dni temu przeprowadzić do nowego mieszkania,ale robotnicy lecą w kulki mówiąc kolokwialnie, miałam zacząć nową pracę ,ale na razie nie chcą ze mną podpisać umowy..aaa Musze wrócić chyba na sesje do mojej psycholożki. Co myslicie? Chodziłam wcześniej do babki ode mnie z opola Ireny Maślankowskiej i wtedy było super- żadnych huśtawek nastroju w dół, pełny constans, spokój i harmonia.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 cze 2016, 23:13

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michellea 04 cze 2016, 00:10
Beznadziejnie. Myśli nie dają mi żyć :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2181
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 04 cze 2016, 00:10
Steviear napisał(a):bardzo zle. poryczalam sie przy wykladowcy. juz nie mozna sie bardziej upodlic. cale studia,cala ciezka praca ida w dupe przez jednego czlowieka z ktorym tak ciezko mi sie rozmawia. on zadaje mi pytania jak jakis egzekutor a ja nic nie moge powiedziec jakbym stracila mowe i glowe też. boje sie go strasznie. przy nim mie potrafie prostej linii narysowac tak zdycham ze stresu.caly czas daje mi do zrozumienia ze jestem smieciem i tak sie wlasnie czuje. udalo mu sie cholera jasna wreszcie. zwątpilam we wszystko.


nie Ty jedna tak masz, też na takich trafiłam. Czeka Cię jeszcze jakaś konfrontacja?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez szrama 04 cze 2016, 00:20
Zacząłem brać leki od kilku dni, stałem się trochę mniej nerwowy, ale wciąż nie niwelują poczucia odrzucenia, samotności i tęsknoty za kimś kto tak na prawdę już mnie nie chce. Próbuję zacząć coś robić, ale ja na nic nie mam siły, wstaję rano i najchętniej poszedłbym spać. Mam skierowanie do lekarza, nie od głowy, tylko inna sprawa, a boję się iść okropnie. Tak mam świadomość, że jeszcze coś da się zrobić, a gdy do niego pójdę to boję się tego co usłyszę. Tak bardzo bym chciał żeby ktoś mnie przytulił i opowiadał coś do snu.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 18 gości

Przeskocz do