Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michellea 17 maja 2016, 13:16
agnes89, brawo :)

Źle się czuję, nie wyspałam się :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2181
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Korat 17 maja 2016, 17:52
Kupa, nie ma do kogo gęby otworzyć
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 17 maja 2016, 19:52
Nic prawie nie widze na oczy. W sensie wyraźnie. mam nadzieje ze to ze zmeczenia...choc to nie pierwszy raz, ostatnio tak mam. Cale zycie mialam dobry wzrok a teraz co to ma byc? Stan w ktorym obecnie sie znajduje to nawet nie wiem jak mam opisac. Jak mozna nic nie czuć? doslownie jakbym byla na jakichs psychotropach. Chcialabym juz wszystko podomykac i polozyc sie do lozka i tak przelezec sobie kilka miesiecy bez zadnych zobowiązań i obowiazkow. Odciąć sie tak od calego swiata i miec swiety spokoj.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 17 maja 2016, 20:25
Steviear napisał(a):Chcialabym juz wszystko podomykac i polozyc sie do lozka i tak przelezec sobie kilka miesiecy bez zadnych zobowiązań i obowiazkow. Odciąć sie tak od calego swiata i miec swiety spokoj.


Mogłabym powiedzieć to samo.

Sama nie wiem jak się czuję. Niby nie najgorzej, przynajmniej nie mam non stop myśli samobójczych. Jednak pożądany przeze mnie stan świętego spokoju jest niemożliwy do osiągnięcia z uwagi na wiszące nade mną nierozwiązane problemy, sprawy, które nie wiadomo jak się zakończą.
Od poniedziałku zaczynam oddział dzienny. W zasadzie to tęsknię za szpitalem. Tam można sobie było całymi dniami leżeć w świętym spokoju właśnie.
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 maja 2016, 20:41
Lekko rozluźniona alko Obrazek
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Arfour 17 maja 2016, 22:54
Z uśmiechem na ustach stwierdzam że jestem wkurwiony. :D Przecież zawsze jestem, więc po co się tym przejmować? ;)
Arfour
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez warning 18 maja 2016, 00:29
julusia napisał(a):Mogłabym powiedzieć to samo.

Sama nie wiem jak się czuję. Niby nie najgorzej, przynajmniej nie mam non stop myśli samobójczych. Jednak pożądany przeze mnie stan świętego spokoju jest niemożliwy do osiągnięcia z uwagi na wiszące nade mną nierozwiązane problemy, sprawy, które nie wiadomo jak się zakończą.
Od poniedziałku zaczynam oddział dzienny. W zasadzie to tęsknię za szpitalem. Tam można sobie było całymi dniami leżeć w świętym spokoju właśnie.


Julusiu: A uważasz, że dobrze dobrali Ci leki w szpitalu? Mam na myśli to, czy dobrali je lepiej niż w warunkach ambulatoryjnych? Gdzie idziesz na O. Dzienny? AM w Gdańsku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
06 lut 2016, 00:38
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 18 maja 2016, 10:10
chcialabym umrzec. dzis rano 1.5 h czekalam na lazienke przez co nie moglam isc na zajecia.jak mozna tyle siexziec z rana boze co za ludzie. moge nie zaliczyc przez pare takich sytuacji.. juz koniec po prostu.jest pieknie, cudownie. dzisiaj czeka mnie tyle pracy ze juz nie wiem co robic. nienawidze wszystkiego.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez lulinasky 18 maja 2016, 12:25
Steviear, może warto było zapukać...widocznie komuś się nie spieszy nigdzie, ludzie nie czytają w myślach :)
Offline
Posty
337
Dołączył(a)
18 kwi 2016, 19:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 maja 2016, 12:38
jak pipa wołowa
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 18 maja 2016, 12:58
warning, jestem dość zadowolona z leków, ja po prostu nigdy nie czuję się idealnie...Myślę, że w szpitalu lepiej dobrali leki. Na dzienny idę do Animusa w Gdyni.
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Malarz cieni 18 maja 2016, 13:42
Strasznie się boję przed wyjściem z domu. Jak zwykle. :bezradny:
Wcześniej: Ramanujan, Robinho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
886
Dołączył(a)
22 wrz 2014, 17:12
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Serena66 18 maja 2016, 15:38
Do dupy. Wczoraj się w nocy rozkleiłam z powodu tego stresu związanego z szukaniem pracy. Do tego mój brat ma przyjechać przedstawić mi i rodzicom swoją dziewczynę. Nie jestem w nastroju do rozmów. Nie odbierałam komórki, a dzwoniła dzisiaj. Po płaczu czuje się chora na drugi dzień, czułam też że zwymiotuje, ale jak o samochodach poczytałam przeszło to uczucie.
Serena66
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Serena66 18 maja 2016, 18:54
Wiem powinnam była odbierać, bo to w końcu w sprawie zaproszenia na rozmowę o pracę. Dzisiaj mam tak zjebany nastrój, że nie mam ochoty rozmawiać przez telefon. Jutro już się mam nadzieję zmobilizuję i zacznę odbierać telefony. Chcę zresztą znaleźć prace w innym mieście i się wynieść od rodziców z domu. Zdaje sobie sprawę, że muszę iść na terapię.
Serena66
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do