Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez WinterTea 27 lut 2016, 17:20
Złość mną dzisiaj przewodzi.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez liryka 27 lut 2016, 17:29
Czuję się słaba fizycznie. Walczę o samopoczucie. Nie lubi ę się takiej ale wciąż powtarzam "jutro będzie lepiej". Nie jest. Nie mogę w to uwierzyć. :shock:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lut 2016, 16:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez warrior11 27 lut 2016, 18:42
liryka,
Zawsze warto wierzyć w lepsze jutro.Idzie wiosna.Nie trać nadziei na poprawę i lepsze samopoczucie.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Orenda 27 lut 2016, 19:19
Mam ochotę się pociąć i coraz słabszy opór temu stawiam. Ale wytrzymam, nie robiłam tego dwa lata i dlaczego miałabym wrócić. Rozdrapuję tylko pieprzyki.
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lut 2016, 20:31
Nijak. Ani dobrze, ani źle. Czuję się trochę jakby w zawieszeniu...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 lut 2016, 21:14
Rano,troszkę zmarzłem.Ale ogólnie nie jest źle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 28 lut 2016, 06:25
Jestem trochę ospały, ale chcę zawieźć żonę do pracy, a potem i tak nie pójdę spać bo zrobię sobie kawę.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 28 lut 2016, 07:35
Trzęsę się jak galareta ze strachu.


Standardowo, po ciężkim tygodniu w pracy i z samą sobą, zafundowałam sobie równie ciężki weekend.
Czy ja to robię na dobicie? Nie ważne.

Cała masa emocji, dobrych i złych. Wszystkie przeżyte od początku do końca.
Spotkania, kilka rozmów z prawdziwego zdarzenia. Takich z sensem, po których można pomyśleć.
Szkoła, stajnia, dom, zakupy.

Przyglądam się sobie. Odkąd zauważyłam (bezsprzeczne) istnieje swojego JA obserwuję je uważnie, wręcz z zaciekawieniem.
I staram się wyciągać wnioski, analizować spostrzeżenia.
Wiele z nich jest w sumie smutnych, chwilami wydaje mi się, że nawet zaczynam sobie współczuć.
Poznaję tą Anię, którą jestem, i to zupełnie nagą. Nowość i zaciekawienie, zaintrygowanie.
Z niecierpliwością czekam na terapię, bo traktuję ją jak punkt zwrotny. Cieszę się i wiem, że z pomocą mojej terapeutki ruszę do przodu. Kto wie, może nawet galopem ;)
Ufam jej i chcę połatać z nią dziury, których mam pełno w środku, we wnętrzu.
Przecież wiele razy udowodniłam, że mam w sobie dużo siły. Tylko zużywam ją w zupełnie bezsensownych przedsięwzięciach.
Ciężki czas mam ostatnio. A może to zmiany? One zawsze gorzko smakują, zanim ostatecznie nastąpią.
Cholera, potrzebuję porozmawiać, znaczy - chętnie podzieliłabym się z kimś tymi przemyśleniami, chociaż to takie osobiste. (brawo JA ;) )
A Tu ciemna noc, nawet moje koty już śpią, nie mówiąc o ludziach. Zapisuję, może pomoże.


Wracając do początku: trochę przeszło. Zaparzyłam meliskę, grzeję ręce.

O 4 ruszyłam do łazienki, standard siku i zamarłam, qurwa moje funkcje życiowe ustały na sekundę, przysięgam.
Przy sedesie na płytkach siedział wielki jak chooj, yebany pająk i to nie zwykły, żaden polski, ani przerośnięty, tylko ptasznik :shock: :shock: :shock:

[mój Prawie już Były Mąż miał wyjątkowo egzotyczną pasję, którą z resztą wspierałam jak mogłam, w ramach partyzanckiej walki z nałogami, zaburzeniami i co go tam jeszcze trawiło. Zamiast terapii i leczenie farmakologicznego ("poyeby, nic nie rozumieją, sam wiem lepiej, żadnych leków bo wszystkie przecież działają jak Halopopierdol ") zajmował się hodowlą żabek z rodzaju dendrobates i pumilo, oraz ptaszników właśnie - dop. autora]

W sekundzie roztrzęsłam się jak osika, rany, nie pamiętam kiedy się tak bałam! Każdą komórką.
Trzy sekundy - dwa koty i jeden pies ewakuowane z łazienki.
Trzy głębokie oddechy, najgrubsza książka jaką posiadam ( S. King "Pod kopułą") na pozycji.
Jeszcze trzy oddechy i zayebałam go tą powieścią.

Po chwili przyszło mi do głowy, że w sumie jestem naćpana i rzucam książkami po łazience o 4 nad ranem.
A nuż coś mi się popie rdoliło? I to aż tak?
Ale nie. Zajrzałam, był. Szans z Kingiem nie miał. :pirate:

Z płaczem wykonałam telefon do przyjaciółki, szlochałam jej w słuchawkę jak dziecko.
Pokwiliłam, że tak strasznie się wystraszyłam, i że pająk taki wielki (JEGO pająk z JEGO rozmnożenia!!! :evil: ) i futrzaki mogły ucierpieć.
No i ja, do chooja pana!
Ulżyło nieco.
Zabiłam go, sama, chociaż telepało mną ze strachu.
I z tego zaskoczenia, ulgi i dumy też rzecz jasna popłakałam.

Nadal katuję melisę, wspomogłam się połówką Zopiclonu, fajkiem i kontrolowanym oddechem.
Jutro szukam specjalisty, co wymorduje wszystko co ma więcej niż cztery nóżki, wszyscy imigranci przebywający w Norze do gazu. Hajs wytrzasnę, chyba spod ziemi, w sumie ostatnio dużo ćwiczę tę umiejętność.
Bo moja Nora, moja ostoja zaczęła mnie przerażać i martwię się o dziecioki.
To był spory nadrzewny squrwiel, byłyby kłopoty z ugryzionym psem, o kocie nie wspominając.
Nie ma wyjścia, wyrok wydany - likwidacja :pirate:

Na 8.00 idę do szkoły.
Przed 4 zakończyłam swój wieczór, zorana jak pies, miałam galopować do łóżka tuż po prysznicu.
No i gówno, a przede mną dość długi dzień: szkoła do późnego popołudnia, i obiad u Babci (ostatnio poszło nader kulturalnie ale to był pierwszy taki niedzielny obiad :roll).
Muszę zebrać się w sobie, pooddychać jeszcze chwile i zapakować zwłoki do kubeczka na mocz.
Zmasakrowane rzecz jasna, bo narzędzie zbrodni ma (bodajże) grubo ponad 600 stron ;)

Wyczekany prysznic wezmę z przyjemnością, należy mi się.
Może jeszcze jedna herbata i chwila drzemki?
Muzyka koi skołatane nerwy: Ostry, jego "Kilka zdań o..." , Pono przypominający o wadze "Oddechu" . Chłonę.

Odnalazłam wyuczony w dzieciństwie Schemat Działania w Zagrożeniu, jak jakiś cholerny instynkt.
Powinnam medal za skuteczność w działaniu w takich sytuacjach. Lata treningu... :roll:
A wszystkie psy i koty mają święto lasu i śpią na łóżku. Mini, qrwa, prowizoryczny schron blisko matczynej piersi.

Dobra, idę, obowiązki wzywają.
Wytrącił mnie zasraniec z równowagi, ale to już za mną.
Myśleć będę później - "jutro".
O ile nie usmażyłam reszty szarych komórek. :pirate: :oops:

I przepraszam za ten niekończący się monolog.
Nie trzeba czytać, potrzebowałam napisać.

Dzień dobry Robaczki, miłego dnia kochani.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 28 lut 2016, 09:01
chojrakowa, Możesz pisać powieści i dokumenty, fajny opis zdarzenia, bardzo barwny i wpływający na wyobraźnię, gratuluję talentu. A stres z tego powodu minie.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bluepb 28 lut 2016, 11:03
Chojrakowa ciekawie opisane.

Oczywiście ciężko było wstać.
Chcę jeść ale nie mogę bo muszę to kontrolować.
Zjadłem dwie kanapki i chyba poczekam do obiadu.
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Adriana83 28 lut 2016, 12:15
Zle sypiam.Mimo 7-8 godzin snu, budze się nie wyspana, nie wypocznięta.
Kiedy serce jest przepełnione, oczy zachodzą łzami :!: :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
01 wrz 2015, 14:29
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Josephine29 28 lut 2016, 14:33
Witajcie, wróciłam na forum po kilku latach.
Ja czuję się dobrze, nawet bardzo... ale jak powiedział mój psychiatra to jest niestabilne
Cóż...samo życie :)
Wczoraj się dowiedziałam, że wydłużyli mi o tydzień sesję, więc mam dodatkowy tydzień na naukę.
Nic, tylko się cieszyć.
Wiecie co, u mnie zawsze jak było dobrze, to się później waliło mi na głowę.
To napiszę, że nie jest dobrze ale może być.
Właśnie popijam sobie kawkę i słucham chilli zet, miły dzionek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez tahela 28 lut 2016, 14:47
Josephine29,
cześć pamietam Cię :great: chyba niedobrze ,ze wróciałaś bo może to oznaczać problemy zyciowe:), a moze dobrze, mam nadzieję, że bedzie tylko lepiej u Ciebie juz teraz ;)



dałam Reynevan do ignorowanych i odrazu mi lepiej
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Jarmo91 28 lut 2016, 14:54
Jak młody bóg(w którego nie którzy wierzą) :D
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
27 lut 2016, 22:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do