Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 25 lut 2016, 19:52
Po powrocie z pracy okazało się, że moje suki postanowiły zrobić mi niespodziankę - zjedzone kremy i pogryziona piżama.
Myślałam, że rozerwę je na strzępy. Wściekłam się koszmarnie, a na koniec rozpłakałam się jak dziecko nad tą piżamą.
Nosz qrwa mać, 23 lata a infantylizm przechodzi ludzkie pojęcie :roll: :pirate:

Ale czuję znowu. Czuję i przeżywam te emocje.
Miałam ciężki dzień, jestem zmęczona, zimno mi i boli mnie głowa. I zupełnie odechciało mi się długiego spaceru z psami, chyba odpuszczę na rzecz leżenia plackiem na wyrze i nabijania postów na forum.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7306
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 lut 2016, 21:11
Nie przejmuj się,ja mam 39 lat.A dziś pytałem się mamy,czy z wcześniaka może wyrosnąć Jedi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 22:26
Beznadziejnie. Zadecydowałam o zaprzestaniu kontynuacji nauki. Nie jestem w stanie nadążyć, wszystko "leci mi z rąk". Nie nadążam za terminami a egazmin za pasem. Ne byłam zdolna iść po receptę do gabinetu a co dopiero mówic o odbyciu praktyk. Zdechnę, zdechnę w tym gównie. Czasem mam wrażenie, że to całe leczenie i farmakologia to jedna wielka ściema, że wszystko co w nas jest to pierdolone przenaczenie bycia ścierą pod buciki innych.
Umarłam wewnętrznie :cry: :cry: :cry:
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Eeyore 25 lut 2016, 22:33
Dół kompletny, dawno nie było we mnie takiego poczucia pustki i beznadziei. Zupełnie jakby wciągała mnie ciemna otchłań
Nothing is what it seems
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
13 cze 2015, 17:46
Lokalizacja
Gdzieś na końcu świata, pomiędzy kołdrą a poduszką

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 25 lut 2016, 22:44
Rosa26 napisał(a):wszystko co w nas jest to pierdolone przenaczenie

Nie żadne przeznaczenie tylko wybór - bardziej lub mniej uświadomiony. Wszelkie zaburzenia lękowe nie dzieją się nam tylko sami je tworzymy. Zwalanie winy na przeznaczenie/los/geny faktycznie usprawiedliwiają utonięcie w tym gównie.
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 22:49
Nie mam na raziem problemu z lękami, ustały dzięki lekom. Pochłonęła mnie depresja... i an kawałek mnie juz nie myśli przytomnie, a może właśnie myślę i przyjęłam ten fakt do świadomości... Sama już nie wiem...
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 25 lut 2016, 22:52
detektyw monk uwielbiam Cię, czuję się usprawiedliwiona! :mrgreen:
(i zamierzam zszyć te spodenki, a co; i na moje psy patrzeć nie mogę, chętnie przerobiłabym je na dywaniki :evil: :evil: :evil: )

Rosa26, na terapie chodzisz? Branie samych leków to frustrująca sprawa - łagodzisz objawy (raczej sporym kosztem) ale nie na tyle, żeby żyć w komforcie, bo cudów nie ma. Za to łatwiej po nich zabrać się za robotę nad sobą i - w większości przypadków - myślę, że temu właśnie służą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7306
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 25 lut 2016, 22:53
alu napisał(a):Stracona100, ale super! Gdzie się wybierasz? :)

na Maderę :)

Pozytywne nastawienie mimo paniki! Przyszła moja wyczekana książka z UK, kupiłam nowy telefon - ma być dobrze!

I będzie dobrze! :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 25 lut 2016, 22:55
userman napisał(a):Stracona100, świetnie - oby tak dalej! Kibicuję! ;)

Dzięki wielkie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 25 lut 2016, 22:57
Rosa26, leki maskują lęki, niestety łagodzą objawy nie lecząc przyczyn i cena ich brania - tak jak pisze Chojrakowa - jest dość wysoka. Trzeba pracować nad sobą, nauczyć się zarządzać lękiem, a ostatecznie się go pozbyć. Co do za komfort życia, skoro wpada się z jednego szamba w drugie?

Stracona100, ależ zazdroszczę! Też miałam tam lecieć, ale wybraliśmy Kanary w których się zakochałam totalnie :) ale na Maderę też dotrę prędzej czy później :) Udanych wakacji!!
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 22:58
chojrakowa napisał(a):
Rosa26, na terapie chodzisz? Branie samych leków to frustrująca sprawa - łagodzisz objawy (raczej sporym kosztem) ale nie na tyle, żeby żyć w komforcie, bo cudów nie ma. Za to łatwiej po nich zabrać się za robotę nad sobą i - w większości przypadków - myślę, że temu właśnie służą.


Nie uzjaę leków bez terapii... Ja też tak myślę. Chodzę na terapię raczej regularnie. W poniedziałek i dziś nie dałam rady dotrzeć. W tym tygodniu jutro mam ostatnią szansę. Potem w poniedziałek. Jest na prawdę źle, bo zazwyczaj mogę wszystko zawalić ale na terapię docierałam... a teraz... jestem przerażona i załamana :( W sobotę muszę się zebrać i odebrać receptę na dodatkowe leki, które zaliczła mi psychiatra jak jej opowiedziałam co się dzieje pomimo, że biorę Efevelon 150. Nie wiem co się dzieje. Lekarz twierdzi, z to z powodu przedwiośnia... i co z tego powodu mam zawalić wszytsko? A nie jestem w stanie kiwnąć palcem. Przespałam dziś cały dzień i pół nocy...
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 25 lut 2016, 22:59
Rosa26, ale co się konkretnie dzieje, że nie możesz na terapię dotrzeć? Tłumaczenie przedwiośniem - no genialne :brawo:
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 25 lut 2016, 23:07
Moja doktor jest ogólnie bardzo dobrym specjalistą a ja na leki zareagowałam pozytywnie, więc może coś w tym jest... Podobni spora liczba osób zgłasza teraz takie objawy. Co się dzieje... nie wiem... nie wstaję po prostu rano... czuję się jak kłoda, ciało jest za ciężkie a umysł się poddaje... albo odwrotnie. W każdym razie mimi chęci i potrzeby pójścia na terapię nie mogę po prostu się podnieść i iść...
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 25 lut 2016, 23:09
Hola hola niekorzystny biomed potrafi w głowie namieszać. To znaczy - wpływ na człowieka ma, a jak sobie to w głowie poukładamy to nasza sprawa.
Alu, jak leci?
Rosa, no taki czas, jeśli nie możesz teraz nic zrobić, to zaakceptuj. Masz gorszy moment, ale to wciąż tylko moment, dłuższy czy krótszy - MINIE.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7306
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do