Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez liryka 27 lut 2016, 17:29
Czuję się słaba fizycznie. Walczę o samopoczucie. Nie lubi ę się takiej ale wciąż powtarzam "jutro będzie lepiej". Nie jest. Nie mogę w to uwierzyć. :shock:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lut 2016, 16:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez warrior11 27 lut 2016, 18:42
liryka,
Zawsze warto wierzyć w lepsze jutro.Idzie wiosna.Nie trać nadziei na poprawę i lepsze samopoczucie.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1012
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Orenda 27 lut 2016, 19:19
Mam ochotę się pociąć i coraz słabszy opór temu stawiam. Ale wytrzymam, nie robiłam tego dwa lata i dlaczego miałabym wrócić. Rozdrapuję tylko pieprzyki.
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Lilith 27 lut 2016, 20:31
Nijak. Ani dobrze, ani źle. Czuję się trochę jakby w zawieszeniu...
(powrót do starego nicka) Lilith=Artemizja

Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44243
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 lut 2016, 21:14
Rano,troszkę zmarzłem.Ale ogólnie nie jest źle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16969
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez kazimierz61 28 lut 2016, 06:25
Jestem trochę ospały, ale chcę zawieźć żonę do pracy, a potem i tak nie pójdę spać bo zrobię sobie kawę.
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 28 lut 2016, 07:35
Trzęsę się jak galareta ze strachu.


Standardowo, po ciężkim tygodniu w pracy i z samą sobą, zafundowałam sobie równie ciężki weekend.
Czy ja to robię na dobicie? Nie ważne.

Cała masa emocji, dobrych i złych. Wszystkie przeżyte od początku do końca.
Spotkania, kilka rozmów z prawdziwego zdarzenia. Takich z sensem, po których można pomyśleć.
Szkoła, stajnia, dom, zakupy.

Przyglądam się sobie. Odkąd zauważyłam (bezsprzeczne) istnieje swojego JA obserwuję je uważnie, wręcz z zaciekawieniem.
I staram się wyciągać wnioski, analizować spostrzeżenia.
Wiele z nich jest w sumie smutnych, chwilami wydaje mi się, że nawet zaczynam sobie współczuć.
Poznaję tą Anię, którą jestem, i to zupełnie nagą. Nowość i zaciekawienie, zaintrygowanie.
Z niecierpliwością czekam na terapię, bo traktuję ją jak punkt zwrotny. Cieszę się i wiem, że z pomocą mojej terapeutki ruszę do przodu. Kto wie, może nawet galopem ;)
Ufam jej i chcę połatać z nią dziury, których mam pełno w środku, we wnętrzu.
Przecież wiele razy udowodniłam, że mam w sobie dużo siły. Tylko zużywam ją w zupełnie bezsensownych przedsięwzięciach.
Ciężki czas mam ostatnio. A może to zmiany? One zawsze gorzko smakują, zanim ostatecznie nastąpią.
Cholera, potrzebuję porozmawiać, znaczy - chętnie podzieliłabym się z kimś tymi przemyśleniami, chociaż to takie osobiste. (brawo JA ;) )
A Tu ciemna noc, nawet moje koty już śpią, nie mówiąc o ludziach. Zapisuję, może pomoże.


Wracając do początku: trochę przeszło. Zaparzyłam meliskę, grzeję ręce.

O 4 ruszyłam do łazienki, standard siku i zamarłam, qurwa moje funkcje życiowe ustały na sekundę, przysięgam.
Przy sedesie na płytkach siedział wielki jak chooj, yebany pająk i to nie zwykły, żaden polski, ani przerośnięty, tylko ptasznik :shock: :shock: :shock:

[mój Prawie już Były Mąż miał wyjątkowo egzotyczną pasję, którą z resztą wspierałam jak mogłam, w ramach partyzanckiej walki z nałogami, zaburzeniami i co go tam jeszcze trawiło. Zamiast terapii i leczenie farmakologicznego ("poyeby, nic nie rozumieją, sam wiem lepiej, żadnych leków bo wszystkie przecież działają jak Halopopierdol ") zajmował się hodowlą żabek z rodzaju dendrobates i pumilo, oraz ptaszników właśnie - dop. autora]

W sekundzie roztrzęsłam się jak osika, rany, nie pamiętam kiedy się tak bałam! Każdą komórką.
Trzy sekundy - dwa koty i jeden pies ewakuowane z łazienki.
Trzy głębokie oddechy, najgrubsza książka jaką posiadam ( S. King "Pod kopułą") na pozycji.
Jeszcze trzy oddechy i zayebałam go tą powieścią.

Po chwili przyszło mi do głowy, że w sumie jestem naćpana i rzucam książkami po łazience o 4 nad ranem.
A nuż coś mi się popie rdoliło? I to aż tak?
Ale nie. Zajrzałam, był. Szans z Kingiem nie miał. :pirate:

Z płaczem wykonałam telefon do przyjaciółki, szlochałam jej w słuchawkę jak dziecko.
Pokwiliłam, że tak strasznie się wystraszyłam, i że pająk taki wielki (JEGO pająk z JEGO rozmnożenia!!! :evil: ) i futrzaki mogły ucierpieć.
No i ja, do chooja pana!
Ulżyło nieco.
Zabiłam go, sama, chociaż telepało mną ze strachu.
I z tego zaskoczenia, ulgi i dumy też rzecz jasna popłakałam.

Nadal katuję melisę, wspomogłam się połówką Zopiclonu, fajkiem i kontrolowanym oddechem.
Jutro szukam specjalisty, co wymorduje wszystko co ma więcej niż cztery nóżki, wszyscy imigranci przebywający w Norze do gazu. Hajs wytrzasnę, chyba spod ziemi, w sumie ostatnio dużo ćwiczę tę umiejętność.
Bo moja Nora, moja ostoja zaczęła mnie przerażać i martwię się o dziecioki.
To był spory nadrzewny squrwiel, byłyby kłopoty z ugryzionym psem, o kocie nie wspominając.
Nie ma wyjścia, wyrok wydany - likwidacja :pirate:

Na 8.00 idę do szkoły.
Przed 4 zakończyłam swój wieczór, zorana jak pies, miałam galopować do łóżka tuż po prysznicu.
No i gówno, a przede mną dość długi dzień: szkoła do późnego popołudnia, i obiad u Babci (ostatnio poszło nader kulturalnie ale to był pierwszy taki niedzielny obiad :roll).
Muszę zebrać się w sobie, pooddychać jeszcze chwile i zapakować zwłoki do kubeczka na mocz.
Zmasakrowane rzecz jasna, bo narzędzie zbrodni ma (bodajże) grubo ponad 600 stron ;)

Wyczekany prysznic wezmę z przyjemnością, należy mi się.
Może jeszcze jedna herbata i chwila drzemki?
Muzyka koi skołatane nerwy: Ostry, jego "Kilka zdań o..." , Pono przypominający o wadze "Oddechu" . Chłonę.

Odnalazłam wyuczony w dzieciństwie Schemat Działania w Zagrożeniu, jak jakiś cholerny instynkt.
Powinnam medal za skuteczność w działaniu w takich sytuacjach. Lata treningu... :roll:
A wszystkie psy i koty mają święto lasu i śpią na łóżku. Mini, qrwa, prowizoryczny schron blisko matczynej piersi.

Dobra, idę, obowiązki wzywają.
Wytrącił mnie zasraniec z równowagi, ale to już za mną.
Myśleć będę później - "jutro".
O ile nie usmażyłam reszty szarych komórek. :pirate: :oops:

I przepraszam za ten niekończący się monolog.
Nie trzeba czytać, potrzebowałam napisać.

Dzień dobry Robaczki, miłego dnia kochani.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7424
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez kazimierz61 28 lut 2016, 09:01
chojrakowa, Możesz pisać powieści i dokumenty, fajny opis zdarzenia, bardzo barwny i wpływający na wyobraźnię, gratuluję talentu. A stres z tego powodu minie.
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bluepb 28 lut 2016, 11:03
Chojrakowa ciekawie opisane.

Oczywiście ciężko było wstać.
Chcę jeść ale nie mogę bo muszę to kontrolować.
Zjadłem dwie kanapki i chyba poczekam do obiadu.
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Adriana83 28 lut 2016, 12:15
Zle sypiam.Mimo 7-8 godzin snu, budze się nie wyspana, nie wypocznięta.
Kiedy serce jest przepełnione, oczy zachodzą łzami :!: :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
01 wrz 2015, 14:29
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Josephine29 28 lut 2016, 14:33
Witajcie, wróciłam na forum po kilku latach.
Ja czuję się dobrze, nawet bardzo... ale jak powiedział mój psychiatra to jest niestabilne
Cóż...samo życie :)
Wczoraj się dowiedziałam, że wydłużyli mi o tydzień sesję, więc mam dodatkowy tydzień na naukę.
Nic, tylko się cieszyć.
Wiecie co, u mnie zawsze jak było dobrze, to się później waliło mi na głowę.
To napiszę, że nie jest dobrze ale może być.
Właśnie popijam sobie kawkę i słucham chilli zet, miły dzionek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez tahela 28 lut 2016, 14:47
Josephine29,
cześć pamietam Cię :great: chyba niedobrze ,ze wróciałaś bo może to oznaczać problemy zyciowe:), a moze dobrze, mam nadzieję, że bedzie tylko lepiej u Ciebie juz teraz ;)



dałam Reynevan do ignorowanych i odrazu mi lepiej
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11017
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Jarmo91 28 lut 2016, 14:54
Jak młody bóg(w którego nie którzy wierzą) :D
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
27 lut 2016, 22:52

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Josephine29 28 lut 2016, 15:11
Hej ja też Ciebie pamiętam :)
U mnie dobrze, do przodu, wróciłam bo .... właściwie nie wiem dlaczego....... może dlatego, że brakuje mi ludzi, którzy rozumieją jak to jest być chorą.......
brakuje mi ludzi, z którymi mogę szczerze porozmawiać........
Od 9 marca idę na grupę zamkniętą, może tam się otworzę na innych ludzi....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 15 gości

Przeskocz do