Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez alone05 13 lut 2016, 22:37
smutna jestem, depresja, smutek, przygnębienie, nie cieszy mnie nic, życie jest bez sensu, czuję się jak stara babcia zmęczona życiem :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
854
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez arrivistE 13 lut 2016, 22:46
lipa, myslalem ze "wyzdrowieje" lacznie z pojsciem do pracy ale wcale nie, wczesniej doslownie caly czas siedzialem w domu, teraz doslownie w robocie.

pracuje dopiero 2 tyg a jestem zmeczony jak ktos kto nie moze znalezc porownania heh

plus ten dol psychiczny, rowiesnicy wydaja sie o wiele lepsi w zyciu, co prawda jestem w takim wieku ze nie ma tam prawie zadnych mlodszych ode mnie osob ale za pare lat jak bede "gorszy" od mlodszych to hoho, chociaz mam to odczucie na ulicy juz
Smiling when you don't feel like it? Fake.
Showing enthusiasm when you're not sure about the issue? Fake.
Asking how I feel just to show concern? Fakefakefake.
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 paź 2015, 13:07
Lokalizacja
overseas

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez seway1996 13 lut 2016, 23:53
Kijowo.

Cały czas zastanawiałem się ile jest warte moje życie i tak jak myślałem...,że jest warte tyle ile każda wypita buletka piwa. Czuje się jak człowiek płynący na tratwie wokół którego są same rekiny. Nie mam ochoty pracować z człowiekiem który twierdzi,że ćpam, mam ochotę tylko na nicość.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Cognac 14 lut 2016, 00:02
Bardzo dobrze. Próbuję się zatem wziąć za robotę. Mam z tym spory problem niestety.
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kryty_k 14 lut 2016, 00:14
Rozdygotana, ręce się trzęsą, przestraszona, zapłakana.
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 14 lut 2016, 11:52
Smutna :cry: Zostałam w domu sama i jak znam mojego e-Ma, nawet nie zadzwoni, choć to Walentynki :why:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kryty_k 14 lut 2016, 13:09
Niewiele zmian od wczoraj... przeszyta strachem, wywołującym łzy. :(
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bluepb 14 lut 2016, 16:47
Nie umiem za bardzo tego opisać spróbuję:
Czuje niepokój rano jak zwykle nie mogłem wstać sprawnie, spałem 10h, mam różne natrętne myśli. :hide:


EDYCJA:
e-Ma
Wytłumacz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Marcin 81 14 lut 2016, 16:52
Czuję się dobrze.Odkąd zmieniono mi leki na takie jakie mam w podpisie jest o niebo lepiej,zero lęków,natrętnych myśli,jest ok.Jestem pełen nadziei na lepsze jutro.
Parogen 20 mg. (paroksetyna) 1-0-0
Lorafen 2,5 mg. lorazepam 1 0 1
Synza 10 mg.(olanzapinum)0-0-2
Chlorprotixen 50 mg. (0-0-2)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 paź 2015, 15:12

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Zmierzchun 14 lut 2016, 18:00
Smutno. Walentynki przypominają, że wciąż nie znalazłem nikogo dla siebie...
I really tried. I did my time
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
23 lis 2015, 19:58

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez seway1996 14 lut 2016, 18:11
Smutno i nerwowo,idę się znieczulić.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 14 lut 2016, 20:42
Jestem zła na siebie że kolejne swięto to dla mnie czas pracy. Czy kiedykolwiek zrobię coś normalnie wcześniej? Czemu jestem taka pojebana? Wszystko jest dobrze gdy nie myślę o tym co musze zrobić.. ale od tego sie nie da uciec i tylko pogarszam swoją sytuację :////
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 14 lut 2016, 22:17
Walczę z depresją. Mam ją od około trzech lat, a leczę się dopiero od czterech miesięcy. Czuję, że gdybym nie poszedł do psychiatry to długo bym nie pociągnął już i skonczyło by się samobójem...nie czuję się najlepiej jeszcze ale przynajmniej nie mam myśli samobójczych od jakiegoś czasu, no może radze sobie z nimi i je efektywnie wypieram. Ale szału nadal nie ma. Żałuję, że nie poszedłem się leczyć dużo wcześniej, może bym sie wygrzebał z tego bagna szybciej, a tak to pewnie na lekach bd jechał Bóg wie do kiedy....
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez TailsDoll 14 lut 2016, 22:30
Zmierzchun napisał(a):Smutno. Walentynki przypominają, że wciąż nie znalazłem nikogo dla siebie...


U mnie walentynki tylko dobiły jeszcze bardziej, bo z tego o czym piszesz to zdałem sobie w pełni sprawę ok 3 tygodnie temu kiedy z powodu właśnie depresji wywołanej towarzystwem w pracy zostałem zwolniony (koniec końców mam o wiele lepiej płatną pracę, ale nie chodzi mi o to)- nie dość, że sam to jeszcze bez pracy wtedy- zero wsparcia zero niczego jedyne co było to myśli samobójcze. Rzygam tą samotnością, to jest takie do bani, bezsensowne, w samotności może i da się rozwijać, ale wszystko ma swoje ograniczenia, po za tym to "rozwijanie się" ile razy może być używane jako wymówka do "nikt mnie nie chce"?! Rzygam tym "przesłodziutkim" widokiem par, rzygam też jak słyszę "och moje kochanie blablabla".....

Ech, jak to jest że innym wszystko tak lekko wychodzi? :(

Tak jestem zazdrosny, bo mnie nikt nie chce i nie zapowiada się na zmiany, jak przychodzi co do czego i tak zostaję sam z problemami ( a jak inaczej- jak jest ok to wszyscy, ale jak są problemy ja mam być, a gdy mnie coś dotyczy to nikogo nie ma).
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 paź 2015, 19:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do