Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez seway1996 06 lut 2016, 20:03
"Ten dzieciak zginie we mnie, jeszcze na chwilę pamięć o nim niech trwa,
bo wiem, że minie to życie, przysypie je piach."
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez arrivistE 06 lut 2016, 21:51
zmeczony
poza tym mam wrazenie jakby pracodawca weszyl na moj temat i dzielil sie ta wiedza z kierownikami
mam problemy z zapamietaniem drzwi wyjsciowych chmimo ze juz robie tam tydzien, ogolnie to pamietam ze do pewnego miejsca chodzilem rok a i tak czesto mylilem drzwi..
wieczorem moj umysl doslownie sie wylacza poza tym
poza tym to mam jeszcze kilka schorzen i meczy mnie udawanie normalnego. :zzz:
Smiling when you don't feel like it? Fake.
Showing enthusiasm when you're not sure about the issue? Fake.
Asking how I feel just to show concern? Fakefakefake.
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 paź 2015, 13:07
Lokalizacja
overseas

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 07 lut 2016, 01:24
seway1996 napisał(a):"Ten dzieciak zginie we mnie, jeszcze na chwilę pamięć o nim niech trwa,
bo wiem, że minie to życie, przysypie je piach."


nie wiem o co w tym chodzi ale mozna sie tylko domyslac po Twoich poprzednich postach. do szpitala!! leczyć sie
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Expresia 07 lut 2016, 10:50
Czuję się wyczerpana emocjonalnie. Wczoraj przyjaciółka chciała rzucić się pod pociąg. Dzwoniła, żeby się pożegnać, była roztrzęsiona i płakała. Uspokajałam ją, rozmawiałam długo. Już któryś kolejny raz jestem w takiej sytuacji, kiedy nie wiadomo, co dzieje się z bliską osobą. Namówiłam ją do powrotu do domu. Później dostałam sms-a, że ktoś inny ją uratował. Tylko tyle. Poczułam się bezwartościowa i nic nieznacząca. Było mi tak bardzo przykro, byłam sama w domu, przyszła panika, myśli samobójcze. Zadzwoniłam po mamę. Przyszła. Nie potrafiłam i nie potrafię płakać. Jestem zmęczona.
"Miejsce na cytat głęboki jak moja depresja" - Pałlo Koala
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
22 sty 2016, 10:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 07 lut 2016, 11:30
Expresia napisał(a):Czuję się wyczerpana emocjonalnie. Wczoraj przyjaciółka chciała rzucić się pod pociąg. Dzwoniła, żeby się pożegnać, była roztrzęsiona i płakała. Uspokajałam ją, rozmawiałam długo. Już któryś kolejny raz jestem w takiej sytuacji, kiedy nie wiadomo, co dzieje się z bliską osobą. Namówiłam ją do powrotu do domu. Później dostałam sms-a, że ktoś inny ją uratował. Tylko tyle. Poczułam się bezwartościowa i nic nieznacząca. Było mi tak bardzo przykro, byłam sama w domu, przyszła panika, myśli samobójcze. Zadzwoniłam po mamę. Przyszła. Nie potrafiłam i nie potrafię płakać. Jestem zmęczona.


Współczuję przeżycia, to dla zdrowego byłoby bardzo trudne. Mam nadzieję, że nie masz żadnych wyrzutów sumienia, że zrobiłaś coś nie tak? Wiesz, że to nie jest Twoje zadanie, żeby chodzić i ściągać ludzi z torów? Ty jesteś chora i musisz pilnować przede wszystkim siebie i nie dawać sobie wchodzić na głowę - to zadanie dla masy zdrowych ludzi. Pamiętam jak byłam w szpitalu i facet mojej koleżanki z sali dzwonił do niej, że połknął tabletki, żegnaj itd. - dzwonił do laski w szpitalu psychiatrycznym! Miał do kogo! Irytują mnie tacy ludzie, którzy nie myślą, w jakiej sytuacji stawiają innych... Ja też jeździłam po nocy rowerem do przyjaciółki po takich alarmowych telefonach, a sama ledwo żyłam. Jak znowu będzie taka sytuacja, to nie bierz tego na siebie, tylko poproś osobę której ufasz, niech ona dzwoni na policję, pogotowie i te historie.
Chroń siebie!

Wczoraj odpoczęłam, aż nie wierzę, że mi się to udało :smile: . Teraz siadam do pisania, bo jakoś mam wenę, może na pół, może na całą stronę, a potem sprzątanie (wczoraj już mi się nie chciało). A wieczorem kino i "Zjawa".
Czuję się dobrze i konstatując to, czuję się jeszcze lepiej :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Adriana83 07 lut 2016, 12:47
Nawet dobrze . 8)
Kiedy serce jest przepełnione, oczy zachodzą łzami :!: :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
01 wrz 2015, 14:29
Lokalizacja
Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 07 lut 2016, 13:14
Dołek psychiczny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16503
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Zmierzchun 07 lut 2016, 14:44
Wygrałem tablet w piątek więc nastrój mi się polepszył. Obecnie trochę dokucza lęk ale może to sprawka leku elicea który włączam. Jutro jadę wyrywać zęba bo mam urlop w pracy. Reasumując czuję się na 6/10
I really tried. I did my time
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
23 lis 2015, 19:58

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Expresia 07 lut 2016, 15:44
Morphine90 napisał(a):
Expresia napisał(a):Czuję się wyczerpana emocjonalnie. Wczoraj przyjaciółka chciała rzucić się pod pociąg. Dzwoniła, żeby się pożegnać, była roztrzęsiona i płakała. Uspokajałam ją, rozmawiałam długo. Już któryś kolejny raz jestem w takiej sytuacji, kiedy nie wiadomo, co dzieje się z bliską osobą. Namówiłam ją do powrotu do domu. Później dostałam sms-a, że ktoś inny ją uratował. Tylko tyle. Poczułam się bezwartościowa i nic nieznacząca. Było mi tak bardzo przykro, byłam sama w domu, przyszła panika, myśli samobójcze. Zadzwoniłam po mamę. Przyszła. Nie potrafiłam i nie potrafię płakać. Jestem zmęczona.


Współczuję przeżycia, to dla zdrowego byłoby bardzo trudne. Mam nadzieję, że nie masz żadnych wyrzutów sumienia, że zrobiłaś coś nie tak? Wiesz, że to nie jest Twoje zadanie, żeby chodzić i ściągać ludzi z torów? Ty jesteś chora i musisz pilnować przede wszystkim siebie i nie dawać sobie wchodzić na głowę - to zadanie dla masy zdrowych ludzi. Pamiętam jak byłam w szpitalu i facet mojej koleżanki z sali dzwonił do niej, że połknął tabletki, żegnaj itd. - dzwonił do laski w szpitalu psychiatrycznym! Miał do kogo! Irytują mnie tacy ludzie, którzy nie myślą, w jakiej sytuacji stawiają innych... Ja też jeździłam po nocy rowerem do przyjaciółki po takich alarmowych telefonach, a sama ledwo żyłam. Jak znowu będzie taka sytuacja, to nie bierz tego na siebie, tylko poproś osobę której ufasz, niech ona dzwoni na policję, pogotowie i te historie.
Chroń siebie!

Wczoraj odpoczęłam, aż nie wierzę, że mi się to udało :smile: . Teraz siadam do pisania, bo jakoś mam wenę, może na pół, może na całą stronę, a potem sprzątanie (wczoraj już mi się nie chciało). A wieczorem kino i "Zjawa".
Czuję się dobrze i konstatując to, czuję się jeszcze lepiej :smile:



Dziękuję Ci bardzo za te słowa, chyba tego potrzebowałam. A byłam bezsilna, bo ta osoba mieszka na drugim końcu Polski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
22 sty 2016, 10:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Reynevan 07 lut 2016, 15:45
detektywmonk napisał(a):Dołek psychiczny.

Niemożliwe! Dlaczego, detektywie?
Reynevan
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez WinterTea 07 lut 2016, 16:34
Czuję wewnętrzną siłę, i jestem bardzo zadowolona z pracy w moim zespole, bo każdy jest tak skrajnie inny, że z przyjemnością słucham ich pomysłów dotyczących zmian. W dodatku każdy z nas pozostaje niezależny.
Ciekawy dzień. Uspokaja mnie współpraca.
I wniosek z dnia dzisiejszego jest taki, że ludzie stają się najbardziej interesujący, kiedy wiele odmiennych osobowości staje się jedną grupą. Warto być otwartym.
Czuję w sobie spokój. Możliwe, że tylko na chwilę, ale nareszcie! :)
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 07 lut 2016, 18:17
Sparaliżowany strachem. Tak bardzo nie chce mi się żyć. Wypuściłem lejce z swoich rąk, i konie galopują swobodnie poprzez mrok ku otchłani.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 07 lut 2016, 18:43
Przerazona. Znowu ukladam sobie wszystko od nowa,za duzo tego wszystkiego w 3 miesiace, smierc bliskiej osoby, przeprowadzka, nowa praca,w krotkim czasie awans, i nagle z nienacka utrata pracy, czuje sie wyczerpana, drazliwość,, scisniecie żoładka do takiego stopnia ze kazda próba spozycia posiłku stanowi dla mnie problem,boje sie cokolwiek nowego zaczynać w swoim zyciu, prace, zwiazek ,boje sie ze to wszystko zaraz runie,do tego dobil mnie tekst pod gabinete m lekarza "i pani tutaj, taka młoda" oraz propozycja hospitalizacji
Avatar użytkownika
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez jaktobylo 07 lut 2016, 19:48
Jak się dziś czuję? Źle, to napewno, bardzo często czuję się bardzo źle i nic nie wskazuje na to by kiedykolwiek się to zmieniło. Tak chyba już będzie na pierdoloną wieczność.
Niby f20..., wg psychiatry to wciąż jeszcze nic pewnego, na moje pytanie czy może być to schizofrenia prosta, powiedział, że możliwe :/
Offline
Posty
392
Dołączył(a)
18 maja 2013, 16:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do