Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Expresia 28 sty 2016, 19:37
To jeden z najgorszych dni w moim życiu. Psychiatra potraktowała mnie jak nadwrażliwą gówniarę. Czuję się bezwartościowa. Jutro terapia, moja ostatnia nadzieja.
"Miejsce na cytat głęboki jak moja depresja" - Pałlo Koala
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
22 sty 2016, 10:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 28 sty 2016, 19:44
Expresia napisał(a):To jeden z najgorszych dni w moim życiu. Psychiatra potraktowała mnie jak nadwrażliwą gówniarę. Czuję się bezwartościowa. Jutro terapia, moja ostatnia nadzieja.


Żaden lekarz nie powinien sprawić, że tak się poczujesz! Zmień babsztyla na kogoś normalnego.
Czasem zastanawiam się czy jak ktoś jest na medycynie po pierwsze słaby, a po drugie nie ma żadnych przyjaciół to psychiatria nie jest mu sugerowana jako specjalizacja z wyboru :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez insadness 28 sty 2016, 21:06
Morphine90 napisał(a):
Expresia napisał(a):To jeden z najgorszych dni w moim życiu. Psychiatra potraktowała mnie jak nadwrażliwą gówniarę. Czuję się bezwartościowa. Jutro terapia, moja ostatnia nadzieja.


Żaden lekarz nie powinien sprawić, że tak się poczujesz! Zmień babsztyla na kogoś normalnego.
Czasem zastanawiam się czy jak ktoś jest na medycynie po pierwsze słaby, a po drugie nie ma żadnych przyjaciół to psychiatria nie jest mu sugerowana jako specjalizacja z wyboru :roll:


Faktycznie nie kazdy zawod czy specjalizacja jest dla kazdego odpowiednia. Jezeli lekarz sprawia, ze czujesz sie przy nim zle, to znaczy ze powinnas go zmienic.
W moim odczuciu, lekarz psychiatra powienien byc szczegolnie wrazliwy na drugiego czlowieka, a jego wiedza powinna wspolgrac z empatia do drugiego czlowieka. Wszyscy wiemy, ze kiedy jest najgorzej... to jest to osoba, w ktorej pokladamy nadzieje... i to ona powinna nas w jakis racjonalny sposob wesprzec i pokierowac. Na pewno nie pozwolic nam poczuc sie gorzej 'bo ma gorszy dzien' czy w ogole psychiatria bo wydaje mi sie ze rozumiem ludzi...
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 sty 2016, 20:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 28 sty 2016, 21:26
Expresia napisał(a):To jeden z najgorszych dni w moim życiu. Psychiatra potraktowała mnie jak nadwrażliwą gówniarę. Czuję się bezwartościowa. Jutro terapia, moja ostatnia nadzieja.


To przebij piątkę. przychodzi-pacjent-do-lekarza-na-wizyt-po-miesi-cu-a-t57614.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Peter88 28 sty 2016, 22:05
Beznadzieja i lęk
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
412
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bluepb 28 sty 2016, 22:11
zielony95 napisał(a):Mam podobnie. Może po prostu brak Ci celu i nie ma po co wstawać? Ja potrafie spać do 14 , albo i dłużej jeśli nie mam nic konkretnego zaplanowanego do zrobienia.

Konkretnego celu nie miałem ale mieszkam na wsi i coś do zrobienia jest zawsze. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 28 sty 2016, 22:43
Astma mnie dziś wykańcza, przez ten wicher na dworzu oddychać się nie dało.
Za to psychicznie w miarę, do wytrzymania.
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 28 sty 2016, 23:17
To już ostatnie moje dni, sięgnąłem dna z które nie da się odbić, muł i wodorosty.
To się skończy samobójstwem.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez AnissemSirch 28 sty 2016, 23:57
AnissemSirch napisał(a):La la la choojowo.

cd.
Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2280
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:29

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez little_girl 29 sty 2016, 00:22
dr. Psycho Trepens napisał(a):To już ostatnie moje dni, sięgnąłem dna z które nie da się odbić, muł i wodorosty.
To się skończy samobójstwem.

Nie!
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:15

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez little_girl 29 sty 2016, 00:33
A ja miałam dziś wizytę u psychologa, z czym wiązałam duże nadzieje. I co? Pan psycholog bardzo konkretny i kompetentny. Ale... powiedział że nie może mnie przyjąć na terapię.
Jestem lekomanką (benzodiazepiny i opioidy), do tego mam coś na kształt deprechy (psychiatra nigdy mi nie powiedział jednoznacznie co mi jest, biorę od 3 lat SSRI). Stanęło na tym, że powinnam iść na leczenie do szpitala, co już wcześniej kilka razy sugerował mi lekarz. A przecież ja mam studia, kończy mi się dziekanka, którą wzięlam z innych powodów niż depresja, no nieważne. Ważne, że stracilam już rok. Z moich studiów łatwo jest wylecieć, i ja mam jeszcze na zwolnienie iść? :|
Psycho tlumaczył że zdrowie ważniejsze, że mój stan psychiczny jest zły, że boi się że przy moich dawkach prochów serce nie wytrzyma, itd. itp.
Nie widzę dla siebie wyjścia.
Nie radzę sobie z samodzielnym wyjściem z nałogu, dlatego zwróciłam się po pomoc (i to nie 1szy raz).
A tak generalnie to potrzebuję duużej ilości snu, dziś spałam jakieś 7h niecałe i czuję się jeszcze gorzej niż zwykle. Chyba ucieknę w sen.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:15

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez little_girl 29 sty 2016, 01:40
Morphine90 napisał(a):
Reynevan napisał(a):
Morphine90 napisał(a): Zaczyna mi się przejaśniać w głowie, nareszcie. Wiem już skąd u mnie to ciągłe myślenie, że ktoś jest ze mnie niezadowolony i wkurzony, wiem kiedy mi się to wdrukowało.

Kiedy i dlaczego? Ciekawi mnie to. :smile:


W dzieciństwie mówiono mi, że mam być grzeczna, bo inaczej mojej mamie guz odrośnie :roll: Więc jak byłam niegrzeczna, to czułam, że przeze mnie jest z nią gorzej.
Lekko makabryczne, nie?

Skąd ja to znam! Mnie straszono, że jak będę niegrzeczna to mama umrze bo ma chore serce. Myślałam, że to normalne że dzieci tak się straszy o.O
A mama do dziś, Bogu dzięki, dobrze się ma :D
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:15

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kryty_k 29 sty 2016, 10:40
Kac - choć picia nie było.
Strachu, paniki - ciąg dalszy. Kontynuacja najgorszych myśli.
Są tacy, którzy chcą pomóc - mnie się nie da pomóc - ale chyba mniej płaczę i mniej się wściekam - przynajmniej jak narazie. Więc może cokolwiek jednak pomagają... cholera wie.
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 29 sty 2016, 12:50
little_girl napisał(a):Jestem lekomanką (benzodiazepiny i opioidy), do tego mam coś na kształt deprechy (psychiatra nigdy mi nie powiedział jednoznacznie co mi jest, biorę od 3 lat SSRI). Stanęło na tym, że powinnam iść na leczenie do szpitala, co już wcześniej kilka razy sugerował mi lekarz. A przecież ja mam studia, kończy mi się dziekanka, którą wzięlam z innych powodów niż depresja, no nieważne. Ważne, że stracilam już rok. Z moich studiów łatwo jest wylecieć, i ja mam jeszcze na zwolnienie iść? :|


Chyba lepiej opóźnić studia niż usprawiedliwiać nieobecność aktem zgonu, nie? Zwykła terapia mogłaby być o tyle niebezpieczna, że opiera się na "byciu czystym", a przy benzo musisz się oczyszczać stopniowo i pod kontrolą, bo odjedziesz z psychozą - w szpitalu na pewno zrobiliby to najlepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do