Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Alienated 24 sty 2016, 18:21
Przesiedziałem praktycznie cały dzień w łóżku...
W piątek dostałem nowe leki...
Mam wrażenie jakbym odzyskiwał powoli energię...
To dobrze...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 24 sty 2016, 19:28
tak sobie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez jazzowa 24 sty 2016, 19:32
bez rewelacji, znowu otępienie. przed okresem jestem spuchnięta, sporo śpię - ciężki tydzień za mną i kolejny ciężki przede mną, sesja :shock:
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 24 sty 2016, 20:24
Straszna zamuła dzisiaj. Siedzę prze kompem, oglądam seriale i rozmyślam o niebieskich migdałach.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 24 sty 2016, 23:02
Chociaż jedna rzecz przyniosła mi dzisiaj jakąś przyjemność - szkoda, że kino nie jest tańsze. No dobra, trening też powinnam liczyć, ale to już tradycyjnie mój wewnętrzny przymus, zawsze jak trenuję to popadam w uzależnienie, brakuje mi tych endogennych kannabinoidów i rzucam się na nie zawsze z przesadą.
Reszta to walka o jakąś czynność, która mnie nie nuży, ma jakiś sens. Średnio udana chyba. Albo po prostu zbyt krytycznie ją oceniam.
Nie wiem dokąd zmierza to moje bycie. Jestem w jakiejś życiowej katatonii.
Muszę zacząć coś robić, ale jestem zbyt słaba, żeby zacząć. Jakbym miała złamaną nogę i siedziała w miejscu nie mogąc się ruszyć i liczyła, że kule spadną z nieba... Ale kroku na złamanej nodze zrobić się przecież nie da.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez kasandra36 24 sty 2016, 23:06
Zmulenie, jakiś taki niepokój nieokreślony. Energii jakby więcej, a nie ma jej jak wykorzystać. Wszystko wydaje się bezsensowne.
Pigułka na sen i wyłączam się na kilka/kilkanaście godzin... Ale to taki sen, który nie daje ukojenia i odpoczynku.
Dying
Is an art, like everything else.
I do it exceptionally well.

I do it so it feels like hell.
I do it so it feels real.
I guess you could say I’ve a call.

- Lady Lazarus, Sylvia Plath
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
17 paź 2015, 17:29
Lokalizacja
Szczecin

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 24 sty 2016, 23:08
Odstrzeliłam się dzisiaj, zrobiłam sobie piękny makijaż. Szkoda, że mój mąż i tak nie zwrócił na mnie uwagi :(
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez piotr31 25 sty 2016, 00:37
Morphine90 napisał(a):Chociaż jedna rzecz przyniosła mi dzisiaj jakąś przyjemność - szkoda, że kino nie jest tańsze. No dobra, trening też powinnam liczyć, ale to już tradycyjnie mój wewnętrzny przymus, zawsze jak trenuję to popadam w uzależnienie, brakuje mi tych endogennych kannabinoidów i rzucam się na nie zawsze z przesadą.
Reszta to walka o jakąś czynność, która mnie nie nuży, ma jakiś sens. Średnio udana chyba. Albo po prostu zbyt krytycznie ją oceniam.
Nie wiem dokąd zmierza to moje bycie. Jestem w jakiejś życiowej katatonii.
Muszę zacząć coś robić, ale jestem zbyt słaba, żeby zacząć. Jakbym miała złamaną nogę i siedziała w miejscu nie mogąc się ruszyć i liczyła, że kule spadną z nieba... Ale kroku na złamanej nodze zrobić się przecież nie da.

Jak bym czytał siebie; anhedonia i wredny nastrój.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 25 sty 2016, 00:43
Gównianie i bezsensu
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 25 sty 2016, 01:48
ból głowy meczy mnie juz tak dlugo że sie zastanawiam z jakiej przyczyny...
Nie chce isc spac bo gwałtownie znajdę się juz w nowym dniu którego nie chce przeżywać. Mam bardzo głupie mysli. Czasem marzę sobie że coś mi się stanie, wpadnę pod koła czy coś co mnie nie uśmierci ale sprawi ze poleżę w szpitalu i wreszcie odpocznę i nic nie bede musiala robić.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez zielony95 25 sty 2016, 03:55
Ch**owo, ale przynajmniej stabilnie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
06 gru 2015, 14:31

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 25 sty 2016, 07:24
zupełnie zwyczajnie. to chyba całkiem nieźle...
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 25 sty 2016, 09:40
nic mi sie nie chce. cala noc nie spalam praktycznie. nie jestem przygotowana na dzisiejszy dzien. chce do lozka.
widze ludzi ktorzy biegaja by tylko zdazyc gdzies. skad u nich tyle sily? po co to wszystko?
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 25 sty 2016, 09:50
Morphine, trzeba rehabilitować, inaczej można zapomnieć o brykaniu ;)

W porównaniu do wczoraj czuję się kwitnąco :roll:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do