Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez warrior11 18 sty 2016, 17:03
Stracona100,
Spróbuj wrócić do tych marzeń i zainteresowań,nawet gdybyś miała to robić teraz na siłę
i nie myśl,że jesteś stracona,bo to nie prawda
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 18 sty 2016, 17:10
Od lat nic innego nie robię tylko próbuję i się zmuszam :(
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 18 sty 2016, 17:47
alu, miło słyszeć, że u Ciebie dobra passa :smile:

Przeżyłam po raz piętnasty w życiu ( myślę, że ta szybka kalkulacja jest właściwa) pierwszy dzień w nowej pracy. Skupiam się na pierwszym wyrazie tego zdania. Jutro na 5:45... nici z wieczornego upojenia alko :roll:
Rany, ile ja dzisiaj ludziom raka przysporzyłam - same faje i setki, faje i setki i tak w kółko...

PS: Warrior, co do picia alkoholu przy psychotropach - zależy o których mówimy. Są takie (SSRI), gdzie jedno piwko w tygodniu nie zaszkodzi i nie ma się co nadwyrężać, i są takie gdzie można usmażyć wątrobę, no i wiadomo, że generalnie alkohol działa depresyjnie na układ nerwowy, więc tak czy siak przesadzać nie ma co.
https://portal.abczdrowie.pl/pytania/leki-przeciwdepresyjne-z-grupy-ssri-a-alkohol
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez tahela 18 sty 2016, 17:47
gardło boli 3 tydzień, siada mi już psychika , zjadłam tony leków, kłopoty z gardłem od zawsze, oczywiście bez gorączki przechodzę takie zabawy w 90% przypadków , lekarze tylko się dziwią zawsze, ale tym razem to już naprawdę trwa i trwa , nawet nie chce mi się już ludziom marudzic w realu i opowiadać ,że raczej nigdzie nie pójdę bo jestem ciągle chora, a psychicznie mnie ten stan wykańcza, wiec przyszłam na forum pomarudzic w końcu :pirate: :pirate: :why: :bezradny:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 18 sty 2016, 17:52
Morphine90, dobra passa to za dużo powiedziane, ale czuję, że jestem na fali wznoszącej :)
Jak w ogóle w nowej pracy? Minęło w miarę bezstresowo?
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 18 sty 2016, 18:11
alu napisał(a):Morphine90, dobra passa to za dużo powiedziane, ale czuję, że jestem na fali wznoszącej :)
Jak w ogóle w nowej pracy? Minęło w miarę bezstresowo?


Zależy jak na to spojrzeć: jeśli brać pod uwagę brak manka i to, że nikt mi nie podprowadził spod nosa Ballantinesa ani rakiety Viceroyów - to można to uznać za bezstresowy dzień. Ale generalnie trudno się pogodzić z tym, że po publikacjach naukowych o polityce wewnętrznej Turcji muszę stać za ladą w zielonym polarku i sprzedawać Żołądkowe... :roll: Nie wiem ile czasu minie zanim ogarnę tę sytuację jakoś...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 18 sty 2016, 18:14
Morphine90, życie to przewrotna sucz, raz na wozie, raz pod ale to nie znaczy, że jest źle. Wiem, wiem! jak bolą niespełnione ambicje, ale wiem też, że nigdy nie wiesz co przyniesie jutro. Nie mogę uwierzyć, że rzucam takimi frazesami, ale tak jest :P Przecież nie zabetonowałaś sie przy tej kasie, możesz stale szukać innej, lepszej pracy. W domu żadnych pieniędzy się nie wysiedzi, a mieć te 1600 czy nie mieć to tak jakby mieć 3200 :P
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 18 sty 2016, 18:21
alu napisał(a):Morphine90, życie to przewrotna sucz, raz na wozie, raz pod ale to nie znaczy, że jest źle. Wiem, wiem! jak bolą niespełnione ambicje, ale wiem też, że nigdy nie wiesz co przyniesie jutro. Nie mogę uwierzyć, że rzucam takimi frazesami, ale tak jest :P Przecież nie zabetonowałaś sie przy tej kasie, możesz stale szukać innej, lepszej pracy. W domu żadnych pieniędzy się nie wysiedzi, a mieć te 1600 czy nie mieć to tak jakby mieć 3200 :P


Żeby to jeszcze było 1600 :roll:
Przez chorobę mam już troszkę skopane CV, więc trochę zabetonowana jestem... Może jakąś swoją działalność otworzę ewentualnie kiedyś, eh... Musiałabym tylko uwierzyć trochę w siebie, a z tym to mam największy problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 18 sty 2016, 18:28
Morphine90, nie masz nic do stracenia :) pracuj, zbieraj siły i czekaj na wkurw.wa - zazwyczaj to on jest największym motywatorem :) I polecam pracę na własny rachunek - nic tak nie wzmacnia własnego ja, serio.
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez WinterTea 18 sty 2016, 20:14
Dobrze się czuję, a jedyna sprawa, która ciągnie mnie nieco w dół to konflikty, w które jestem zamieszana. Powiększa się grono ludzi, którzy mnie nie znoszą, i z którymi ja też się draznie. Ale i takie relacje czemuś służą. Wierzę, że współpraca do czegoś dojdziemy.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez plejada 18 sty 2016, 21:45
Jestem dzisiaj od rana mega pobudzona i mega wkurzona, najchętniej bym komuś przywaliła, duże napięcie a w głowie karuzela, dobrze że za chwilę biorę leki może mnie jakoś uspokoją :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 lis 2015, 17:26

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez izaa 18 sty 2016, 22:00
tahela może zrób sobie antybiogram :). chociaż prawdopodobnie to infekcja wirusowa, skoro gorączki nie masz. Na wirusy nie ma leków, jedyne co możesz to wzmacniać odporność i odpoczywać w domu. Możesz mieć superinfekcję, czyli co chwile atakuje cię inny mikrob. Popróbuj oprócz leków możesz robić sobie solanki oraz płukanki ziołowe. No i wygrzej się porządnie.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Peter740 18 sty 2016, 23:28
Dzisiaj miałem super humor , zdałem niedawno kolejne przedmioty na studiach , w pracy udało mi się wszystko na czas , a teraz poświęcam się mojemu ulubionemu zajęciu czyli czytaniu i słuchaniu muzyki :) Samotność nie jest taka zła , gdy wie gdzie się jest :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
06 sty 2016, 19:24
Lokalizacja
Poznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 sty 2016, 01:14
Morphine, spokojnie, to stan przejściowy, jak w sumie większość w naszym życiu. Tak miało być, to po coś się dzieje. Inaczej nie działoby się wcale. Jak już się otrząśniesz, na pewno dostrzeżesz pozytywy. No i społecznie jak się rozwiniesz i to na nowym - myślę - poziomie :mrgreen:

Ja widziałam się z Nim. I nie wiem NIC :shock:
Mężczyźni są okropnie skomplikowani czasem, zwykle wolę męskie towarzystwo bo panowie mają w zwyczaju bywać prostolinijni i mówić raczej bez ogródek o co cho. A tu psikus. Widzę, że chce mi coś powiedzieć i nie bardzo wie jak to ugryźć. Więc tłumaczę - chłopie no po Polsku, przecież możesz ze mną normalnie pogadać, najlepiej najprościej. "No wiem właśnie". I znowu tylko stęknie, powtórzy kilka razy moje imię, złapie mnie kurczowo za udo i będzie tak ściskał póki znów nie zapytam o co chodzi.
Zdaję sobie sprawę z tego, że "takie rzeczy" nie trwają wiecznie, bo robi się nieciekawie. OK, to ustaliliśmy. Ale jeżeli to już, jeżeli chce to zakończyć, musi o tym powiedzieć. A jeżeli nie - to skąd te jęki? :roll:
Nie zrozumiałam nic. Ale wydaje mi się, że nieco ochłonęłam i otrząsam się z tego chaosu emocji.
OBY

I przyebałam kreskę. Już sobie gratulowałam głupoty, teraz tabsy na sen i kimono.
Matka jutro wyjeżdża. Zaczynam panikować jak ja sama dam radę i czuję jakiś irracjonalny lęk i smutek, że mnie opuszcza. A jednocześnie jak tu była to nie mogłam oddychać.
No niech mnie ktoś poprowadzi za rączkę... :bezradny:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do