Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 19 sty 2016, 07:54
Zła. Zła. Zła :evil:
Brak postanowił dziś postawić dom na nogi o 4.30 :evil:
Bo miał problem i trzeba było wszczynać awanturę, wrócił do domu o 1.30 nad ranem z imprezki, w stanie takim jak można się domyśleć. :evil:
I z wielkimi pretensjami, krzykiem.
Czuję się wręcz zajebiście! :silence: :time:
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Duran84 19 sty 2016, 12:25
Czuję się trochę lepiej.
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 19 sty 2016, 13:35
Świeci słońce, może uda mi się zrobić coś pożytecznego...
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez tahela 19 sty 2016, 14:19
bólu gardła ciag dalszy czyli siedzenia przed kommpem ciag dalszy, gazeta pl, gwiezdne wrota, moja temperatura oscyluje w okolicach 34 do 35,5 czyli super i wszystko w porzadku u mnie tak mam jak jestem chora, dodatkowo cała jestem spocona i nudze sie strasznie i trafi mnie szlag psychiczny , wkurzona jestem na maksa tym chorowaniem :pirate: :szukam:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11071
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 19 sty 2016, 15:06
chojrakowa,
mój osobisty brat to taki stękająco-wzdychający typ. Wyciągnięcie z niego prawdy graniczy z cudem. Jak chcę coś wiedzieć o nim naprawdę, to muszę go upić - może wypróbuj tę metodę na Nim.

Nie przystosowuję się. Nieprzespana noc z nerwów, budziłam się spocona jak mysz, co chwilę patrząc na zegarek. Już po dwóch godzinach roboty ryczałam w kiblu, nie mogąc się pozbierać i chciałam po prostu wyjść bez słowa. Nie wiem czemu nie wyszłam. Po fajrancie cały kilometr do domu przebiegłam, bo chciałam być jak najszybciej w swojej bezpiecznej jaskini. I znowu się popłakałam. I wzięłam benzo, które czekam, aż zwali mnie z nóg, bo poszłam na całość - chcę po prostu być nieprzytomna, żeby nie myśleć, błagam, nie myśleć :cry:
I - myślałam, że to niemożliwe - w każdej twarzy sympatycznego pijaczka widzę mojego tatę - i to mnie już rozwala na tysiące kawałeczków. Nie wyrabiam tego, po prostu nie mogę tego udźwignąć.
Ledwie już widzę ekran zza łez.
Ja /cenzura/, ja naprawdę nie potrafię żyć, nie posiadłam tej umiejętności, albo ją utraciłam.
Dalej, dalej alprazolamie gadżeta, działaj!
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 sty 2016, 15:28
Morphine, przytulam ciepło, nic więcej się chyba nie da :(
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7536
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 19 sty 2016, 15:47
Jakos tak lekowo ujowo.
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4114
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 19 sty 2016, 17:07
Morphine90, przykro czytać :( Myślisz, że dasz radę przetrwać ten trudny czas? Może z czasem samopoczucie w związku z nowym wyzwaniem trochę się poprawi? Nie wiem co radzić, choc ja jestem zwolenniczką trwania za wszelką cene - jesteś ambitna więc wiem, że dasz radę! Przytulam :*

chojrakowa, jak dziś u Ciebie?

Ja byłam na spotkaniu na Rynku (!) przeżyłam, nie orzygałam żadnej kamienicy choć w myślach robiłam to co chwilę, potem nawet zrobiłam zakupy. Dobra, wiem że pierdoły, ale jestem z siebie dumna!
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Zmierzchun 19 sty 2016, 17:11
Jestem przeziębiony ale z pracy był telefon więc zwolnienie odpada. Na dodatek pewnie będą pretensje, że jeszcze nie wklepałem grudnia. Ale zmienili mi etat z 0,8 na 0,55 więc nie było to wykonalne.
I really tried. I did my time
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
23 lis 2015, 19:58

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 sty 2016, 17:20
Alu, jaki galopujący progres gratuluje :)

U mnie rano chaos, potem ok i nagle pionowo w dół ze wszystkimi tego stanu bonusami. Obiad w kiblu, pól paczki petów mniej i czekam z niecierpliwością na koniec pracy żeby wsiąść w samochód, muzyka i gaz opór i jadę.
Az zadzwoniłam do terapeuty...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7536
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 19 sty 2016, 18:38
I co z terminem ? Odnośnie terapii.


Mało oryginalnie... u mnie zjebanie.

"Czy ponadczasowy utwór można napisać przed czasem?
A da się założyć świat, zanim ten świat się zacznie?"



"Blizny to ślady po wygranej walce, z tym co chciało nas skrzywdzić "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2999
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 19 sty 2016, 19:05
Ja /cenzura/, mój "cudowny" szybki metabolizm" plus klecha po kolędzie, który musi dzwonić do każdych drzwi i po cudownym benzośnie :x Obudziłam się i płaczę znowu, od momentu, kiedy otworzyłam oczy. N. mówi, że jak takie złe warunki są w tej robocie to mam to rzucić - hehe, i zostać chyba etatową czekającą na Godota. Który to by było raz, szesnasty, kiedy coś w mojej pracy idzie nie tak?
Nie wiem, musiałabym chyba codziennie przed pójściem tam walnąć sobie DXM, żeby mój umysł nie dostał tam pierdolca z braku stymulacji. Żebym jeszcze mogła coś poczytać, zrobić pieprzoną jolkę, kiedy nikogo nie ma w sklepie, nie ma dostawy, ale nie - trzeba udawać, że się coś robi, nawet jak chodzę tylko w kółko po sklepie i zapieprzam na zaplecze po pojedyncze piwo, które "wyszło", bo to jest "czas pracodawcy" i ma na kamerze widzieć, że coś /cenzura/ robię. Przecież to jest torturowanie ludzi. Ja rozumiem, że laska, z którą tam jestem (taka "prawilna dziołcha") ze swoją percepcją świata czuje się zajęta, ale ja tylko szukam drogi ucieczki.
Jutro na 16.30 a ja się będę bić z myślami czy iść czy nie. Bo ostatecznie i tak nie mam żadnej umowy i robię teraz na czarno :roll: Pewnie by mi nawet nie dała tych 103 zł które już zarobiłam :roll:
Jestem jakąś totalną chodzącą porażką :cry:
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 19 sty 2016, 20:28
Ogromna nerwica. Jutro mam oddać kolejny projekt który robię dzisiaj.. Ciągle tylko pracuję, nie mam czasu na nic dosłownie. A i tak idzie mi za wolno. Chciałabym cofnąć czas i zacząć robić wszystko wcześniej.. Dziś znów dostałam najwyższą ocenę z grupy ale to mnie nawet nie cieszy, bo to żadne osiągnięcie dla mnie. Mam wyższe ambicje, wciąż coraz wyższe. Powinnam już być milion kroków dalej a tkwię jeszcze gdzieś daleko. Nie mogłam znowu spać, tyle o tym wszystkim myślę. Chciałabym odpocząć. Po tym wszystkim, jeśli wszystko wyjdzie pozytywnie..
Offline
Posty
1085
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 19 sty 2016, 20:44
Steviear napisał(a):Ogromna nerwica. Jutro mam oddać kolejny projekt który robię dzisiaj.. Ciągle tylko pracuję, nie mam czasu na nic dosłownie. A i tak idzie mi za wolno. Chciałabym cofnąć czas i zacząć robić wszystko wcześniej.. Dziś znów dostałam najwyższą ocenę z grupy ale to mnie nawet nie cieszy, bo to żadne osiągnięcie dla mnie. Mam wyższe ambicje, wciąż coraz wyższe. Powinnam już być milion kroków dalej a tkwię jeszcze gdzieś daleko. Nie mogłam znowu spać, tyle o tym wszystkim myślę. Chciałabym odpocząć. Po tym wszystkim, jeśli wszystko wyjdzie pozytywnie..


Opisujesz problem i nawet potrafisz postawić sobie diagnozę ;)
Pamiętam, że moja terapeutka z czasów gimnazjum jeszcze narysowała kiedyś rysunek poglądowy przedstawiający mój problem - podobny jak Twój.
Dwa okręgi - jeden oznacza "ja realne", a drugi "ja idealne". U mnie te okręgi w żaden sposób się nie pokrywają, co jest oczywistą przeszkodą w osiągnięciu szczęścia i jest bez sensu - cokolwiek nie osiągnę, to jest tak jak u Ciebie - "ale" (ale ktoś zrobił coś lepiej, ale to i tak nie ma sensu, ale przecież powinnam więcej). W ten sposób zajedziemy się na śmierć, damy z siebie więcej niż wszystko, zaprowadzimy pokój na Bliskim Wschodzie, pokryjemy Polskę siecią szybkiej kolei i wynajdziemy lekarstwo na raka i nadal będzie źle, bo można było szybciej i przecież w sumie to nie było takie znowu trudne, etc.
Nie potrafię zrozumieć tego, że u innych osób widzę jasno strony dobre i złe, potrafię docenić ich nawet małe osiągnięcia i autentycznie uważam, że powinni być z nich dumni, a dla siebie stosuję jakąś osobną kategorię, jakbym grała w "Życie Morphine" na PS4 poziom super extra fcuking hard: either way you won`t win... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do