Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez AnissemSirch 01 sty 2016, 14:55
jetodik napisał(a):napilem sie barszczyku i juz mi lepiej, wiedzialem, ze tego mi trzeba


Z proszku?
Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2280
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:29

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 01 sty 2016, 17:23
Koszmarnie :(
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 01 sty 2016, 17:47
skacowany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 01 sty 2016, 17:48
Tryb zombie. Na szczęście jeszcze chwila i znów melanż :mrgreen:
Avatar użytkownika
Online
Posty
7308
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 01 sty 2016, 17:49
Tak jak zwykle po zawaleniu całej sprawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5858
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 01 sty 2016, 19:37
Czuję się rozdarta. Jeśli się zdecyduję, dostanę robotę w tej zasranej Żabce - a więc teoretycznie jest dobrze. Ale N kręci głową i twierdzi, że będę się tam źle czuć i skończy się znowu tak samo czyli codziennym płaczem, samooceną poniżej poziomu morza i powrotem na prochy. A ja myślę, że niczego lepszego nie dostanę - nie dostaję odpowiedzi z żadnych "ambitnych" miejsc i w sumie nie wiem czemu miałabym, pogodziłam się z tym, że żadnej kariery nie zrobię i co innego będzie w moim życiu ważne. I byłabym gotowa wziąć tę pracę. Ale tyle razy już tak myślałam, cholera...
Zupełnie nie czuję się kompetentna do podejmowania takiej decyzji :cry:
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 01 sty 2016, 19:41
Dałam wczoraj nerwicowy popis, nie pojechaliśmy na sylwestra, mąż się do mnie nie odzywa, cały dzień przepłakałam :(
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 01 sty 2016, 19:44
alu napisał(a):Dałam wczoraj nerwicowy popis, nie pojechaliśmy na sylwestra, mąż się do mnie nie odzywa, cały dzień przepłakałam :(

alu, jeśli Cię to pociesza - u mnie wczoraj było tak samo - spanikowałam, że mam jechać poza miasto i spać w miejscu, którego nie znam. Na szczęście N zrozumiał jak mu wytłumaczyłam. Próbowałaś wyjaśnić mężowi jak się czułaś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 01 sty 2016, 19:47
Morphine90, no ja też oczywiście spanikowałam, mąż podszedl do tego spokojnie, że OK, możemy zostać w domu i wtedy rozpętałam agoistyczno-fobiczne piekło, czyli obwiniłam go po całości, że jestem taka jak jestem, że chcę się czuć normalnie, bla bla bla, tak mnie poniosło, ze aż nie pamiętam co mówiłam :(
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 01 sty 2016, 20:32
Eh, no nie mają panowie łatwego życia z nami... :roll:
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 01 sty 2016, 21:00
Morphine90, otóż to! Jestem na siebie tak zła, że aż mnie trzęsie od wczoraj :(
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 01 sty 2016, 21:06
Nie bądź na siebie zła, to donikąd nie prowadzi. Jest jak jest, każdy popełnia błędy, trzeba przeprosić i iść dalej. To że jesteśmy chore ani nas nie usprawiedliwia, ani nas też bardziej nie inkryminuje, więc trzeba wdrożyć standard procedure, zrobić mężowi masaż pleców, dać buzi i czekać na przebaczenie ;)
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 01 sty 2016, 21:11
Morphine90, mądrze prawisz. Roztrząsanie tego, co było to moje "the best of", niestety. Masz rację, trzeba iść dalej i powalczyć, by taki parszywy dzień się nie powtórzył.
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Olalala 01 sty 2016, 21:21
Morphine90 napisał(a):Czuję się rozdarta. Jeśli się zdecyduję, dostanę robotę w tej zasranej Żabce - a więc teoretycznie jest dobrze. Ale N kręci głową i twierdzi, że będę się tam źle czuć i skończy się znowu tak samo czyli codziennym płaczem, samooceną poniżej poziomu morza i powrotem na prochy. A ja myślę, że niczego lepszego nie dostanę - nie dostaję odpowiedzi z żadnych "ambitnych" miejsc i w sumie nie wiem czemu miałabym, pogodziłam się z tym, że żadnej kariery nie zrobię i co innego będzie w moim życiu ważne. I byłabym gotowa wziąć tę pracę. Ale tyle razy już tak myślałam, cholera...
Zupełnie nie czuję się kompetentna do podejmowania takiej decyzji :cry:


Morphine90, a długo szukasz roboty? Z mojego doświadczenia wiem, ze nie warto brać czegoś poniżej własnych umiejętności (o ile oczywiście nie przymiera się głodem). Lepiej poczekać na coś lepszego.

Oczywiście nie znam Twojej sytuacji - jeśli szukasz pracy mega długo i lepiej poczujesz się wychodząc gdziekolwiek do ludzi to może to będzie zawsze coś, a w międzyczasie poszukasz czegoś innego.

alu napisał(a):Dałam wczoraj nerwicowy popis, nie pojechaliśmy na sylwestra, mąż się do mnie nie odzywa, cały dzień przepłakałam :(


A mi po sylwestrze dzisiaj odwala - mam trochę doła, nie wiem czemu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 16 gości

Przeskocz do