Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 22 gru 2015, 10:53
Psychicznie jako tako, ale fizycznie to kac morderca nie ma serca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5852
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez woowoo 22 gru 2015, 11:14
Jestem na 10 mg paro od 2 miesiecy, było dobrze... teraz zaczynam sie zle czuc.
Ja tez nie lubie swiat z tych samych powodow co Wy.

purpurowy- alkohol nie psuje ci efektow leczenia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
27 maja 2013, 11:54

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 22 gru 2015, 11:25
woowoo napisał(a):purpurowy- alkohol nie psuje ci efektow leczenia?

Nie, bo nie ma żadnego leczenia. Ale ponawiam 29 grudnia, bo mam termin.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5852
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 22 gru 2015, 12:35
carita napisał(a):chojrakowa, jak ja bym chciała spędzić święta sama, daleko od moich "kochanych najbliższych", którzy doprowadzili mnie do tego stanu, w jakim jestem. Od co najmniej tygodnia mam nasilenie objawów, bo zbliżają się święta i tylko czekam, z jaką jazdą kto pierwszy wyskoczy. Czar, magia świąt już dawno dla mnie prysły. Odnoszę wrażenie, że każdy tylko czyha, żeby mnie postawić w sytuacji bez wyjścia przed wyborem między rodzicami, córką, a facetem. A każdy ciągnie bezczelnie w swoją stronę, kompletnie mając gdzieś to, że ja coś czuję, że ja jestem rozsypana... Mam wkoło siebie samych oprawców, którzy swoje frustracje związane z pochrzanionymi osobowościami wyładowują na mnie, bo akurat ja jedyna wśród całego tego towarzystwa jestem typem ofiary. Jak ja bym chciała spędzić te święta w spokoju, bez tego podskórnego lęku, że za chwilę ktoś mi czymś przyj... Rozumiem Twój ból, ale ja z kolei mam dość wiecznych piruetów wykręcanych przed samą sobą, że nie jest tak źle jak jest, że ludzie, z którymi żyję na co dzień nie są tacy źli, jak się zachowują wobec mnie.


:( Współczuję.
Jak byłam nastolatką i mogłam jeszcze pier*olić wszystkie konwenanse to w końcu zbuntowałam się, powiedziałam, że ja świąt nie obchodzę, wyekspediowałam ojca w cholerę i zaprosiłam koleżankę z również nieciekawą sytuacją rodzinną i zrobiłyśmy sobie razem "wigilię" przy paluszkach rybnych i Nirvanie.
A potem musząc już mieć konwenanse w innym miejscu niż dupa miałam serię "za*ebiście wesołych" wigilii w komplecie, a więc całą "rodziną", a więc ja i mój ojciec. Lol, to były taaakie wesołe święta... :roll: No nic tylko się pochlastać.
Najgorzej jak przychodzi moment, gdzie nie można już wszystkiego i wszystkich pognać na cztery wiatry...
Ja tym razem jadę na święta do rodziny lubego - zobaczymy.

Znowu spałam!! :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez zalezna 22 gru 2015, 14:07
carita napisał(a): ja bym chciała spędzić święta sama, daleko od moich "kochanych najbliższych", którzy doprowadzili mnie do tego stanu, w jakim jestem.

same
zalezna
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 22 gru 2015, 15:00
zrobilam sobie dzis wolne. czuje wyrzuty sumienia. inni ich nie mają robiac cos takiego. dzis nic nie byloby przeciez na zajeciach. nadal mam wyrzuty i czuje niechęć do siebie. musze zaczac pracowac by je uspokoic. nie moge usiedziec bo czuje sie jak smieć bezuzyteczny i leniwy.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Masturbow 22 gru 2015, 15:18
Steviear, 892 posty (pewnie z drobnymi wyjątkami) samobiczowania i narzekania, mnie od takiej ilości negatywnych refleksji byłoby wtórnie źle, błędne koło. jeśli dajesz radę uczyć się/pracować znaczy zachowujesz postawę pionową, wykorzystaj zatem życiową energię, przykładowo zrób dla siebie coś dobrego i pochyl się nad efektem
Masturbow
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 gru 2015, 15:24
Masturbow mądrze prawi. Polać mu ;)
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7304
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Reynevan 22 gru 2015, 15:28
Steviear napisał(a):zrobilam sobie dzis wolne. czuje wyrzuty sumienia. inni ich nie mają robiac cos takiego. dzis nic nie byloby przeciez na zajeciach. nadal mam wyrzuty i czuje niechęć do siebie. musze zaczac pracowac by je uspokoic. nie moge usiedziec bo czuje sie jak smieć bezuzyteczny i leniwy.

efekt prania mózgu przez tępych polskich roboli, którzy chętnie by zagonili wszystkich do tępej robolskiej roboty za 7 zł na renkie
Reynevan
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 23 gru 2015, 00:22
nie wiem co mam napisac. jestem coraz glupsza i malo rozumiem. a moze mi sie nawet nie chce. jestem wykonczona. caly dzien bez przerwy cos robilam i nawet prawie zapomnialam jesc. to moje drugie konto. ja sobie daje rade w zyciu. tylko w glowie wciaz kotłuja mi sie ambicje i negatywne mysli. cokolwiek nie zrobie,bedzie to za malo, niewystarczajaco, źle. chcialabym studiowac 2zajmujace kierunki,pracowac w 2 dziedzinach w domu i jeszcze pracowac normalnie i miec zycie towarzyskie. ale wiem ze to nie mozliwe. dopoki tego nie osiagne bede tak myslec ze nic z siebie nie daje. pewnie jakbym zaczela sie zblizac do celu to podwyzszylabym sobie poprzeczke. tak jest zawsze. jestem niespelniona. chcialabym miec ulozone zycie. juz prawie mam ale to i tak za malo bo jestem nikim.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez elo 23 gru 2015, 01:03
na terapie sio ale to juz!

zajebiscie sie poczuwam
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 23 gru 2015, 01:34
wiem dlaczego tak jest. a przyczyny nie moge zmienic. to,co mam jest nieuleczalne i postępuje a ja nic nie moge zrobić. czasem jest mi naprawde ciezko z ta swiadomoscia. boje sie momentu w ktorym dowiem sie ze to wszystko dobiega konca. chcialabym sie dowiedziec dlaczego jest tak malo przypadkow osob doroslych z ta choroba. wiekszosc to dzieci. czyzby umieraja... albo sie boja rozmawiac tak jak ja jakis czas temu... nie odzywaja sie do mnie ze szpitala choc bylo powiedziane ze maja zadzwonic..
znow sie zale.
moze przeczyta to ktos kto jest w podobnej sytuacji. brakuje mi takiego kontaktu. przez pielegniarke dowiedzialam sie ze ktos ma gorsze stadium ode mnie. ale ma profesjonalna pomoc i wszystkie rehabilitacje itp.. wyjdzie na prosta. jest mlodsza. nie to co ja.
,rozumiem ze to denerwujace. to moj ostatni post wiecej juz nie pisze.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Reynevan 23 gru 2015, 01:43
Steviear napisał(a):nie wiem co mam napisac. jestem coraz glupsza i malo rozumiem. a moze mi sie nawet nie chce. jestem wykonczona. caly dzien bez przerwy cos robilam i nawet prawie zapomnialam jesc. to moje drugie konto. ja sobie daje rade w zyciu. tylko w glowie wciaz kotłuja mi sie ambicje i negatywne mysli. cokolwiek nie zrobie,bedzie to za malo, niewystarczajaco, źle. chcialabym studiowac 2zajmujace kierunki,pracowac w 2 dziedzinach w domu i jeszcze pracowac normalnie i miec zycie towarzyskie. ale wiem ze to nie mozliwe. dopoki tego nie osiagne bede tak myslec ze nic z siebie nie daje. pewnie jakbym zaczela sie zblizac do celu to podwyzszylabym sobie poprzeczke. tak jest zawsze. jestem niespelniona. chcialabym miec ulozone zycie. juz prawie mam ale to i tak za malo bo jestem nikim.

Za dużo od siebie wymagasz i to stanowczo. Odpocznij, dziewojo, bo się zarąbiesz na amen. :time:
Generalnie kobitki mają trudniej w życiu, bo nie dość, że muszą znosić dyskomfort ze strony biologicznej, to jeszcze wymaga się od nich męskiej krzepy przy jednoczesnym zachowaniu kobiecości i świeżości.
Reynevan
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Masturbow 23 gru 2015, 01:47
jaki biologiczny dyskomfort?
Masturbow
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 13 gości

Przeskocz do