Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Masturbow 23 gru 2015, 01:47
jaki biologiczny dyskomfort?
Masturbow
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Reynevan 23 gru 2015, 01:57
PMS, menstruacje, ciąża, klimakterium... to chiba oczywiste
Reynevan
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Masturbow 23 gru 2015, 02:01
a ciąża fakt, nieprzyjemna sprawa
Masturbow
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 23 gru 2015, 12:15
Reynevan napisał(a):Generalnie kobitki mają trudniej w życiu, bo nie dość, że muszą znosić dyskomfort ze strony biologicznej, to jeszcze wymaga się od nich męskiej krzepy przy jednoczesnym zachowaniu kobiecości i świeżości.

O matko, jakiś facet docenił, że kobiety nie mają lekko! :uklon: :smile:

Steviear, nie wiemy o jakiej chorobie mówisz, więc trudno nam się do tego ustosunkować i pewnie także zrozumieć i napisać coś mądrego :(
Mam dobrego kolegę, który choruje na szpiczaka (u osób w jego wieku tak mało prawdopodobne, że nie mogli go zdiagnozować) i tak naprawdę żyje z wyrokiem w zawieszeniu (nie ma na to żadnego lekarstwa, żadna z terapii nie jest w stanie wyleczyć choroby), w dodatku, tak jak u Ciebie, służba zdrowia ma go w głębokim poważaniu i nie zamierza pomagać mu w przedłużeniu życia. Jest na morfinie. Szczytem jego osiągnięć było to, że może sam poruszać się po swoim mieszkaniu. W dodatku ma problemy w relacjach z innymi, nigdy nie miał przyjaciół, a gdy przyszła choroba, to okazało się, że na jego "przyjęcie pożegnalne", gdy było bardzo źle pojawiłam się tylko ja z lubym. Wiem, że leczy depresję, ale pojęcia nie mam co lekarz mówi człowiekowi w takiej sytuacji...
I z tej perspektywy widać w jakich wyścigach nie było sensu brać udziału. Może warto było wybrać jeden, ale móc go dokończyć?

I cholera to są momenty, gdzie ja nie mam nic dobrego do powiedzenia :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 23 gru 2015, 12:34
niezadobrze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8686
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Olalala 23 gru 2015, 12:54
carita napisał(a):chojrakowa, jak ja bym chciała spędzić święta sama, daleko od moich "kochanych najbliższych", którzy doprowadzili mnie do tego stanu, w jakim jestem. Od co najmniej tygodnia mam nasilenie objawów, bo zbliżają się święta i tylko czekam, z jaką jazdą kto pierwszy wyskoczy. Czar, magia świąt już dawno dla mnie prysły. Odnoszę wrażenie, że każdy tylko czyha, żeby mnie postawić w sytuacji bez wyjścia przed wyborem między rodzicami, córką, a facetem. A każdy ciągnie bezczelnie w swoją stronę, kompletnie mając gdzieś to, że ja coś czuję, że ja jestem rozsypana... Mam wkoło siebie samych oprawców, którzy swoje frustracje związane z pochrzanionymi osobowościami wyładowują na mnie, bo akurat ja jedyna wśród całego tego towarzystwa jestem typem ofiary. Jak ja bym chciała spędzić te święta w spokoju, bez tego podskórnego lęku, że za chwilę ktoś mi czymś przyj... Rozumiem Twój ból, ale ja z kolei mam dość wiecznych piruetów wykręcanych przed samą sobą, że nie jest tak źle jak jest, że ludzie, z którymi żyję na co dzień nie są tacy źli, jak się zachowują wobec mnie.


carita, uświadomiłaś mi, że też nosze w sobie presję różnych wyborów, przy których nigdy nikomu nie dogodzę do końca :( odczuwam presję wspólnej wigilii z rodzicami, czego nie chce mój mąż. Czuję, że jestem postawiona międy młotem a kowadłem... co zrobić z takimi uczuciami?

Oprócz tego czuję sie dziś podle :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 gru 2015, 14:09
Olalala, to co, twoją życiową misją jest dogadzanie innym? Skoro nie da się zrobić tak żeby oni byli zadowoleni, zrób tak żebyś Ty była.

Ja dzisiaj w jakimś napięciu, trzeba to jakoś rozładować bo chodzę i wpie rdalam. A do tego zmęczona jestem nie wiadomo czym i spać mi się chce.
Wszyscy ludzie ochu jeli i biegają jak kot z pęcherzem, nie wiadomo za czym. Co te Święta czynią....
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7590
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez userman 23 gru 2015, 14:27
Od kilku dni znowu fatalnie, a już myślałem że leki zaczęły przynosić efekty...
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
03 sie 2015, 16:00

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez seway1996 23 gru 2015, 19:18
Zle.
Jutro od 7 w pracy a pozniej trzeba się poszlajać po mieście i poczekać aż rodzina odjedzie.
Młody człowiek sporo przeszedł, psychika przegania ciało
Marszczy się gdzieniegdzie, trzęsie - tak zostało
Nie patrz po wyglądzie, ludzi już pojebało
Prawdziwość leży w sercu, natural - tak przystało
I tak by zabolało, nie chce tego, zero bzdur
Zero przypadkowych twarzy, bo przytrafi się szur
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Mazowsze

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Olalala 23 gru 2015, 19:30
chojrakowa napisał(a):Olalala, to co, twoją życiową misją jest dogadzanie innym? Skoro nie da się zrobić tak żeby oni byli zadowoleni, zrób tak żebyś Ty była.

Ja dzisiaj w jakimś napięciu, trzeba to jakoś rozładować bo chodzę i wpie rdalam. A do tego zmęczona jestem nie wiadomo czym i spać mi się chce.
Wszyscy ludzie ochu jeli i biegają jak kot z pęcherzem, nie wiadomo za czym. Co te Święta czynią....


chojrakowa, dzięki za te słowa, masz rację, to tak wygląda jakby moją misją było właśnie dogadzanie innym... i dlatego pewnie to mnie tak wpieprza (wewnętrznie) i dlatego ta nerwica....

Macie racje, ludzie latają jak poparzeni, co mnie dodatkowo irytuje. Nic tylko czekać aż będzie już po świętach...

Zle.
Jutro od 7 w pracy a pozniej trzeba się poszlajać po mieście i poczekać aż rodzina odjedzie.


"Poczekać aż rodzina odjedzie" :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Reynevan 23 gru 2015, 19:33
Morphine90 napisał(a):O matko, jakiś facet docenił, że kobiety nie mają lekko! :uklon: :smile:

dostrzegam jawną niesprawiedliwość i nagonkę na kobiecość ;)
Reynevan
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez zalezna 23 gru 2015, 20:19
padam na pysk. święta jeszcze się nie zaczely, a już mam ich dość. rodziny też. i w ogóle wszystkiego. i ciągle źle się czuję :/
zalezna
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 23 gru 2015, 21:09
Nadal zle , wybucham przy obcych ludziach , nadal klopoty z pamiecią nic sie nie poprawia, dzisiaj nie mialam sily utrzymac filizanki herbaty,do tego malo co nie weszlam pod samochod, nie mam pojecia jak to sie stalo, nawet sie nie zamysliłam, o niczym nie myslalam,gdyby w ostatniej chwili nie zatrabil tobyloby zle,nie panuje nad wlasnymi nerwami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
289
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 23 gru 2015, 22:12
Czuję się wspaniale, bo od kilku godzin mój luby to oficjalnie mój Narzeczony - pierścionek na palcu świadkiem :mrgreen:
Ślub w 2017 :mrgreen:
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do