Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 gru 2015, 20:47
Kontrast napisał(a):Morphine90, No ja bralem i odzylem ale mam opcje nerwicowe male. Nie wiem na ile to sila sugestii, ze ten lek na pewno zadziala a na ile rzeczywiscie wtedy mi pomogl. Nie wplywa tak na chuc i jest taka faza, ze wlaczaja sie jakby nowe horyzonty i tu tez nie wiem na ile to jest faza wyjscia z szklanej banki sssri a na ile dziala to jakos pro koncepcyjnie ale fajne to bylo:)

Ja nie pamiętam, żeby mi włączało to cokolwiek wtedy - chciałam przestać żyć i chodzić w worku na głowie, żeby nikt nie musiał patrzeć na mój ryj i Aurorix niczego w tej kwestii nie zmienił. To były bardzo mroczne czasy. Ostatnio czytałam sobie pamiętnik z tego okresu - niezła lektura dla studenta psychiatrii.
A teraz chcę żyć, ale fajnie byłoby móc to robić bez udręk psychosomatycznych...
Ależ się człowiek rozbestwia, co? Daj palec, a będzie chciał całą rękę. Może patrzeć na siebie w lustrze i nie patrzy tęsknie pod tramwaje, a ma pretensje, że go brzuch boli i plecki, rozwydrzeniec... Się zachciało orgazmów i przytomnego umysłu, to się ma nawrocik nerwicy. Wszystko na życzenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 12 gru 2015, 22:21
Morphine90, W wieku 13 lat to sporo rzeczy moze byc mroczne, wtedy w glowie dzieje sie chemiczny czar, ukrop i emo.
To jest niebezpieczne, bo jak sie pierwszy raz zabierze pelen normalny wdech, opusci dom zwany depresja, ograniczeniami wyjdzie przed niego i krzyknie ,,ha a teraz co mi zrobisz"' wtedy wlasnie jest szczegolny czas. Wtedy gdy po jakims okresie jednak sie okazuje, ze to nie koniec i to wraca, świadomość tego, ze to bedzie wracac i moze sie nigdy z tego domu nie uda wyjsc, wtedy czlowiek moze sobie zrobic rozne dziwne rzeczy. Dlatego na wycieczki wbrew sobie wyznaczonym znanym, trza sie dobrze uzbroic wziasc cierpliwosc, cieply kocyk, latarke i szal.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3546
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 12 gru 2015, 22:41
zmęczona i smutna, słaba, na nic nie mam siły
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 gru 2015, 22:46
Kontrast napisał(a):Morphine90, W wieku 13 lat to sporo rzeczy moze byc mroczne, wtedy w glowie dzieje sie chemiczny czar, ukrop i emo.
To jest niebezpieczne, bo jak sie pierwszy raz zabierze pelen normalny wdech, opusci dom zwany depresja, ograniczeniami wyjdzie przed niego i krzyknie ,,ha a teraz co mi zrobisz"' wtedy wlasnie jest szczegolny czas. Wtedy gdy po jakims okresie jednak sie okazuje, ze to nie koniec i to wraca, świadomość tego, ze to bedzie wracac i moze sie nigdy z tego domu nie uda wyjsc, wtedy czlowiek moze sobie zrobic rozne dziwne rzeczy. Dlatego na wycieczki wbrew sobie wyznaczonym znanym, trza sie dobrze uzbroic wziasc cierpliwosc, cieply kocyk, latarke i szal.


Ja ten dom od wtedy opuszczałam już tylko na krótkie wycieczki, coraz krótsze. I wiem, że będę chora już zawsze, ta świadomość doszła do mnie kilka lat temu bardzo boleśnie. Żaden lekarz tego nie powie, ale po drugiem epizodzie to właściwie już jest pozamiatane i można krzyżyk na osobniku postawić. A ja po 6 przestałam liczyć :mrgreen: Za dużo syfu się uzbierało w mojej przeszłości, złe szlaki neuronalne się przetarły, układ nerwowy jest zjechany, wzbudza się jak tylko silniej wiaterek powieje - ja już tę walkę przegrałam, zanim ją podjęłam, zanim ktoś mi powiedział, że "masz tu miecz i machaj z całych sił".
Ale kiedy dochodzę do momentu, kiedy muszę wybierać - albo leki albo związek - trudno, żebym wybrała inaczej. Tym bardziej kiedy czuję się najlepiej od... od kiedy pamiętam i jestem w stanie zaryzykować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 12 gru 2015, 22:57
warrior11 napisał(a):julusia, co Cię wczoraj tak wykończyło?


najbardziej jak zwykle praca
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 12 gru 2015, 22:58
Ja tez w przedpokoju i tak jakby zastanawiam sie w co ubrac a to za cieplo a to za zimno... mało sie wychodzi i próbuje, nie wie sie co czeka to sie czlowiek boi wlasnych wyobrażeń na temat wycieczek. Jak pojdzie to zawsze juz lzej idze. Probowac trzeba ale kto chce sobie samemu na zlosc robic? HA;d. Fajnie by sie bylo zgubic i nie umiec trafic do wlasnych slabosci, wspomnien, doswiadczen, nie byc soba by sie rzeklo albo byc kims takim samy ale mniej zoranym. Taka prosta wieza w pizdzie bez aberracji i innych niepotrzebnych komukolwiek akcji wtf rym padl
Kobiety maja duze poczucie winy w chorobie, nalogu, ty przed takim czyms stoisz teraz? czy zostalas postawiona przez K?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3546
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez black swan 12 gru 2015, 23:11
Kontrast, jaki fajny awatar :mrgreen:
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 12 gru 2015, 23:25
black swan, On jest tam:)
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3546
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 gru 2015, 23:36
Kontrast napisał(a):Kobiety maja duze poczucie winy w chorobie, nalogu, ty przed takim czyms stoisz teraz? czy zostalas postawiona przez K?

To nie poczucie winy tylko uwięzienia, z którego jak zdasz sobie sprawę, to wpienia cię to do tego stopnia, że masz ochotę rzucać wszystkim we wszystkich. Bo jak tu nie rzucać leków, kiedy ma się partnera, z którym jest ci za*biście w łóżku, ale przez jeden cholerny lek pewnego dnia stajesz się ofiarą kompletnej anhedonii, jakby ktoś ostrzyknął wszystkie "najlepsze miejsca" lidokainą? No jak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 13 gru 2015, 00:04
Morphine90, Rozumiem, to jak lizac lizaka prze opakowanie, chodzic w czapce w lato czy nie nalezec do trojki lub piatki tego forum, zal jak /cenzura/. Walcz!:)
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3546
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 gru 2015, 00:10
Bezsenne weekendy, czekam chyba aż mnie wykończą.
I to w samotności, mąconej jedynie przez koty, bo psy już smacznie śpią.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7309
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 13 gru 2015, 00:16
Kontrast napisał(a):Morphine90, Rozumiem, to jak lizac lizaka prze opakowanie, chodzic w czapce w lato czy nie nalezec do trojki lub piatki tego forum, zal jak /cenzura/. Walcz!:)


Świetnie ujęte. Walczę, tak często jak mogę :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bluepb 13 gru 2015, 00:57
Trochę się odurzyłem alkoholem jutro będzie suszyć (mam nadzieję, że nie).

mąconej jedynie przez koty, bo psy już smacznie śpią.

Nie porównywałem tego ale chyba koty i tak więcej śpią niż psy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 13 gru 2015, 01:30
Morphine90 napisał(a): I wiem, że będę chora już zawsze, ta świadomość doszła do mnie kilka lat temu bardzo boleśnie. Żaden lekarz tego nie powie, ale po drugiem epizodzie to właściwie już jest pozamiatane i można krzyżyk na osobniku postawić. A ja po 6 przestałam liczyć :mrgreen: Za dużo syfu się uzbierało w mojej przeszłości, złe szlaki neuronalne się przetarły, układ nerwowy jest zjechany, wzbudza się jak tylko silniej wiaterek powieje - ja już tę walkę przegrałam, zanim ją podjęłam, zanim ktoś mi powiedział, że "masz tu miecz i machaj z całych sił".


O, to zupełnie jak ja.... :P

Morphine90 napisał(a):Ale kiedy dochodzę do momentu, kiedy muszę wybierać - albo leki albo związek - trudno, żebym wybrała inaczej. Tym bardziej kiedy czuję się najlepiej od... od kiedy pamiętam i jestem w stanie zaryzykować.


Ciężko powiedzieć że kiedykolwiek będę mógł w ogóle mieć wybór między lekami a związkiem, no chyba że związek z lekami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 18 gości

Przeskocz do