Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez kasandra36 12 gru 2015, 02:24
Źle. Samotnie. I z wyrzutami sumienia
Dying
Is an art, like everything else.
I do it exceptionally well.

I do it so it feels like hell.
I do it so it feels real.
I guess you could say I’ve a call.

- Lady Lazarus, Sylvia Plath
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
17 paź 2015, 17:29
Lokalizacja
Szczecin

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez agnes89 12 gru 2015, 13:14
Czuję się dobrze :) W środę byłam na kontroli u psychiatry. Jednak nie zmniejszam dawki, bo tak będzie bezpieczniej przez zimę.
Jestem też w trakcie psychoterapii, więc może dzięki niej, na wiosnę czy lato, zmniejszę dawki leków.
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Bobby6 12 gru 2015, 14:18
fatalnie
ciąg dalszy wczorajszego wieczoru
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez bonsai 12 gru 2015, 16:09
Dark Velvet napisał(a):Wysłałeś pw w sprawie usunięcia profilu?

Tak.

Czuję się dziś średnio, znów wiatry niespokojne nawiedziły me okolice. Niech już spadnie ten śnieg, kurna.
bonsai
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Bobby6 12 gru 2015, 17:10
coraz gorzej
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 12 gru 2015, 18:12
Śpiąca. Zastanawiam się co by robić ale nic nie wygrywa z leżeniem
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Peter88 12 gru 2015, 18:42
Totalna demolka. Wychodziłem powoli z przeziębienia ale dzisiaj musiałem wyjść i mnie przewiało tak konkret. Co za skurwiała pogoda, raz się pocę jak świnia raz mi pizga. Kiedyś był śnieg i było zimniej ale było jakoś przyjemniej, teraz tylko przespać ten okres.Dziwi mnie, że jakimś frajerom chce się bawić w jakieś demonstracje. Co za skurwiały kraj. Spierdolił bym stąd w pizdu na bezludną wyspę i się odciął od tej antycywilizacji. A wyszłem, żeby sobie kupić czapkę, o ironio zasranego losu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
413
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 gru 2015, 18:46
Zaczynam panikować, że za wcześnie odstawiłam leki, ale do cholery mam już dosyć życia w tym chemicznym letargu, na tych pieprzonych kastrujących SSRI - mam zbyt dobrego faceta, żeby rezygnować z tej części życia.
Najgorsze, że widzę jak bardzo dużo dawało mi to 20mg g*wna... :x Z tym co dzieje się w mojej głowie sobie radzę, ale objawy somatyczne to jest udręka, bo jestem po prostu bezsilna. Ból brzucha, napięciowe bóle pleców i nóg, problemy z zasypianiem. Bez tego snu to jeszcze, bo przecież póki co nie mam cholera nawet dokąd wstawać, ale gorzej z mięśniami. Z zasady nie biorę na napięciowe nic przeciwbólowego, wątpię zresztą czy by pomogło. No i nie będę przecież z piekła SSRI wchodzić na benzo, żeby mnie mechanicznie rozluźniło niczym z drgawek. Ma ktoś z was podobne bóle? Jakich rzeczy próbowaliście oprócz relaksacji Jacobsona i stretchingu? Albo macie jakieś swoje ulepszone wersje tych metod? No i odpada relaksująca kąpiel, bo cholera mam kabinę prysznicową <klnie>.

Cholera, żeby wyrównać te straty muszę zacząć uprawiać naprawdę dużo naprawdę dobrego seksu. Tylko niech jeszcze resztki paro opuszczą mój organizm i dadzą wreszcie dopaminie działać jak powinna... Nie wiem po co dają Trynkiewiczowi 60mg, mnie starcza 20 co drugi dzień i pozostaję niemal aseksualna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez w1punkt 12 gru 2015, 18:51
Rano ogłupiony, co nawet lubię. Potem jak taki upośledek - mongołek. Potem na noszeniu. Potem zjazd i nicość/zawieszka. Tero chyba stabilnie i niezgorzej. Obyło się bez derealki wyjątkowo. Dzień, jak dzień.
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 12 gru 2015, 19:23
Morphine90, A próbowałaś inne leki anty dep jak moklobemid?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3557
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 gru 2015, 19:32
Kontrast napisał(a):Morphine90, A próbowałaś inne leki anty dep jak moklobemid?


Moklobemid brałam w pierwszym epizodzie, jak miałam 13 lat i myśli samobójcze. Teraz objawy depresyjne mam pod kontrolą (na tyle na ile można je mieć mając problemy z pracą of course), ale nerwica właśnie wychodzi bokiem, a nie wiem na ile moklo coś na to daje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 12 gru 2015, 19:58
Morphine90, No ja bralem i odzylem ale mam opcje nerwicowe male. Nie wiem na ile to sila sugestii, ze ten lek na pewno zadziala a na ile rzeczywiscie wtedy mi pomogl. Nie wplywa tak na chuc i jest taka faza, ze wlaczaja sie jakby nowe horyzonty i tu tez nie wiem na ile to jest faza wyjscia z szklanej banki sssri a na ile dziala to jakos pro koncepcyjnie ale fajne to bylo:)
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3557
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 12 gru 2015, 20:02
Peter88 napisał(a):Totalna demolka. Wychodziłem powoli z przeziębienia ale dzisiaj musiałem wyjść i mnie przewiało tak konkret. Co za skurwiała pogoda, raz się pocę jak świnia raz mi pizga. Kiedyś był śnieg i było zimniej ale było jakoś przyjemniej, teraz tylko przespać ten okres.Dziwi mnie, że jakimś frajerom chce się bawić w jakieś demonstracje. Co za skurwiały kraj. Spierdolił bym stąd w pizdu na bezludną wyspę i się odciął od tej antycywilizacji. A wyszłem, żeby sobie kupić czapkę, o ironio zasranego losu.


Mnie taka pogoda odpowiada. Przypomina mi trochę holenderską pogodę. W tamtych stronach śniegu nie zaznają. A że mi przypadła do gustu holenderska pogoda, to obecna aura w PL jest dla mnie spoko. Ja już dawno temu nabrałam dystansu do Polski. W tym kraju o normalność trudno. Mnie również dziwią te demonstracje. Skąd nagle wzięło się tylu obrońców systemu, który nawet ciężko nazwać demokracją.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez black swan 12 gru 2015, 20:39
Siema. Dzisiaj czuję się już lepiej, chociaż i tak mnie szlag trafia w miejscach takich, jak np supermarket lub ruchliwa droga. Ostatnio mam ochotę mordować wszystkich, których napotkam na swojej drodze. (W realu.) A teraz sobie siedzę sama u siebie i uczę się robić drinki. :mrgreen: Ogólnie odpoczywam, fajnie jest mieć czasem święty spokój i robić sobie swoje.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do