Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 07 gru 2015, 20:37
tokyoeyes, U mnie to jest roznie. W zwiazku z tym, ze robie melo ze znajomymi, nie moge za bardzo odstawac od normy, swojej dawnej normy. Czasami ide z mysla ,,boze zeby bylo flow i aby nie wpasc w stan w ktorym zastanawiam sie co powiedziec'' Na szczescie nigdy w taki stan nie wpadlem ale to zasluga tez tego, ze przeciez sa inni i gadka sie jakos klei. Wiec po pierwszej aklimatyzacji ktora brzmi ,,jest lepiej niz mialo byc'' Roztacza sie powoli pewna strefa komfortu, to jak powrot syna do domu, znajomy teren w ktorym znasz kazdy kąt ale posiadasz do tego pewne psych. doswiadczenie, wiec chcesz zrobic to dzis inaczej, jak nigdy. Czas okolo w 3/4 to jestem stary dobry ja, wyszukuje ciekawych obiektów i ciekawych rozmow, malych pomieszczen, glosnych oddechow, prywatnych mysli. Chce sobie zrobic dobrze wiec troche sie od grupy oddalam. Potem jest stan pelnej kontroli nad wszystkim, nie ma presji, problemy tez gdzies daleko, a kuso ubrane mlodociane czarodziejki zyczliwe jak nigdy:) Do tego tez nie pije na drugi dzien, jestem grzeczny w sumie.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 07 gru 2015, 22:32
Czuję, że nie żyję tak jakbym chciała żyć, że nie oddycham pełną piersią, nie korzystam z życia tak jak powinna korzystać z życia młoda osoba, że nie spotykam się z ludźmi, nie przebywam w gronie znajomych i że skoro tak się izoluje to czuję się niespełniona.

I to dążenie do perfekcji mnie przytłacza. Nie potrafię sobie odpuścić, nie potrafię sobie powiedzieć, że nie trzeba dążyć do ideału. Natrętnie powraca myśl o tym, że trzeba być perfekcyjnym.

Dziesięć razy poprawiałam ten tekst, żeby pod względem poprawności językowej był bez zarzutu. Nawet tutaj to się uruchamia. :?
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 07 gru 2015, 22:35
Bertha napisał(a):Czuję, że nie żyję tak jakbym chciała żyć, że nie oddycham pełną piersią, nie korzystam z życia tak jak powinna korzystać z życia młoda osoba, że nie spotykam się z ludźmi, nie przebywam w gronie znajomych i że skoro tak się izoluje to czuję się niespełniona.


Skąd ja to znam.. :P Eh..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 07 gru 2015, 22:39
Morphine90 napisał(a):Ja mam cały czas problem z tym, żeby zrobić coś tak po prostu - wyjdzie to wyjdzie, wyjdzie średnio, to będzie średnio. Ostatnio ćwiczę to na gotowaniu. Jak wyjdzie średnio to trudno, luby jest głodny to i tak zje, a jak nie pasuje to trudno - jak chce kuchnie na pięć gwiazdek to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po pracy stanął do garów i się napocił nad jakimś daniem dnia ;) Muszę jednak mu przyznać - nigdy nie narzeka, wie, że kucharka ze mnie marna..


Na pewno nie jest z Ciebie marna kucharka. No skoro narzeczony nie narzeka, to coś znaczy.. przygotowane przez Ciebie jedzenie jest na poziomie.

Ja się nawet nie zabieram do garów, bo prawie nic z tego co sobie przygotuje mi nie smakuje. Mam 27 lat, ale w temacie gotowania jestem kompletnie nieogarnięta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 07 gru 2015, 22:39
filip133 napisał(a):
Bertha napisał(a):Czuję, że nie żyję tak jakbym chciała żyć, że nie oddycham pełną piersią, nie korzystam z życia tak jak powinna korzystać z życia młoda osoba, że nie spotykam się z ludźmi, nie przebywam w gronie znajomych i że skoro tak się izoluje to czuję się niespełniona.


Skąd ja to znam.. :P Eh..


Samo życie. Depresyjno-nerwicowe życie :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez alone05 07 gru 2015, 23:52
Moja psychika już wysiada, dzisiaj widziałam całującą się parę na ulicy co mnie pogrążyło jeszcze bardziej w smutku i rozpaczy. Zazdroszczę innym ludziom tego czego ja nigdy mieć nie będę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 08 gru 2015, 00:10
alone05 napisał(a):Moja psychika już wysiada, dzisiaj widziałam całującą się parę na ulicy co mnie pogrążyło jeszcze bardziej w smutku i rozpaczy. Zazdroszczę innym ludziom tego czego ja nigdy mieć nie będę.


Oj, bez takiego czarnowidztwa. Przyszłość nie musi układać się według najgorszego scenariusza.

Ja często myślę, że będę sama przez resztę życia, teraz to nawet akceptuję. Teraz myślę, że bycie singlem ma swoje zalety. Nie wiem czy z czasem mi się to nie zmieni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Nortt 08 gru 2015, 00:19
Bertha, O mój Boże, masz pluszową nerkę w awatarze ! Zajebiste. To po pierwsze
Po drugie, najważniejsze że umiesz się z tym pogodzić, z samotnością, to przychodzi latami, ale nic tak nie rozwija wyobraźni, indywidualności i ducha...Bo dlaczego Ci wielcy mędrcy i filozofowie byli samotnikami? Najwięksi święci tego świata to samotnicy :smile: Generalnie, jakbyś przyjaźniła się powiedzmy z Heraklitem, albo św,Franciszkiem... I tak zapytała po prostu to po pierwsze odpowiedzieli by że ''zawraca to dupsko'' po drugie że to cielesne uciechy, a geniusz to jak sama etymologia tego słowa wskazuje to duch, na tej płaszczyźnie należy odkrywać siebie a nie doszukiwać się Siebie u innych. Samotność poplaca... lol
Ostatnio edytowano 08 gru 2015, 00:28 przez Nortt, łącznie edytowano 2 razy
Wenlaflaksyna, Mirtazapina i symbolicznie Metylofenidat
''Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
05 gru 2015, 21:16

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Druid 08 gru 2015, 00:25
chciałabym się przyjemnie wzruszyć pięknem odkrytym w drugim człowieku
ledwo się czuję, bo prawie mnie nie ma
Druid
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Bobby6 08 gru 2015, 00:46
Bertha napisał(a):
Ja często myślę, że będę sama przez resztę życia, teraz to nawet akceptuję. Teraz myślę, że bycie singlem ma swoje zalety. Nie wiem czy z czasem mi się to nie zmieni.

A ja na przykład tego nie akceptuję. Nie radze sobie z tym. W tej chwili dosłownie wszyscy moim znajomi kogoś mają. A ja nigdy nie miałem i mieć nie będę. Cały czas się uśmiecham ale jak słyszę ich opowieści o tym jak "wyskoczyłem z dziewczyną do kina" albo "po prostu posiedziałam wieczorem z chłopakiem" to chce mi się wyć.
nie każdemu jest przeznaczone znaleźć szczęście
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez arminn 08 gru 2015, 00:51
Kilka dni mnie nie było. Zaczęłam robić "coś więcej". Trochę więcej aktywności fizycznej, książki, powrót do życia edukacyjnego i co...zamiast lepsze samopoczucie psychiczne-mam wrażenie, że jest gorzej niż jak nie robiłam nic :cry: Tak jakby nie było mnie we mnie. Jakby była we mnie jakaś pustka, która ciągle mi doskwiera. Jakbym była bez emocji (choć dziś płakałam). Próbuje to zakrywać. Staram się dbać o siebie, poprawiać swoją samoocenę, zajmować czymkolwiek by nie myśleć! Ale to jest strasznie uciążliwe. Jakby wielki kamień siedział gdzieś na mojej duszy. Nie wiem-staram się pocieszać, że to przez anty, że niedługo wizyta u psychiatry i że odstawie te cholerna tabletki (albo zmienie!). Jest ciężko...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Masturbow 08 gru 2015, 01:08
nie łam się Masturbow, Dzierżyński się nie łamał.
Masturbow
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez buka 08 gru 2015, 01:12
Po drugie, najważniejsze że umiesz się z tym pogodzić, z samotnością, to przychodzi latami, ale nic tak nie rozwija wyobraźni, indywidualności i ducha...Bo dlaczego Ci wielcy mędrcy i filozofowie byli samotnikami? Najwięksi święci tego świata to samotnicy :smile: Generalnie, jakbyś przyjaźniła się powiedzmy z Heraklitem, albo św,Franciszkiem... I tak zapytała po prostu to po pierwsze odpowiedzieli by że ''zawraca to dupsko'' po drugie że to cielesne uciechy, a geniusz to jak sama etymologia tego słowa wskazuje to duch, na tej płaszczyźnie należy odkrywać siebie a nie doszukiwać się Siebie u innych. Samotność poplaca... lol

mądry ziomuś,choć metalista
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez zalezna 08 gru 2015, 03:34
tak wyglada(m) w kazdy wolny weekend :lol:

https://www.youtube.com/watch?v=x9MvUdR6j3w
zalezna
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do