Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 06 gru 2015, 12:48
Boli glowa, znow weekend pelen grzechu, tylko czemu sie nie cieszę? Pewno z tego kaca.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 06 gru 2015, 17:45
Słabo, depresyjne, nie chce mi się jeść nawet. Jutro poniedziałek. A nadal tkwie w przejsciowej sytuacji. Czyli kolejny tydzień męczący. Trochę jestem wykończona tym. Przez weekend nic nie zrobiłam a już koniec weekendu. Czas ucieka mi, nawet nie wiem na co go tracę. Dni mijają a ja nie staję się szczęśliwsza, madrzejsza, nie rozwijam się, nic właściwie nie robie. Ani trochę nie jestem taka, jaka mogłabym być i chciałabym. Wszystko kończy się na przemyśleniach. Powinnam więcej robic. Chciałabym. Na tym się kończy bo brakuje mi samodyscypliny.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Christina 06 gru 2015, 17:48
Tak, u mnie podobnie.
Miałam sen - koszmar - nastroił mnie na dzień dzisiejszy.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
15 lis 2015, 21:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez AnissemSirch 06 gru 2015, 18:57
Rozdrażniony i to bardzo.
Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2280
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:29

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 06 gru 2015, 19:06
koszmary ,ogólne zmęczenie i zjebanie, podłe myśłi, żenujące interpretacje, bezsensownie walniete wnioski..
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez seway1996 06 gru 2015, 19:33
Stabilnie, od jutra nowa praca,ale niby się cieszę i się boje :bezradny:
Życie to taka bardzo smutna historia..
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 06 gru 2015, 21:02
ciut depresyjnie, ale widzę światełko w tunelu…..oby to nie był pociąg :lol:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez userman 06 gru 2015, 21:15
Ten weekend był wyczerpujący fizycznie. Nadal płasko... ale tym razem bez dołka... to nawet jest miłe.
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 sie 2015, 16:00

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 06 gru 2015, 21:17
Steviear napisał(a):Słabo, depresyjne, nie chce mi się jeść nawet. Jutro poniedziałek. A nadal tkwie w przejsciowej sytuacji. Czyli kolejny tydzień męczący. Trochę jestem wykończona tym. Przez weekend nic nie zrobiłam a już koniec weekendu. Czas ucieka mi, nawet nie wiem na co go tracę. Dni mijają a ja nie staję się szczęśliwsza, madrzejsza, nie rozwijam się, nic właściwie nie robie. Ani trochę nie jestem taka, jaka mogłabym być i chciałabym. Wszystko kończy się na przemyśleniach. Powinnam więcej robic. Chciałabym. Na tym się kończy bo brakuje mi samodyscypliny.


Albo te Twoje studia są jakieś makabrycznie ciężkie, albo wykańczają Cię dojazdy, albo potrzebujesz sama dla siebie zwolnić tempo, bo to tak nie powinno wyglądać. Pamiętam jak napieprzałam na raz dwie szkoły i jeszcze pracowałam na cały etat, w czasie sesji żłopałam efedrynę i nie wiedziałam jak się nazywam - efekt był taki, że wszyscy podziwiali jak to sobie pięknie radzę a: na studiach owszem egzaminy pozdawane ale i tak magisterki już nie zrobię, druga szkoła skończona, ale nie chcą mnie po niej zatrudnić od czasu gdy - po trzecie - straciłam tamtą pracę dla której sobie te flaki wypruwałam i dojeżdżałam jeszcze dwie godziny w jedną stronę. Takie sytuacje nie są nigdy warte takiego dzikiego poświęcenia. Zazwyczaj człowiek pakuje się w takie sytuacje, bo chce sobie udowodnić, że potrafi, chce pokazać wszystkim innym naokoło, że potrafi, że jest cyborgiem, nadczłowiekiem i czym tam jeszcze. I myśli się, że to tymczasowe. To jest zawsze tymczasowe bo tego na dłuższą metę nigdy nie wytrzymasz. Musisz zrzucić sobie z barków jakiś ciężar i pociągnąć jedną rzecz dobrze - to rada od cioci dobrej rady, która sama dobrych rad nie słuchała i ma za swoje każdego dnia.

Odstawiam paroksetynę z prędkością żółwio-ślimaczą a i tak mam syndrom odstawienia godny zapisu w podręcznikach. Jak babcię kocham dopilnuję, żeby moja lekarka zgłosiła moje symptomy do firmy, która produkuje to cholerstwo - niech to napiszą na czerwono, podkreślą i ch.. wie co jeszcze.
Wczorajsze wyjście do knajpy ze znajomą miało być miłe, ale niestety - całe to moje mozolnie budowane poczucie jako-takiej własnej wartości potrafi się załamać jak zmurszały most nad rzeką pełną g*wna. Więc dzisiaj buduję od nowa. Wściekła jestem, bo tak mi dobrze szło i zdechło. Muszę mniej myśleć o tym dlaczego wysyłam te cv i co z tego wyniknie - po prostu je wysyłać jak mały robocik, tak odruchowo jak myję aparat po każdym posiłku... Mniej myślenia Morphine, mniej myślenia i więcej decoupage...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez black swan 06 gru 2015, 21:59
U mnie nawet spoko, fajny weekend był, co prawda dzisiaj się trochę styrałam zapieprzając ze szmatą po mieszkaniu, ale w nagrodę usiadłam sobie w końcu z martini przed forum. :mrgreen:

Nie chce mi się jutra, znowu siedzieć w pracy, ile można... :?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 06 gru 2015, 22:51
black swan napisał(a):U mnie nawet spoko, fajny weekend był, co prawda dzisiaj się trochę styrałam zapieprzając ze szmatą po mieszkaniu, ale w nagrodę usiadłam sobie w końcu z martini przed forum. :mrgreen:

Nie chce mi się jutra, znowu siedzieć w pracy, ile można... :?


A mnie nie chce sie jutro wstac o 7. rano i isc (w zasadzie pojechac, bo nawet isc mi sie nie chce) na uczelnie na 8.00. Na uczelni spedze tylko 5 godzin a juz mi sie nie chce. Co to bedzie gdy pojde do roboty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez black swan 06 gru 2015, 22:54
Bertha napisał(a):A mnie nie chce sie jutro wstac o 7. rano i isc (w zasadzie pojechac, bo nawet isc mi sie nie chce) na uczelnie na 8.00. Na uczelni spedze tylko 5 godzin a juz mi sie nie chce. Co to bedzie gdy pojde do roboty?
Nie wiem, na pewno więcej stresu. :P 5 godzin, jak fajnie, chciałabym pracować 5h dziennie za ten sam hajs co teraz... A wstawanie jest męczarnią, zimą najgorzej się zmuszać.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez dariusz1990 07 gru 2015, 00:01
U mnie dzisiaj jakoś nasiliło się poczucie samotności.I faktycznie wobec większości rzeczy jestem sam.Przyjaciół praktycznie nie mam,
w związku z tym i lekka depresja się nasila.Kiedy już mam z kimś jakąś relacje to żyje w lęku że coś robię zle.Niby jestem wierzący itp.
Ale poczucie samotności jest ogromne.Może to moja pycha może ja za dużo chce od ludzi.Nie wiem.W każdym razie na dzisiaj samotność i lekka depresja.To tyle dzięki.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 07 gru 2015, 01:12
Morphine90, dziekuje za rady :) Nie pracuję, nie robię kilku kierunków tak jak Ty. Ale zazdroszczę tego ze sobie poradziłaś! i się nie załamałaś przy tym wszystkim tylko brnęłaś aż do końca. Jesteś bardzo twarda.
Od dwóch miesiecy szukam lokum ale zawsze jak juz znajde odpowiednie to nieaktualne jest. Co pare godzin sprawdzam, tak codziennie. No cos nie mam szczęścia. Jeszcze tydzień i wkurzę się, wywalę kasę za pośrednictwo bo juz nie mam cierpliwości do tego. Wiem, ze jak juz sie przeprowadze to będzie mi łatwiej bo zyskam sporo czasu i nie bede nerwów sobie wypruwać codziennie na te cholerne dojazdy i włóczenie się po mieście w stanie nerwicy i zmęczenia. Będę mogła spokojnie wszystko nadrobić, nie stresując sie tym że za 5 godzin trzeba wstawać. No i nigdzie nie będę jeździć bo wszystko na miejscu.
Nerwica lękowa w najwyższym stadium mnie łapie. Za 5 godzin wstaję....Udało mi się zrobić jedną pracę domową co jest cudem a niczym w porównaniu do tego ile jeszcze muszę zrobić. 10 godzin mnie jutro czeka a potem praca w domu.. muszę zacząć mysleć pozytywnie tylko o czym?
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do