Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez black swan 06 gru 2015, 22:54
Bertha napisał(a):A mnie nie chce sie jutro wstac o 7. rano i isc (w zasadzie pojechac, bo nawet isc mi sie nie chce) na uczelnie na 8.00. Na uczelni spedze tylko 5 godzin a juz mi sie nie chce. Co to bedzie gdy pojde do roboty?
Nie wiem, na pewno więcej stresu. :P 5 godzin, jak fajnie, chciałabym pracować 5h dziennie za ten sam hajs co teraz... A wstawanie jest męczarnią, zimą najgorzej się zmuszać.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez dariusz1990 07 gru 2015, 00:01
U mnie dzisiaj jakoś nasiliło się poczucie samotności.I faktycznie wobec większości rzeczy jestem sam.Przyjaciół praktycznie nie mam,
w związku z tym i lekka depresja się nasila.Kiedy już mam z kimś jakąś relacje to żyje w lęku że coś robię zle.Niby jestem wierzący itp.
Ale poczucie samotności jest ogromne.Może to moja pycha może ja za dużo chce od ludzi.Nie wiem.W każdym razie na dzisiaj samotność i lekka depresja.To tyle dzięki.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 07 gru 2015, 01:12
Morphine90, dziekuje za rady :) Nie pracuję, nie robię kilku kierunków tak jak Ty. Ale zazdroszczę tego ze sobie poradziłaś! i się nie załamałaś przy tym wszystkim tylko brnęłaś aż do końca. Jesteś bardzo twarda.
Od dwóch miesiecy szukam lokum ale zawsze jak juz znajde odpowiednie to nieaktualne jest. Co pare godzin sprawdzam, tak codziennie. No cos nie mam szczęścia. Jeszcze tydzień i wkurzę się, wywalę kasę za pośrednictwo bo juz nie mam cierpliwości do tego. Wiem, ze jak juz sie przeprowadze to będzie mi łatwiej bo zyskam sporo czasu i nie bede nerwów sobie wypruwać codziennie na te cholerne dojazdy i włóczenie się po mieście w stanie nerwicy i zmęczenia. Będę mogła spokojnie wszystko nadrobić, nie stresując sie tym że za 5 godzin trzeba wstawać. No i nigdzie nie będę jeździć bo wszystko na miejscu.
Nerwica lękowa w najwyższym stadium mnie łapie. Za 5 godzin wstaję....Udało mi się zrobić jedną pracę domową co jest cudem a niczym w porównaniu do tego ile jeszcze muszę zrobić. 10 godzin mnie jutro czeka a potem praca w domu.. muszę zacząć mysleć pozytywnie tylko o czym?
Offline
Posty
1083
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez agnes89 07 gru 2015, 04:34
Kiepsko, dopadł mnie dołek. Czuję się znowu bezużyteczna. Po co ja się urodziłam?
Niby jest lepiej, bo nie mam myśli samobójczych, ale to uczucie bycia bezużytecznym jest okropne.
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 gru 2015, 04:41
nic się nie martw, po śmierci i tak wszyscy trafimy do domu, do bezwarunkowej miłości, a póki co, twórz obrazy, bohomazy cokolwiek, bądź dobrej myśli :]
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Nichtigkeit 07 gru 2015, 06:01
Nie
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
07 lis 2015, 00:47

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez kasandra36 07 gru 2015, 06:29
Czuję się beznadziejnie samotna i nieszczęśliwa.
Nie wiem, jak przetrwam kolejny dzień. Kolejny dzień pełen pierdół, które muszę robić i mówić, żeby utrzymać iluzję normalności. Życie, rozmowy z ludźmi - to jest takie męczące.

Jedyna osoba, z którą chcę porozmawiać, nie chce rozmawiać ze mną...
Dying
Is an art, like everything else.
I do it exceptionally well.

I do it so it feels like hell.
I do it so it feels real.
I guess you could say I’ve a call.

- Lady Lazarus, Sylvia Plath
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
17 paź 2015, 17:29
Lokalizacja
Szczecin

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Bobby6 07 gru 2015, 11:09
jestem zmęczony tym ciągłym bólem
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 07 gru 2015, 12:13
Steviear napisał(a):Morphine90, dziekuje za rady :) Nie pracuję, nie robię kilku kierunków tak jak Ty. Ale zazdroszczę tego ze sobie poradziłaś! i się nie załamałaś przy tym wszystkim tylko brnęłaś aż do końca. Jesteś bardzo twarda.

To nieważne ile robisz obiektywnie, tylko ile energii to z Ciebie wysysa. I nie ma czego zazdrościć, bo totalnie nic z tego nie wyszło i o kant dupy to wszystko się roztrzasło. Wydaje mi się że tak jak ja wtedy starasz się za mocno - chcesz być zawsze przygotowana, zawsze umieć, na tip top, zawsze na swoich 110%. A najlepiej jest po prostu sobie trochę odpuścić i pozwolić sobie robić coś na pół albo i ćwierć gwizdka. Ja mam cały czas problem z tym, żeby zrobić coś tak po prostu - wyjdzie to wyjdzie, wyjdzie średnio, to będzie średnio. Ostatnio ćwiczę to na gotowaniu. Jak wyjdzie średnio to trudno, luby jest głodny to i tak zje, a jak nie pasuje to trudno - jak chce kuchnie na pięć gwiazdek to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po pracy stanął do garów i się napocił nad jakimś daniem dnia ;) Muszę jednak mu przyznać - nigdy nie narzeka, wie, że kucharka ze mnie marna.
Mam nadzieję, że znajdziesz wkrótce jakiś kąt i będziesz mogła się trochę powylegiwać rano i między zajęciami. Jak dojeżdżałam kiedyś na dzienne to też byłam zombiasem i podziwiałam ludzi, którym te dojazdy totalnie nie przeszkadzały. Ale im po prostu nie przeszkadzało, że są nieprzygotowani, że opuszczą jakiś wykład i generalnie mieli wyrąbane na masę innych rzeczy - stąd ta ich siła na bliski związek z PKP w godzinach wczesnoporannych. A już nie wspomnę o czekaniu po wf siedmiu godzin na kolejne zajęcia za korytarzach uczelni... Rany, dobrze, że to za mną :D

Powysyłałam kolejne cv. Tak jak obiecałam, jak robocik. Napisz, dodaj załącznik, wyślij. Nie interesuje mnie co dalej. I sru.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez missEscapist 07 gru 2015, 12:45
Nawet spanie mnie męczy...
missEscapist
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Nortt 07 gru 2015, 13:05
Czuje się jak.... niepotrzebny śmieć, nawet za darmo nie chcą mnie do pracy przyjąć :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
05 gru 2015, 21:16

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 07 gru 2015, 13:35
Heh.. Zaspałam. 7 godzin. Już nawet choćbym chciała to nie zdążę. Wszystko przeciwko mnie. Jak mogłam zaspac kilkanaście budzikow? Teraz to się czuje podle.
Offline
Posty
1083
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 07 gru 2015, 13:54
Steviear napisał(a):Heh.. Zaspałam. 7 godzin. Już nawet choćbym chciała to nie zdążę. Wszystko przeciwko mnie. Jak mogłam zaspac kilkanaście budzikow? Teraz to się czuje podle.


Bo jesteś przemęczona. Nie czuj się podle, raczej sobie współczuj. Wyobrażam sobie jak bardzo musiałaś być zmęczona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez tokyoeyes 07 gru 2015, 15:06
Jest mi dziś ciężko. Karuzela się zaczyna kręcić a było już tak dobrze. Już pierwszy płacz, już telefon w ciągłym użyciu i kolejny niezawodny omen: zatrzymuję auto i siedzę w nim jakąś chwilę zamiast wyjść.
Po co to wszystko? Nudne zajęcia, nie chcę tak dalej. Czuję, że życie przecieka mi przez palce. Nie mam już siły na nic. Codzienność jest ciężka. Jak ja wytrwam do .... Do czego właściwie nie wiem. Jak wytrwam do końca
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
25 lip 2015, 20:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do