Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez elo 07 lis 2015, 12:41
nocka nieprzespana = czuje sie wybornie pomimo nakurwiajacego kaszlu przez ktory wychlalam caly syropek z pseudoefka i tera sse grzecznie cuksy
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez zalezna 07 lis 2015, 16:49
skrajnie źle. nie mogę już fizycznie znieść mojej choroby , nie mam żadnych szans na wyleczenie, nie wyobrażam sobie żyć z tym dalej. i czuję się potwornie samotna. i już sama nie wiem co ze sobą zrobić, ale najchętniej to bym skończyła ze sobą.
zalezna
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez bonsai 07 lis 2015, 17:00
Gdyby głowa nie bolała, to byłoby super. Taka fajna pogoda jest, szaro, buro, mgliście. <3
bonsai
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 07 lis 2015, 17:44
Przyszły do mnie decoupagowe pierdołki, więc jestem zachwycona i gotowa do ponownego rozkręcenia manufaktury. Teraz czas na bombki! :smile: Zakupiliśmy też trochę dodatkowego oświetlenia do mieszkania, więc zrobiło się jeszcze przytulniej. I dobrą kawę sobie wypiłam. Więc jest całkiem całkiem. Chyba to odstawienie i powrócenie do leków dopiero coś mi zrobiło z mózgiem dobrego. Oby tak dalej.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lis 2015, 17:54
Chyba to odstawienie i powrócenie do leków dopiero coś mi zrobiło z mózgiem dobrego. Oby tak dalej.

Super ,,, oby tak dalej .
Swoja drogą owe "odstawienie - powrócenie " do tych samych leków potrafi zdziałać wiele dobrego .
Jaki to był u Ciebie lek /lekarstwa ? , jak długo nie bralaś ?
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MamSwojePoglady 07 lis 2015, 18:00
grrrr paskudnie, mam ochotę się naćpać do nieprzytomności... chyba przywiążę się do kaloryfera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2708
Dołączył(a)
02 mar 2013, 10:42

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez arminn 07 lis 2015, 18:07
Okropnie zmęczona i znużona :-|
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 07 lis 2015, 19:46
Kalebx3 napisał(a):
Chyba to odstawienie i powrócenie do leków dopiero coś mi zrobiło z mózgiem dobrego. Oby tak dalej.

Super ,,, oby tak dalej .
Swoja drogą owe "odstawienie - powrócenie " do tych samych leków potrafi zdziałać wiele dobrego .
Jaki to był u Ciebie lek /lekarstwa ? , jak długo nie bralaś ?
Pozdrawiam.


Paroksetynę. Za pierwszym razem rok (ale to daawno temu), a teraz już dwa lata, codziennie 20mg. No i jakieś pół roku temu przestało działać zupełnie. Miałam zejście z dawki, potem kilka dni przerwy (tydzień?) i ok. miesiąc po powrocie zaczęłam czuć, że coś ruszyło i łatwiej mi jest pracować nad zmianą myślenia i pewnością siebie. Lekarka powiedziała, że próbuje się takiego wyzerowania jak już nic nie działa. Najwyraźniej trzeba było jakiegoś dna, coby się odepchnąć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 lis 2015, 21:01
zmęczony...
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez galopująca na oślep 07 lis 2015, 23:35
Niby dzień bardzo dobry. Samopoczucie w górnych partiach, a teraz spada. Jest coraz gorzej z każdą minutą. Smutek mnie dopada i bezsens.
galopująca na oślep
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 08 lis 2015, 00:34
Padnięty po podróży i przygodach z nią związanych. Ale generalnie oki :)
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8620
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Alicja92 08 lis 2015, 01:25
Czuję się źle. Znów się rozsypuję. Chciałabym zasnąć i już się nie obudzić.
Fluoksetyna 20 mg
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2015, 18:47

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Masturbow 08 lis 2015, 01:49
napiecie rozsadza mi glowe, zyly, klatke piersiowa, kazdy miesien, zara eksploduje. tak sie, o, czuje.
Masturbow
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 08 lis 2015, 01:50
Cały czas nerwica lękowa. Niby dlaczego? Jeszcze czuje bóle w klatce a to niepokojące. Nigdy więcej nie popełnie już tych błędów,co popełniłam bo teraz strasznie przez to cierpie. Leki trzeba brać w odpowiedni sposob. Ciężko mi się oddycha i przez te objawy się boje jeszcze bardziej że zaczyna być coś poważnego, co jeszcze przyspiesza tętno. Dzisiaj zaatakował mnie pająk to znów się boje tu siedziec.przypominają mi się te ostatnie sytuacje tego typu. Że coś jem a tam wielkie pełzajace coś. Że coś ruszam a tam znów to albo co innego. WTF. Przecież dokładnie odcielam ten pokój od reszty domu, tyle czasu sprzatam i co z tego? Boje się też tego że coś za oknem halasuje i wali w ścianę. Rzeczy mi w pokoju spadają, kolejny raz prawie na mnie. Na pewno nie spojrze co to było. Niech to się skończy bo wariuje od takich sytuacji. Moze jakiś nawiedzony ten dom, boże jak się boje. Obstawialabym raczej psychola pod oknem. Nigdy nie żasne z odsłoniętym oknem. Brakuje mi krat krore wywalilam bo myslalam ze niepotrzebne. Przeciez wystarczy wybic szybe! Nigdy nie zasne z choćby przerwą pomiędzy roleta a ściana. Tak mnie to wszystko meczy... A najgorsze że to nie są schizy, że to się dzieje naprawde.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do