Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 18 paź 2015, 09:46
Słabo mi na mysl, że musze znosic ta j*bniętą i nikt jej uwagi nie zwróci. :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12626
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 18 paź 2015, 11:00
Nie mam sil ani ochoty na cokolwiek. Tyle przede mną do zrobienia. Sama ta świadomość trzyma mnie w łóżku. Jestem strasznym leniem- to nie depresja, to tylko ja.
Offline
Posty
1094
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 18 paź 2015, 11:14
Steviear, Ja też mam dużo do zrobienia. Mam sporo sprzątania w nowym pokoju. Też motywuję się, żeby wstać, bo jestem leniwa. Ale już to robię. Włączę sobie muzykę i jakoś pójdzie. :D Tobie też życzę sił. ;)
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 18 paź 2015, 11:51
Załóżmy klub leni :P


"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 18 paź 2015, 13:12
"Penetrując własne ja, napotkałem dziwną myśl, co poronić nie da się, chociaż cisnę ile sił. Wypreparuje ją by dokładnie przyjrzeć się, może polubi mnie, może coś w tym jednak jest... chcę rozsadzić się, chcę rozsadzić się, każdy jeden atom siebie poukładać chcę"
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Siddhi 18 paź 2015, 21:41
Bardzo nie w formie, źle.
INFJ/4w5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
01 lut 2015, 12:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 18 paź 2015, 21:41
Po szeroko rozumianej wizycie rodzinnej - lepiej. Nic tak dobrze nie robi na poczucie bezsensu, nieprzydatności i starości jak:
-zobaczenie się z moją ukochaną ciocią, która jest dla mnie "zastępczą mamą"
-zobaczenie się z 94-letnim dziadkiem, który opowiadał jak przeżył obóz koncentracyjny
-zobaczenie i utulenie do snu obecnie najmłodszego, miesięcznego członka rodziny
-zobaczenie ciężko chorego przyjaciela znowu mogącego chodzić
Jestem utulona w jesieni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 paź 2015, 21:46
Morphine90, Inna perspektywa, tez by mi sie taka rodzina przydala.
U mnie dzis bylo spoko, bylo bardzo nie spoko, teraz jest nawet spoko.
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4234
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 18 paź 2015, 21:54
Kontrast - to jest ta normalna strona rodziny. Z rodziną mojego taty jestem na "pan/pani".
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez galopująca na oślep 18 paź 2015, 22:07
Znowu zaczynam czuć bezsens istnienia. Boli mnie myślenie i czuję, że z powrotem przegrywam z życiem. Przegrywam sama ze sobą. Czuję coraz większą gorycz porażki. Ostatkiem sił walczę o to żeby nie wrócić do punktu wyjścia. Nie mogę wrócić do stanu sprzed 1,5 roku!! Potworna rozpacz, samotność, picie, ćpanie, niewyobrażalne cierpienie i planowanie samobójstwa. Wtedy zostanie mi już tylko jedno wyjście. Dokończyć to co przerwałam. Wtedy nie będzie nadziei, bo już spróbowałam mimo potwornej męki z tego wyjść. Jestem przerażona. Tak bardzo walczyłam a teraz wszystko idzie w diabły. Nie chcę o tym myśleć! Nie chcę nic czuć! Nie chcę być!
galopująca na oślep
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 paź 2015, 22:10
galopująca na oślep, Jak wyszłaś z tego stanu ponad rok temu?
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4234
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Bobby6 18 paź 2015, 22:12
znowu zmieniłem swoje plany na dzisiejszy dzień by pomóc komuś komu na mnie nie zależy......
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez galopująca na oślep 18 paź 2015, 22:36
Kontrast napisał(a):galopująca na oślep, Jak wyszłaś z tego stanu ponad rok temu?

Psychoterapia i nieustanna praca nad sobą. Codzienna walka o zmianę swoich zachowań, sposobu myślenia i reagowania. Dopuszczenie do świadomości wielu rzeczy, które były dla mnie STRASZNE. Pokora i ciągły wysiłek w zmienianiu siebie w nadziei, że dzięki temu kiedyś będzie lepiej, że to straszne cierpienie psychiczne kiedyś zmaleje. Upadanie i na siłę wstawanie, upór i determinacja mając w pamięci, że tylko to może mnie uratować. Nie dopuszczanie do siebie beznadziejności i bezsensu. Ciągłe powtarzanie w myślach, że wszystko zależy ode mnie.

Teraz już niestety coraz mniej w to wierze. Wszystko się zaciera, przelatuje przez palce. Strasznie boję się, że wrócę do tego co było. W którymś momencie zaczęłam odpuszczać bo problemy cały czas się namnażają a życie nie jest usłane różami. Nie wiem co robić.. to straszne.
galopująca na oślep
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 18 paź 2015, 22:43
galopująca na oślep, Chodzisz dalej na psychoterapię?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ata2 i 16 gości

Przeskocz do