Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 14 paź 2015, 21:16
To jest właśnie najgorsze, przejmowanie się wszystkim. Czasem mam tak, że zapomnę się w tym przejmowaniu i to staje się mną, moim życiem. Jednak po ocknięciu się z tego stanu czy po przebudzeniu, kiedy umysł odpoczywa czuję znów się naturalnie z niczym nie zmąconym umysłem i myślę sobie: "co ja robię, po co się zadręczam?" To są depresyjne sprawy niestety i można się władować w ten świat i ciężko z niego wyjść.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 14 paź 2015, 21:24
na_leśnik, Dzięki. To moja czwarta przeprowadzka w ciągu ostatnich dwóch lat. I mam już dość tego. Saraid, Bo jest tu brudno. Nie wiem jak one funkcjonują w takim syfie. Ja nie jestem straszną pedantką, ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Nie wiem jak można gotować czy jeść w takim syfie. Widać, że nie było tu sprzątane od bardzo dawna... :roll:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez TruchłoBoga 14 paź 2015, 21:25
abrakadabra xx napisał(a):To jest właśnie najgorsze, przejmowanie się wszystkim. Czasem mam tak, że zapomnę się w tym przejmowaniu i to staje się mną, moim życiem. Jednak po ocknięciu się z tego stanu czy po przebudzeniu, kiedy umysł odpoczywa czuję znów się naturalnie z niczym nie zmąconym umysłem i myślę sobie: "co ja robię, po co się zadręczam?" To są depresyjne sprawy niestety i można się władować w ten świat i ciężko z niego wyjść.


Kiedyś nawet z rana wstając z łóżka i idąc do kibla miewałem grube, męczące, depresyjne rozważania, od których bolała mnie głowa. Teraz nie potrafię powiedzieć, co się stało i dlaczego postanowiłem zostawić to za sobą, ale podoba mi się ten stan. Zastanów się nad tym dobrze: gdybyś się miał naprawdę przejmować, zakładając, że dokonałeś dokładnej analizy życia i jego sensowności, to musiałbyś się zabić w tej chwili, nieważne jak, nie patrząc na konsekwencje, po prostu powinieneś się zatłuc. Nie robisz tego, bo chociaż jako człowiek masz taką wyjątkową umiejętność autodestrukcji, to twój instynkt ci na to nie pozwala, może masz też nadzieję na to, że będzie w końcu lepiej. Zostajesz więc w stanie, w którym roztrącasz to wszystko(może nawet wyolbrzymiasz), a jednocześnie nie robisz tego, co powinieneś. Nie postanawiasz też tego zmienić, chociaż masz taką możliwość, wpadasz w pułapkę. Przejmowanie się zwyczajnie ci się nie opłaca, bo wybierasz chwilowo gorsze od chwilowo lepszego wobec zawsze ch*jowego końca.
TruchłoBoga
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 14 paź 2015, 21:27
Teraz brakuje mi jeszcze pasji, żeby się skupić na tym co mnie fascynuje, już nawet zapomniałem co mi sprawiało kiedyś radość. No i tak całkiem nie mogę odwrócić uwagi od problemów, muszę je rozwiązać. Problem depresji może rozwiązać się sam ale mam też inne i tym się muszę również zająć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 14 paź 2015, 21:32
TruchłoBoga napisał(a):
abrakadabra xx napisał(a):To jest właśnie najgorsze, przejmowanie się wszystkim. Czasem mam tak, że zapomnę się w tym przejmowaniu i to staje się mną, moim życiem. Jednak po ocknięciu się z tego stanu czy po przebudzeniu, kiedy umysł odpoczywa czuję znów się naturalnie z niczym nie zmąconym umysłem i myślę sobie: "co ja robię, po co się zadręczam?" To są depresyjne sprawy niestety i można się władować w ten świat i ciężko z niego wyjść.


Kiedyś nawet z rana wstając z łóżka i idąc do kibla miewałem grube, męczące, depresyjne rozważania, od których bolała mnie głowa. Teraz nie potrafię powiedzieć, co się stało i dlaczego postanowiłem zostawić to za sobą, ale podoba mi się ten stan. Zastanów się nad tym dobrze: gdybyś się miał naprawdę przejmować, zakładając, że dokonałeś dokładnej analizy życia i jego sensowności, to musiałbyś się zabić w tej chwili, nieważne jak, nie patrząc na konsekwencje, po prostu powinieneś się zatłuc. Nie robisz tego, bo chociaż jako człowiek masz taką wyjątkową umiejętność autodestrukcji, to twój instynkt ci na to nie pozwala, może masz też nadzieję na to, że będzie w końcu lepiej. Zostajesz więc w stanie, w którym roztrącasz to wszystko(może nawet wyolbrzymiasz), a jednocześnie nie robisz tego, co powinieneś. Nie postanawiasz też tego zmienić, chociaż masz taką możliwość, wpadasz w pułapkę. Przejmowanie się zwyczajnie ci się nie opłaca, bo wybierasz chwilowo gorsze od chwilowo lepszego wobec zawsze ch*jowego końca.


Taki stan zawieszenia między lekką nadzieją a beznadzieją.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 14 paź 2015, 21:35
Myślę, że depresja lekko mi przeszła, tzn. nie wpierd..am się tak głęboko jak kiedyś, szybciej się ogarniam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 14 paź 2015, 21:37
abrakadabra xx napisał(a):Myślę, że depresja lekko mi przeszła, tzn. nie wpierd..am się tak głęboko jak kiedyś, szybciej się ogarniam.


Oswoiłeś trochę te zwierze.
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 14 paź 2015, 21:40
ChrisMessina, nie miałem wyjścia:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez TruchłoBoga 14 paź 2015, 21:52
Nie znam cię, zresztą nigdy nie będe cię znał tak dobrze, jak ty sam siebie znasz, więc nie mogę ci podać na tacy rozwiązania. Życzę ci powodzenia w poszukiwaniu własnej recepty na szczęście, może przyjdzie samo, tak jak przyszło mi. Ostatecznie moge pier*olić dyrdymały i za tydzień przyjdę tu z płaczem, dyskredytując własne porady i wyśmiewając własną naiwność.
TruchłoBoga
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 14 paź 2015, 21:59
TruchłoBoga, dzięki. Obyś również znalazł najlepsze z możliwych dla siebie rozwiązanie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 14 paź 2015, 22:08
Wzruszyłem się chłopcy. :D
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 14 paź 2015, 22:13
ChrisMessina, :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 14 paź 2015, 22:16
Faceci też czasem okazują swoją wrażliwość i serdeczność ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 14 paź 2015, 22:22
Dziwne zjawisko.
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do