Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 19 wrz 2015, 19:11
Pogryzłam dziś rozgotowany makaron i ani mi to ziębi ani parzy. Straciłam apetyt i tak. Mogę tak na tych koktajlach do końca, aż zamienię się w patyczek.
Smutna, zrezygnowana, załamana.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 19 wrz 2015, 19:21
Te codzienne mdłości, brak apetytu, lęk przed jedzeniem i OCZEKIWANIE, czy to już grypa żołądkowa czy jeszcze nie kompletnie niszczą mi życie :( Myślę, żeby porządnie się rozpędzić i wyskoczyć przez balkon :(
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 19 wrz 2015, 19:26
alu, nie rozpędzaj się i nie wyskakuj nam tu! Skąd te mdłości?
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 19 wrz 2015, 19:43
Morphine90, moje mdłości są z kosmosu, jestem przebadana na wszystkie strony i fizycznie jestem zdrowa, a od 6 miesięcy mam mdłości prawie codziennie :( Mam emetofobię, co znacząco komplikuje sprawę, bo po prostu panicznie się tego boję :( Na dodatek co chwila słyszę, że panuje grypa żołądkowa i w efekcie cały dzień siedzę zwinięta w kłębek i analizuje każdy sygnał mojego porytego organizmu :( Mam po prostu dość!
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez arminn 19 wrz 2015, 19:56
alu, Strasznie Ci współczuję :( Mdłości mogą wykończyć człowieka, wiem coś o tym. Trzymaj się jakoś :-|
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 19 wrz 2015, 20:01
Armi, ale Ci zajebiście avek rozbłysł się na kolory...
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 19 wrz 2015, 20:04
arminn, dzięki :( dla mnie to najgorszy objaw nerwicy, który kompletnie destabilizuje mi życie :( Nie mogę jeść, nic zaplanować, wyjść z domu (agorafobia oczywiście musiała się przyplątać). Ciężko tak żyć :( Wiem, że powinnam sie mobilizować i robić różne rzeczy na przekór mdłościom, a nie siedzieć przed komputerem i się nakręcać, ale cóż - łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić. Cały dzień wszystkie siły koncentruje na tym, by nie zwymiotować :(
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 19 wrz 2015, 20:07
alu,
bardzo Ci współczuję .
Nie ma na to lekarstwa ?,,, na całe te mdłości ???
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez arminn 19 wrz 2015, 20:09
ChrisMessina, ;)

alu, Bardzo mi przykro, naprawdę :-| Wiem, jak to jest cierpieć z powodu mdłości i nie móc dosłownie NIC, tylko czekać na...zbawienie (polepszenie). Trudno jest cokolwiek robić w takim stanie..Może powinnaś spróbować wziąć coś extra miętowego? Zawsze to jakieś ukojenie, chociaż na chwilę.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 19 wrz 2015, 20:10
arminn napisał(a):Źle. Nie potrafię znaleźć wyjścia z sytuacji. Nie wiem, jak zacząć od nowa coś, co mnie przeraża, czego w głębi serca nie chcę znów zaczynać :bezradny:


Nie masz jakiegoś wyjścia...? Czy poradziłaś sobie...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 19 wrz 2015, 20:19
Kalebx3, trwałego? Niestety nie, są doraźne leki przeciwwymiotne, ale nie bez neurologicznych skutków ubocznych, wiec na dłuższą metę odpadają :( Kiedyś super pomagała mi hydroksyzyna, teraz już średnio działa. Biorę Pramolan i też nie widzę zbytnio efektow, inne leki odpadają, bo "nudności i wymioty" zazwyczaj mają w częstych skutkach ubocznych. Koszmar, takie samonakręcanie się i zastanawianie się, czy DZISIAJ to się nie wydarzy, i że na pewno dzisiaj jest ten dzień. Żeby było śmieszniej - nie rzygałam od 17 lat.

arminn, dokładnie, siedzę i czekam na zbawienie, byleby do jutra, bo może jutro cudownie naprawi wszystko :( Nałogowo żuję miętowe gumy, mam Validol do ssania, ale to wszystko doraźne. Nawet jak mnie nie mdli to wiem, że za chwilę pewnie zacznie no i zaczyna. Mój nędzny żywot kręci się wokół rzygania, skutecznie niszczy mi to życie :(
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 19 wrz 2015, 20:25
alu - a próbowałaś imbiru albo coca-coli?
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 19 wrz 2015, 20:32
Morphine90, jakby np. w Pakistanie istniała roślina, której korzonek leczy mdłości to już bym o tym wiedziała i na pewno bym go miała :) próbowałam WSZYSTKIEGO, znam wszystkie patenty na mdłości i dupa blada :( Moja desperacja sięgnęła już poszukiwania operacji wycięcia ośrodka wymiotnego, ale nawet w Chinach nie robią czegoś takiego, więc obawiam się, że nic z tego ;) Gdyby na świecie nie istniało rzyganie to nie miałabym absolutnie żadnych problemów.
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 19 wrz 2015, 20:36
Koszmar, takie samonakręcanie się i zastanawianie się, czy DZISIAJ to się nie wydarzy, i że na pewno dzisiaj jest ten dzień. Żeby było śmieszniej - nie rzygałam od 17 lat.

faktycznie koszmar .
Miałem kiedyś tak z badaniem sobie pulsu , itd chodziło o strach przed zawałem .Totalna korba . Chyba tylko jak byłem pijany to się od tego uwalniałem . Jednak po półrocznej kuracji pierwszym swoim SSRI wyleczyłem w 99% tę PALMĘ, dzięki Bogu .Szajba jak nie wiem .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do