Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 15 wrz 2015, 18:21
chojrakowa , czemu spieprzyłam sobie zycie, bo się obijałam jak inni się uczyli, rozwijali, a ja co nic nie osiagnęłam jestem w miejscu w którym jestem i nie potrafie iść dalej naprzód,do kogo moge miec pretensje do samej siebie, koniec końców nie poszłam dziś do pracy, ale nie z powodu lęku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 15 wrz 2015, 20:28
a co was tak wywialo , wszyscy tak świetnie się czują, czy tak beznadziejnie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez TruchłoBoga 15 wrz 2015, 20:29
tak beznadziejnie
TruchłoBoga
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez zalezna 15 wrz 2015, 20:39
PLACZE. W koncu po roku czasu leczenia udalo mi sie po raz pierwszy PLAKAC. Co za ulga a zarazem koszmar. nie moze do mnie dojsc ze nie moge cofnac czasu. gdybym wiedziala to co wiem teraz zrobilabym . dlaczego ludzie cie porzucaja, dlaczego krzywdza <czuje bezradnosc>
zalezna
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 15 wrz 2015, 21:06
zalezna napisał(a):PLACZE. W koncu po roku czasu leczenia udalo mi sie po raz pierwszy PLAKAC. Co za ulga a zarazem koszmar. nie moze do mnie dojsc ze nie moge cofnac czasu. gdybym wiedziala to co wiem teraz zrobilabym . dlaczego ludzie cie porzucaja, dlaczego krzywdza <czuje bezradnosc>


Gratuluję.
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 15 wrz 2015, 21:18
zabinka, no nie, czasu nie cofniesz. OK, pewnych rzeczy już nie nadrobisz, ale czy to wystarczający powód, żeby nie cieszyć się niczym innym?
zalezna, ależ bym Cię uściskała... Popłacz ile potrzebujesz, potem wycieraj nosek, uszy do góry i do przodu. Nie wszyscy ludzie krzywdzą, to niepodważalny fakt a Ty nie w każdej sytuacji jesteś bezbronna/bezradna. A rzeczami, na które nie mamy wpływu, jak wszyscy dobrze wiemy, nie należy się przejmować.

Przeszło mi. Posprzątałam mieszkanie, posiedziałam pod prysznicem, popłakałam nad stratą (to idzie mi najlepiej), zjadłam budyń (wliczony w dietę, mam nadzieję, że pójdzie w cycki, oby oby )i siedzę spokojnie w norze. A na zewnątrz burza.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez liptint 15 wrz 2015, 21:23
jak placek
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
28 mar 2014, 17:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 15 wrz 2015, 21:32
ale ja nie widze powodów do cieszenia s ę życiem, nie umiem sobie ich stworzyć,dzisiaj czuje winna że przez moje zaniedbanie, ktos wylądował w szpitalu, ja też już nie umiem płakać, mam wrażenie że wypłakałam swoje wszystkie łzy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 15 wrz 2015, 21:38
Ja też płaczę ;( Za długo dusiłam złe myśli - jedno niewinne pytanie chłopaka i jestem rozwalona na tysiąc kawałków. Totalny brainf.uck...
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 15 wrz 2015, 21:58
Coś siedzi mi w głowie i nie mogę tego za cholerę rozwikłać, rozgryźć.
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez arminn 15 wrz 2015, 21:58
Nie dość, że czuję się źle i mój stan jest zły, to jeszcze ta samotność. Rodzina ma mnie gdzieś. Nawet na tym forum już jestem samotna.
Boże, dlaczego ludzie nie rozumieją depresji?!! :hide: Dlaczego nie rozumieją, jak ciężko jest funkcjonować z tą chorobą?! Dlaczego? :why: ...Wybaczcie mi, ale nerwy mi już puszczają. Wykształcenie jest ważne, ale iść po nie "po trupach do celu", żeby innych tylko zadowolić (a samemu żyć za szybą nie czując W TYM MOMENCIE z tego żadnej radości)? Trochę bez sensu. Dobija mnie to, że nie leczę się teraz, nie chodzę na terapię. Potrzebuje tego w tym momencie, ale nie mogę tego zrobić. Jestem w martwym punkcie. Nie wiem, jak się ruszyć. Też bym sobie chciała popłakać, ale za bardzo jestem zablokowana w tym momencie :-| Sprawa z moim hormonami też do końca nie wyjaśniona. Do endo idę dopiero w październiku. Może zyskam "szacunek otoczenia", jak się okaże, że depresja to objaw chorej tarczycy. Może wtedy...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 15 wrz 2015, 22:02
@arminn
Nie wiem czy kiedykolwiek zyskamy "szacunek otoczenia". Dopiero jak sami zachorują, to może ogarną. Może.
A wykształcenie jest do niczego, ja jestem najlepszym przykładem najlepszej studentki, która potem składa bokserki na zapleczu H&Mu, a i tam dostaje opieprz, że sobie za słabo radzi ;(
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 15 wrz 2015, 22:02
arminn, a dlaczego nie chodzisz na terapię?
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez TruchłoBoga 15 wrz 2015, 22:04
arminn napisał(a):Nie dość, że czuję się źle i mój stan jest zły, to jeszcze ta samotność. Rodzina ma mnie gdzieś. Nawet na tym forum już jestem samotna.
Boże, dlaczego ludzie nie rozumieją depresji?!! :hide: Dlaczego nie rozumieją, jak ciężko jest funkcjonować z tą chorobą?! Dlaczego? :why: ...Wybaczcie mi, ale nerwy mi już puszczają. Wykształcenie jest ważne, ale iść po nie "po trupach do celu", żeby innych tylko zadowolić (a samemu żyć za szybą nie czując W TYM MOMENCIE z tego żadnej radości)? Trochę bez sensu. Dobija mnie to, że nie leczę się teraz, nie chodzę na terapię. Potrzebuje tego w tym momencie, ale nie mogę tego zrobić. Jestem w martwym punkcie. Nie wiem, jak się ruszyć. Też bym sobie chciała popłakać, ale za bardzo jestem zablokowana w tym momencie :-| Sprawa z moim hormonami też do końca nie wyjaśniona. Do endo idę dopiero w październiku. Może zyskam "szacunek otoczenia", jak się okaże, że depresja to objaw chorej tarczycy. Może wtedy...

Nie jesteś samotna, ja cię akurat świetnie rozumiem, tyle, że jeszcze mnie nie wykopali na świat, ale to nie znaczy, że jest jakoś lepiej. Nawet nie mam możliwości wykonania jakiegokolwiek ruchu i robię wszystko oprócz leczenia się i radowania (jakby było z czego).
TruchłoBoga
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do