Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 06 wrz 2015, 16:40
abstrakcyjna, to jest już mój były przyjaciel. Straciłam go przez swoją głupotę (kilka razy zaatakowałam go i to w co wierzy). Tak więc potrafię być jędzowata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 06 wrz 2015, 16:54
Bertha, Może jeszcze da się to naprawić.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 06 wrz 2015, 17:21
Rozchwiana emocjonalnie, nie sądziłam że opieka nad mamą bedzie mnie tyle kosztować emocji, nie potrafie sie z nia dogadać, namowić do wiekszej aktywnosci,wszystko jest na nie, nie umiem jej nanowić na wizyte u slecjalisty (aby zdjagnozował lub wyklyczyć ewentualna depresne),nie wiem co jes,cze .oge zrobić dla niej, czuje sie bezradna, do tego ignorowana przez moja matke,, z tej bezsilnosci atakuje wszystkich, albo placze, (dzisiaj przepłakałam cały dzień, jakby to miałi pomoc)wykańcza mnie to wszystko, Zwyczajnie w świecie nie daje rady
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 06 wrz 2015, 17:30
Bertha napisał(a):
abstrakcyjna napisał(a):Zbyt pochopne wnioski. Rzadko wpadają. Średnio raz na pół roku. I ja też nie chodzę na imprezy. Przez większość czasu siedzę sama i prowadzę nudne, monotonne, depresyjne życie. ;)


Dobre, i to ;) Ja w mojej samotni dużo czasu spędzam sama, brakuje mi drugiego człowieka. Moje życie również jest monotonne, szare, jakby to mój przyjaciel powiedział, brakuje bodźców. Jeszcze nam się poprawi i będą nas częściej ludzie odwiedzać.

chojrakowa napisał(a):Bertha, ja bym wpadła chętnie


Zapraszam do Bydgoszczy na ulicę G. pod numer X :P


Lepiej nie wpadać, bo z tego dzieci są :D :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 06 wrz 2015, 18:15
Jestem odrobinę samotna. Nie lubię niedzieli bo nie wiem co z czasem zrobić i też bym chciała mieć przyjaciół ale mnie nikt poza moim chłopakiem nie lubi. Mój terapeuta by prosto na to odpowiedzial- a czy ty kogoś lubisz, kimś się interesujesz? Alez skąd. Liczba moich znajomych jest ograniczona i są tylko znajomymi. Chyba zbyt wiele nas dzieli. Od czasu do czasu(raczej rzadko) chodze na imprezy ale to tylko imprezy. Wieczor, pare dni i tyle. Na co dzień mi brakuje kontaktow z ludźmi. Wiem że ludzie maja gorzej ode mnie ale są też tacy którzy maja lepiej. Na szczescie wolne się kończy i zacznie się normalne życie w społeczeństwie.
Offline
Posty
1086
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 06 wrz 2015, 18:43
Filip133, bingo, no czekałam aż ktoś to napisze :mrgreen:
Zabinka, może za dużo wzięłaś na barki?

Wypełzłam z dziewczętami na spacer, w deszcz i wiatr i było fajnie. Bidne zmokły okropnie i śpią, a ja piję bawarkę i pale papierosa przy dobrej muzyce. Jakoś się uspokoiłam, ale łyknę tabletkę i znowu zacznie mnie rzucać...
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7572
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 06 wrz 2015, 18:51
Hahaha dziękuję ;D
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 06 wrz 2015, 19:22
[quote="chojrakowa"
Zabinka, może za dużo wzięłaś na barki? .[/quote]

Chojrakowa, ja tego sama nie wzięłam na barki, większość rzeczy samo na mnie spadło, ten rok to jakis istny koszmar, cała mnie ta procedura zakładania niebieskiej karty,kierowania pewnej osoby na przymusowe leczenie, odbiła sie na mojej psychice i nie tylko i dalej to wszystko się ciągnie, do tego przeraża mnie myśl że za dwa tygodnie mogę znowu wylądować na bezrobociu,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 06 wrz 2015, 20:00
Zabinka, może mogłabyś poprosić kogoś o pomoc? Żeby w czymś cię wyręczył?
Poza tym przejmowanie się rzeczami, na które nie ma się wpływu nic dobrego nie przynosi. Zamiast martwić się utratą pracy, rozejrzyj się za inną.

Przeraża mnie moje ciało. Martwi mnie to, wiem że to źle. I nic na to nie mogę poradzić na razie
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7572
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Angua 06 wrz 2015, 20:05
Zderealizowana...
Angua
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 06 wrz 2015, 20:12
abstrakcyjna napisał(a):Bertha, Może jeszcze da się to naprawić.


Na chwile obecną to nie jest możliwe. Niestety, sama naważyłam tego piwa i muszę je z niesmakiem wypić. Innymi słowy muszę ponieść konsekwencje własnych zachowań.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 06 wrz 2015, 20:15
chojrakowa napisał(a):Zabinka, może mogłabyś poprosić kogoś o pomoc? Żeby w czymś cię wyręczył?
Poza tym przejmowanie się rzeczami, na które nie ma się wpływu nic dobrego nie przynosi. Zamiast martwić się utratą pracy, rozejrzyj się za inną.

Przeraża mnie moje ciało. Martwi mnie to, wiem że to źle. I nic na to nie mogę poradzić na razie

A co Ciebie przeraża w twoim ciele, jeśli to nie tajemnica, coś ci dolega?

Co do mnie nie mam kogo poprosić o pomoc,dzisiaj wpadła siostra na kilka godzin, po chwilowej rozmowie z mamą, stwierdziła że i tak się z nią nie dogada, nie dojdzie do porozumienia,machnęła ręką i pojechała do domu,jeden brat pracuje poza miejscem zamieszkania i wpada tylko na weekendy, drugi sam wymaga opieki, a trzeci ma to wszystko w dupie, a z racji tego że ja pracuje na miejscu to wszystko jest na mojej głowie, a co do pracy szukam czegoś już od trzech miesięcy, ale jak na razie brak rezultatów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 06 wrz 2015, 23:04
Ważę za dużo. Żadna tajemnica.
To znaczy, wolałabym ważyć mniej.
To znaczy że ed się nasila.

No tak wszyscy po prostu umyli ręce... Może dobrze by było zebrać się razem i o tym pogadać?
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7572
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez zalezna 06 wrz 2015, 23:40
Też mnie przeraża moje ciało. Przytyłam 10kg w ciągu ostatnich 8 miesięcy. Prawie nic nie jem, wszystko w małych ilościach, zdrowo. Okresowo staram się ćwiczyć. Zawsze byłam szczupła, a teraz tyję na potęgę. Wszystko pewnie z powodu leczenia. Nie chcę wyglądać tak jak wyglądam. Jak sobie przypomnę, że jeszcze niedawno ważyłam te 38kg i byłam taka drobna... przypłacone to było co prawda moim ciężkim stanem psychicznym i zdrowotnym, no, ale.. nie mogę na siebie teraz patrzeć w lustrze. Na dodatek chyba jestem uzależniona od leków nasennych. Nie jestem w stanie bez nich spać. Dobija mnie też permanentna samotność w sensie dosłownym(dzień w dzień miesiącami sama w domu, bez wychodzenia gdziekolwiek, z kimkolwiek). Wegetacja. I wciąż nieustający niepokój/lęk z powodu myślenia o powrocie do pracy i niepewnej przyszłości. Depresja z powodu poczucia bezsensu życia. Nie powinnam była się urodzić. Moje bycie na tym świecie to zwykła strata czasu. Nie nadaję się do niczego i wiem, że nic ze mnie nie będzie. Nikogo nie obchodzę, nikt mnie nie dostrzega, nawet własna rodzina. Kurczę, tyle jest ludzi zdolnych, młodych, z wielką chęcią do życia, a umierają z powodu różnych chorób, wypadków. To ja powinnam umrzeć, a oni powinni mieć szansę na życie. Z nich przynajmniej były pożytek , nie tak jak ze mną. Po co ja mam żyć, skoro nigdy nie będę szczęśliwa? Skoro nie da się mi pomóc? Jaki to ma sens?
zalezna
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do