Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez tristezza 25 sie 2015, 17:00
Steviear, przy ubieganiu się o studia nikt nie sprawdza stanu zdrowia, jak to możliwe?
tristezza
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 25 sie 2015, 17:53
tristezza, przy ubiegania może nie ale przyjęci muszą przejść badania u lekarza med pracy
Offline
Posty
1086
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 25 sie 2015, 17:53
Czuję się udręczony częstymi zmianami nastroju i zwalczaniem myśli depresyjnych, myśli o byłej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez sailorka 25 sie 2015, 17:55
jestem trochę rozczarowana, bo cały dzień pisałam, żeby usłyszeć, że to wszystko jest do dupy
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10659
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 25 sie 2015, 17:59
Steviear,

ja po prostu lekarzowi medycyny pracy nic nie mówię o depresji, bo co mu do tego. Z wierzchu wyglądam jak człowiek ;) . Ale z drugiej strony leczyć ludzi nie musiałam, albo biegać z bronią, więc pewnie w tym niewymagającym zawodzie pies pogrzebany.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 25 sie 2015, 18:23
Morphine90, ale to nie chodzi o problem psychiczny lecz fizyczny. W tym problem właśnie że albo mnie przyjmą ale z ALE albo powiedzą mi won idź szukać innych zajęć :[ ale ja nie chce nic innego i boje się że mnie faktycznie nie przyjmą..jutro pojade bo nie wytrzymać w tej niepewności. Wszystko się sypie, takie gowno. Najlepiej jakbym siedziała w domu..
Offline
Posty
1086
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 25 sie 2015, 19:03
marność.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Psychomedic.pl 25 sie 2015, 19:33
acherontia-styx napisał(a):clevermind, niestety, daaalekooo ode mnie.
Jednak mimo wszystko radziłabym spróbować pójść do lekarza. Tak jak napisał kryty_k, psychiatra lekarz jak każdy inny ;) wiadomo, jak w każdym zawodzie zdarzają się idioci, ale psychiatria jest specyficzną dziedziną i taką specjalizacje przeważnie wybierają osoby, które to na prawdę lubią :smile:
co do terapeuty, jedyne co mogę doradzić, żeby trafić na kogoś w miarę kompetentnego, to szukać osoby po pierwsze z certyfikatem, lub w trakcie certyfikacji, która superwizuje swoją pracę. bo zawód ten niestety nie jest prawnie uregulowany i każdy Kowalski po weekendowym kursie psychoterapii może otworzyć gabinet i nazywać siebie psychoterapeutą ;) a dobrze prowadzona terapia, owszem, jest trudna i bolesna i często wcale nie jest przyjemna, ale potrafi wiele zmienić w nas, naszym postrzeganiu, uporać się z przeszłością tak, żeby już nie bolała ;)


Od siebie chcielibyśmy dodać, że każdemu pacjentowi przysługuje też możliwość zmiany lekarza oraz terapeuty w razie nieudanej współpracy. Nierzadko zdarza się, że trzeba odbyć kilka wizyt i zagłębić się w poszukiwania, aby ostatecznie odnaleźć osobę w postaci lekarza i psychologa, z którym faktycznie będziemy w stanie dzielnie i wytrwale pracować nad sobą i dążyć ku wyleczeniu. Warto o tym pamiętać i nie zniechęcać się po pierwszej nieudanej wizycie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
02 cze 2015, 13:14
Lokalizacja
Warszawa-Ursynów

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 25 sie 2015, 20:35
Jestem po sesji terapeutycznej. Jutro kolejna sesja. Zostało mi w głowie coś niecoś z terapii, mam nadzieję, że to dzisiejsze doświadczenie terapii przełoży się na życie poza gabinetem.
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 25 sie 2015, 21:51
zmęczona
Wenlafaksyna 187,5 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Chlorprothixen 15 - 50 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1121
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez amaymon 25 sie 2015, 22:36
warrior11 napisał(a):amaymon, czemu Ci smutno?

Bo ja wiem? Za dużo się tego wszystkiego nazbierało w moim życiu. Czasem są takie momenty, że nie czuję tego nawału zdarzeń, ale gdy wracają to z podwójną mocą.
amaymon
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 25 sie 2015, 22:45
Cz uje pustke w swoim zyciu, że jest małowa rtościowe, mam wrażenie że ludzie ze mnie śmieją i mnie ciągle obgadują ( głupie myśli] wkurza mnie koleżankq, ktora twierdzi że powinnam w swoim oteczeni u poszukac osoby ktora skbie dob rze radzi w życiu mimo przeciwności losu , to wtedy poczuje sie lepiej, nie mam ochoty na nic,nawet do napisania tego postu prsybieralam sie kilkanqscie razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Celice 26 sie 2015, 01:22
żabinka, a coś zmieniałaś by życie było wartościowsze?
Celice
Offline

Avatar użytkownika
przez żabinka 26 sie 2015, 11:05
Celicie, jakis czas mnie nie bylo na tym forum, przez ten czas bylo w miate znośnie,probowalam poniesc jakość swojego życia, rozwiazać problem alkoholowu w rodzinie, myślałam że jak znikną codzieńńe awantury, to moje życie bedzie lepsze,ale tak nie jest, zrobiłam kurs po ktorym znalazlam prace ,bez niczyjej pomocy(mimo to caly czas słysze że długo tam sie nie utrzymam, bo do niczego sie nie ,nadaje, i chba oni maja racje,),korzystam z mityngow dla osob wspołuzależnionych, mialam podjac juz jakiś temu terapie dla osob u ktorych w rodzinie wystepuje / wystepowal problem alkoholowy, ale wciaz jej nie podjelam,,czuke sie ostatnio jak kopciuszek w swoim domu, mam dosc ze nikt nie liczy sie z moim zdaniem, ostatnio od matki uslyszalam ze mam sie nie wtracac w sprawy doroslych, zmaczy mamy i rodzenstwa, czuje sie jal piate kolo u wozu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do