Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 21:39
Może i tak, ale ta psycholog to była wielką pomyłką. Jak nie wiem co. Nie potrafiła mieć to podejście.
A psychiatrzy jakie mają podejście?
Że tak zapytam na co się leczysz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 23 sie 2015, 21:43
clevermind, zab. konwersyjne, zab. depresyjno-lękowe mieszane i podejrzenie niespecyficznych zab. odżywiania.
Psychiatra to inna działka ;) to jest lekarz i on jest od dobrania leków, ew. postawienia diagnozy, chociaż mnie psychiatra na diagnostykę odesłała do psychologa klinicznego, nie od prowadzenia terapii ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kryty_k 23 sie 2015, 21:48
clevermind napisał(a):Może i tak, ale ta psycholog to była wielką pomyłką. Jak nie wiem co. Nie potrafiła mieć to podejście.


Trafić na dobrego psychologa (pod Twoje potrzeby) naprawdę trudno - czasami trzeba się uzbroić w anielską wręcz cierpliwość, zanim się spotka tego właściwego...
Ja szukałam bardzo długo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 21:57
Mnie próbowała odesłać do psychiatry już na pierwszej wizycie, ale na testach nie potrafiła ocenić nawet mojej osobowości, a przecież po to są testy, żeby wskazać, jaka jest moja osobowość i jakie mieć do mnie podejście, prawda?
Postawiono ci diagnoze na podstawie rozmowy i testów?
Tak, tak, to prawda. U mnie jest jeszcze jedna poradnia na końcu miasta. Psycholog tam jest i chyba psychiatra. Niby coś mnie ciągnie, żeby iść, zaś druga część mnie zabrania mi tam iść.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 23 sie 2015, 22:04
Jestem przerażona najbliższymi czterema dniami. :why:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez julusia 23 sie 2015, 22:25
Nerwowa, rozdrażniona, przerażona jutrem i resztą tygodnia.
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 23 sie 2015, 22:28
clevermind, ze mną było tak, ze diagnozowała mnie obecna psychoterapeutka, która jest też psychologiem klinicznym i miałam 3 wizyty diagnostyczne, na których się miało to zakończyć bo nie miała miejsc wolnych dla nowych pacjentów. Pierwsza wizyta to była rozmowa i wywiad, na 2 miałam robiony inwentarz osobowości, na 3 test apercepcji tematycznej. Na 3 też T. powiedziała, że jednak chciałaby spróbować mi pomóc i jeśli jestem chętna to mogę rozpocząć u niej terapię.
Jak dawała mi wyniki testów to powiedziała, że to co jest napisane na kartce wychodzi w testach na podstawie moich odpowiedzi, ale, że to wcale mnie nie definiuje w żaden sposób i nie jest wiążące. Przy czym w opisie, owszem, była diagnoza, ale był to raczej ogólny opis moich cech bez wskazywania np. typu osobowości. Tak samo pominęła przy diagnozie badanie ilorazu inteligencji, co u niektórych pacjentów robi podobno, ale stwierdziła, ze u mnie nie ma takiej potrzeby, bo po rozmowie widać, że wynik będzie dobry.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 22:52
U mnie było inaczej, zrobili test IQ i takie testy inne. Test IQ wykazał się być inny niż rozmowa ze mną. A z rozmowy powiedziała, że jestem mądrą osobą. Testy IQ jeszcze nic nie znaczą. Ale inne testy wykazały moją oburęczność, o którym wcześniej nie miało się pojęcia.
No to faktycznie udało ci się, trafiłaś dobrze. A to już za pierwszym razem trafiłaś z tą psychoterapią czy raczej nie?
Ciekawe czy inni biorą pod uwagę testy IQ i czy ma to jakieś znaczenie.
Bo moja psycholog szukała mi już po tych testach i rozmowie psychiatrów w najbliższym mieście, nawet dała mi całą ich listę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Celice 23 sie 2015, 23:23
|Lato powinno mieć jeszcze tak z dwa miesiące. Pory roku za szybko się zmieniają.
Celice
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 23 sie 2015, 23:24
clevermind, pierwszy raz trafiłam do faceta, który jest znanym psychologiem/psychoterapeutą i dodatkowo superwizorem. Pan po 3 wizytach stwierdził, że mówię mu to co on chce usłyszeć (nie specjalnie, po prostu tak było) i że problem mają ci którzy mnie do niego wysyłają, a nie ja. Później chodziłam na terapię psychodynamiczną do innej terapeutki przez 1,5 roku która nic mi nie dała. Zrezygnowałam bo przenosiła gabinet do innego miasta. Następnie trafiłam do jednej babki, ale u niej skończyło się na jednej wizycie, bo mi się nie spodobała. No i w końcu obecna T., do której trafiłam zupełnym przypadkiem po znajomości można powiedzieć ;) bo wcześniej o niej w ogóle nie słyszałam i nie miałam pojęcia o jej istnieniu.
Oczywiście to nie było wszystko od razu po sobie, tylko w przeciągu 8 lat, a u obecnej T. jestem od prawie 3 lat.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 23:35
O matko, to faktycznie długo. Musiałaś się nieźle przemęczyć i słyszeć różne diagnozy i różne rzeczy na swój temat. Ile diagnoz usłyszałaś, jeżeli były takowe?
Może ten gościu nie widział naprawdę co ci dolega, mogą być znani, ale nie muszą się znać do końca na rzeczy.
A sama poszłaś do psychologa, psychoterapeuty? Czy po prostu ktoś polecił byś poszła?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 23 sie 2015, 23:45
clevermind, diagnozę zawsze słyszałam tą samą - zab. konwersyjne ;) dobrowolnie poszłam tylko do tej babki, u której skończyło się na jednej wizycie ;) w reszcie przypadków zostałam zmuszona przez innych, lub przez sytuację jak to było z obecną T.
zab. depresyjno-lękowe pojawiły się jak już byłam w obecnej terapii, mniej więcej rok temu. a podejrzenie trzeciej w tym roku. znaczy się ta trzecia ona gdzieś tam była/jest obecna od dłuższego czasu, tylko, że T. do tej pory się w ten temat nie zagłębiała, aż tak dokładnie, bo dla mnie ogólnie to nie jest problem, nie przeszkadza mi to w żaden sposób i tego nie widać. no ale niestety szkodzę sama sobie tym, może teraz tego nie odczuwam, ale za parę lat mogę odczuć boleśnie ;) z tym, ze na razie to jest w fazie podejrzeń, ale niestety mojej T. powoli ręce opadają i "grozi mi", że z podejrzeń zmieni się to w rzeczywistą diagnozę. ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 23:54
Dlaczego myślisz, że szkodzisz samej sobie? Czy jakoś odczuwasz wewnętrzne cierpienie co do tych wszystkich diagnoz?
Ja czasami mam wrażenie, że z moimi objawami mnie wyśmieją i wyrzucą z gabinetu, jakoś mam takie myśli. Bo myślę, że teraz każdy ma takie same objawy i to wszystko jest normalne, tylko ja sobie to zmyślam. Naprawdę trudno mi z tym wytrzymać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 24 sie 2015, 00:10
clevermind, bo mam już teoretycznie laboratoryjne wykładniki niedożywienia i parę innych niepokojących wyników badań. Ogólnie ja się nie głodzę, przynajmniej nie świadomie. Po prostu nie czuję głodu, a jak nie czuję głodu to po co jeść? :roll: ;) i sobie tak mogę chodzić całymi dniami, gdyby nie to, że staram się coś tam zjeść z rozsądku, ale w tym problem, że za mało.

clevermind napisał(a):Czy jakoś odczuwasz wewnętrzne cierpienie co do tych wszystkich diagnoz?

Gdzieś tam kiedyś się buntowałam i nie chciałam się z nimi zgodzić. Teraz już mi wiszą ;) zaakceptowałam je, są, ale nie patrzę na siebie przez ich pryzmat ;) i tu na prawdę ogromna zasługa mojej T., jej cierpliwości do mnie, znoszenia moich fochów, humorów, tych mądrych i mniej mądrych pomysłów ;) jak trzeba było to ratowania mi tyłka :P

clevermind napisał(a):Ja czasami mam wrażenie, że z moimi objawami mnie wyśmieją i wyrzucą z gabinetu, jakoś mam takie myśli. Bo myślę, że teraz każdy ma takie same objawy i to wszystko jest normalne, tylko ja sobie to zmyślam. Naprawdę trudno mi z tym wytrzymać.

Nie wiem jakie masz objawy? ale pamiętam jak rok temu opowiadałam T. o lękach, które się wtedy pojawiły. No myślałam, ze się ze wstydu pod ziemię zapadnę, bo nawet wtedy mi samej wydawały się one absurdalne i głupie :roll:
a Twoje podejście do tego też na pewno z czegoś wynika, z jakichś wcześniejszych doświadczeń, Twojego dzieciństwa, Twoich stosunków z rodzicami…whatever. Myślę, że jednak mimo wszystko warto się z kimś skonsultować.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do