Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 23 sie 2015, 18:46
Bertha napisał(a):Dzisiaj jesteś przybity i wszystko widzisz w czarnych kolorach przez oceniasz negatywnie swoje życie. Może jutro będzie lepiej. Jak tam praca z terapeutą? Ja z moją zaczynam od wtorku.


Może jutro będzie lepiej... Za bardzo mam wszystko zmienne.
U terapeuty byłem dopiero dwa razy, to jakieś efekty raczej ciężko widzieć... Ale wydaje się dobry, że ta rozmowa z nim daje coś pozytywnego.

obłąkany napisał(a):Jak każdego dnia do niczego.


Może Tobie też jutro będzie lepiej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kryty_k 23 sie 2015, 18:54
Dawno tak już nie miałam - rzec by można - od lat - panika tak wielka, że wybucham ni stąd ni zowąd płaczem.
Ale to inny płacz niż kiedyś. Niby to samo, a jednak całkiem inne.
Sparaliżowana jestem strachem chwilowo.
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 23 sie 2015, 19:04
filip133 napisał(a):U terapeuty byłem dopiero dwa razy, to jakieś efekty raczej ciężko widzieć... Ale wydaje się dobry, że ta rozmowa z nim daje coś pozytywnego.


Efekty przyjdą z czasem. Terapeutka mi powiedziała, że będę musiała dłużej niż rok chodzić na terapię, odbywającą się 2 razy w tygodniu. A ja wtedy sobie pomyślałam: "o kurcze, ale jestem zaburzona!". Tak więc ja na efekty liczę po dłuższym czasie trwania terapii. Wiem, że to mało pocieszające, bo człowiek chciałby, żeby wszystkie jego problemy zostały natychmiast rozwiązane, a tymczasem trzeba się uzbroić w cierpliwość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 23 sie 2015, 19:18
Mało pocieszające jest to, że Ty chociaż masz 2 razy w tygodniu, a ja co środę tylko... ;)
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 20:31
Jak udało wam się zmotywować na takie wizyty na terapie?
Dzisiaj było dobrze, do połowy dni, spokojnie, nauka przebiegała spokojnie, potem wybuch gniewu, rozgoryczenie, potem spokój, rozczarowanie, mój umysł po raz kolejny mnie zdradził, powiedział, że już będzie dobrze. Nie powróci to. Kłamał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 23 sie 2015, 20:33
Czułem, że coś jest nie tak i że muszę się skonsultować..
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 20:36
I nie bałeś się, że to może zagrozić twojemu funkcjonowaniu, i że w jakiś sposób nie powiedzą prawdy dotyczącej twojej diagnozy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 23 sie 2015, 20:42
Nie bałem, wierzyłem że mi to pomoże się hmmm "lepiej dostosować do rzeczywistości".
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 20:44
Czy rzeczywistość jest naprawdę taka przyjemna? Wszystko zależy przecież od ludzi.
Ludzie są zazwyczaj zagrożeniem, walczy między sobą i niszczą. Do celu, ale po trupach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 23 sie 2015, 20:46
clevermind, terapeuta nie jest od tego, żeby Cię niszczyć, wręcz przeciwnie. Zresztą relacja terapeutyczna jest bardzo specyficzną relacją, niepowtarzalną w normalnych warunkach poza gabinetem.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 23 sie 2015, 20:46
Niby masz rację, ale jednak wolałem się jakoś próbować odnajdywać w tej sytuacji niż męczyć się z myślami że lepiej się zabić..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez clevermind 23 sie 2015, 20:52
Tak, niektórzy widzą założenie. Ale on bierze pewne pieniądze. Tak naprawdę oni do końca nie rozumieją naszym problemów, próbują pomóc. A taka pomoc z niczego nie wynika. Terapia, terapią... Moje 2-3 wizyty u psychologa niczego nie wniosły, a wręcz po nich się pogorszyło. Przez to człowiek czuję się gorzej. Bo większość terapeutów, psychologów myśli, że jakaś tam terapia wstrząsowa pomoże.
Zabić? To zawsze brzmi interesująco. Lecz czy ktoś kiedykolwiek wyleczył myśli samobójcze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
09 sie 2015, 00:35

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez kryty_k 23 sie 2015, 21:08
Wyleczyć myśli samobójcze - brzmi bardzo egzotycznie - wg mnie można jedynie zacząć sobie z nimi radzić, nad nimi panować, nauczyć się mieć je w pompie....


Ostatnio mam coraz większą chęć ucieczki - jeszcze nad tym panuję, ale czuję się coraz słabsza w tej walce - mam ochotę zostawić wszystko w cholerę - wszystko co mam, nad czym pracowałam, nie zostawiać do siebie żadnego kontaktu - wyruszyć w świat, dotrzeć do najdzikszych zakamarków Afryki i tam, lub po drodze - wyzionąć ducha...
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 23 sie 2015, 21:35
clevermind, no 2-3 wizyty u psychologa to o wiele za mało. Tym bardziej, ze psycholog nie ma kwalifikacji do prowadzenia psychoterapii.
Psycholog to jedynie wsparcie doraźne, interwencja kryzysowa itp., ale nie psychoterapia.

Ja tam za terapię nie płacę, także kasy ze mnie moja T. ma tyle co jej NFZ zapłaci 8)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do