Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez tristezza 16 sie 2015, 15:14
Bertha, zdradzisz jaka to praca?
tristezza
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Don Kamillo 16 sie 2015, 15:14
Od tygodnia totalnie zaspany bez chęci do życia, nie wiem co jest grane, ale muszę isc do lekarza
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..

1.10.15 - .. / remisja.
Offline
Posty
510
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 16 sie 2015, 15:57
zaraz się rozbeczę. Jestem zbyt wrażliwa, za dużo myślę. Przełamałam barierę która całe życie tworzyłam.dodatkowo przeczytalam prawie całą książkę która tak bardzo mnie zainspirowała do lepszego zycia i sprawiła że jest mi lepiej.. Wczoraj też kilka razy przełamałam lęk. Martwi mnie to,że ta książka się konczy. Zawsze gdy coś się konczy zaczyna to budzić niepokoj. Jestem strasznie rozstrojona od wczorajszego wkurwu i adrenaliny. Dzisiaj musiałam się zmuszać do pracy ale teraz czuje że wszystko przychodzi mi z wielką chęcią bo zbliża się wieczór, czas w którym (niestety)jestem najbardziej szczęśliwa i też chce mi się ryczec z tego szczęścia ale nie mogę uronić ani jednej łzy..
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez koszykova 16 sie 2015, 16:27
Boję się tak bardzo. Dawno tak się nie czułam. Dziś poczulam że nie chce mi sie, nie chcę mi sie zyc, czuję rozpacz, jakby mnie rozcinalo od srodka z zalu. Chciałabym L4...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez tristezza 16 sie 2015, 17:15
koszykova, dlaczego tak czujesz?
tristezza
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez koszykova 16 sie 2015, 18:02
casablanca, przez pracę. Było ok, na początku. Teraz szef się czepia, atmosfera tragiczna, ambicje też nie zaspokojone5... Wszystko traci sens
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 16 sie 2015, 18:05
Cudnie mam kolejny temat do rozkmin :evil:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 16 sie 2015, 18:09
casablanca napisał(a):Bertha, zdradzisz jaka to praca?


Na razie nie zdradzę, może w przyszłości się ujawnię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 16 sie 2015, 18:15
Bertha napisał(a):
abstrakcyjna napisał(a):Mam takie nudne, monotonne i samotne życie.


Moje życie wygląda podobnie. Ale jak pójdę do swojej wymarzonej pracy, to nie będę narzekała na nudę.

Dzisiaj czynię mały krok do przezwyciężenia samotności - spotykam się z koleżankami.

Ja też nie mogę się doczekać, aż będę mieć pracę taką, którą lubię. Ale żeby to nastało, to jeszcze przynajmniej kilka lat. Więc tymczasem muszę się męczyć. Ostatnio mam fobię przez pracę i na samą myśl o pracy to mi niedobrze. :?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 16 sie 2015, 19:15
khaleesi napisał(a):Cudnie mam kolejny temat do rozkmin :evil:


Jakis niefajny...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez platek rozy 16 sie 2015, 19:24
abstrakcyjna, wiesz pewnie ma i jak mam dobre dni tomysle ze dobrze iz lekow nie biore a jak mam te gorsze dni to przeklinam ze brac nie moge , ze moze by latwiej mi bylo jeslibym brala a tak , niektore sytuacje ogromnie przezywam i sie nimi stresuje.

Dzis samopoczucie srednie.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 16 sie 2015, 19:39
platek rozy, No generalnie to współczuję, ale niestety nic z tym nie zrobisz. Także najlepiej próbować szukać innych sposobów na poprawę nastroju.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Peter88 16 sie 2015, 19:59
Bo ja wiem, ani źle ani dobrze, raczej nijak czyli i tak chujowo.
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
413
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez buszujacywtrawie 16 sie 2015, 20:19
A ja się cieszę, bo jutro nowy psychiatra, wprawdzie prywatny, ale cóż. Mam nadzieję, że ustawi mi leki, pod kątem bezsenności i ciągłego napięcia i długich ataki paniki...Jestem pełen nadziei, w sumie to nie mogę się doczekać. Niech się skończy to podbieranie relanium rodzicom ;)
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do