Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 14 sie 2015, 17:14
Ah, okolo 13 wyjechalismy samochodem do babci i od tamtej pory ciagle jakis zamulony sie czuje i nietomny... nie wiem za bardzo czemu :/ Jeszcze na dodatek mnie zaczelo meczyc i draznic od jakiejs godziny z ta dziewczyna... w sensie ze: wczoraj popoludniu duzo i dlugo pisalismy, za wyjatkiem jak mi napisala ze musi isc pomoc mamie w czyms tam i wtedy nie pisala nic przez jakies poltorej godziny, potem zaczela dalej ze mna pisac, jak przedtem, az nagle urwala rozmowe bez slowa czemu i przestala pisac... nie odpisywala nic przez ponad dwie godziny i napisala tylko "ide spac, dobranoc :)". Juz nie odpisala czemu tyle milczala bez slowa czemu... Dzis tez sie jeszcze ani razu nie odezwala. Ja tez nic do niej dzis nie pisze, myslac sobie ze skoro nie chce ze mna pisac i nie ma dla mnie czasu... a pisalismy wczoraj ze zostaniemy w kolezenskich relacjach i milo sie wczoraj duzo pisalo... Ehh wczoraj caly dzien czulem sie dobrze, spokojnie mi bylo, a dzis znowu nie wiem czemu mnie zamula mocno, czuje sie zmeczony wszystkim i latwo wpadam w rozdraznienie... jeszcze mysli o niej znowu staly sie natretne... Dupa dupa dupa
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 14 sie 2015, 18:42
filip133, zdajesz się być opanowany przez myśli o tej dziewczynie. Widać to po Twoich postach na forum. Nie pogodziłeś się z myślą, że będziecie tylko dobrymi kumplami? Wciąż ją kochasz?
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 14 sie 2015, 19:34
Eh, mi to jest zbyt trudno wszystko okreslic jak jest naprawde... Bo niby czuje ze ja kocham ciagle. Ale nie chce jej sprawiac problemow i meczyc jej, jesli Ona czuje teraz cos innego i chce sie troche zdystansowac... i nie rozumiem tego ze Ona moze mi sprawiac taka przykrosc np nagle przestaje, bez zadnego slowa ze bedzie zajeta, sie odzywac przez kilka godzin albo przez caly dzien. Zupelnie jakby sie nie pamietala ze kiedys cos bliskiego nas laczylo, nie liczyla sie z tym ze mi przykrosc sprawia, albo nie pamieta ze mowila ze bedziemy dalej w dobrych i kolezenskich kontaktach. Niby ja kocham jeszcze ale z drugiej strony sie mocno zastanawiam czy to po prostu nie bylo wszystko za szybko, czy to chciala byc ze mna z litosci i dlatego ze dopiero co jej sie glupio ulozylo z innym chlopakiem... to moze bylo zbyt niedojrzale wszystko i nie powinienem juz odczuwac az tak cieplych uczuc do niej. Moze tak rozpaczam, bo nie mam zadnych bliskich znajomych i chcialbym zebysmy mieli ciagle bliski kontakt, zebysmy sympatycznie i milo mogli sobie pisac smsy przez dzien, na gadu-gadu czasem... a Ona tak sie nie odzywa przez caly dzien, nagle przestaje pisac przez kilka godzin, bez zadnego slowa dlaczego :/ No ale nie chce byc nachalny... Nie odzywa sie Ona dzis w ogole, caly dzien, mam nadzieje ze dam rade dalej sie powstrzymywac i nie napisze do niej, bo mnie kusi napisac.. :/

A poza tym, czuje sie rozchwiany bardzo... Wczoraj sie czulem dobrze caly dzien, a dzis jakis zmulony jestem, mecza mnie rozne zle mysli, narzekalem tez ze nie mam zadnych znajomy, z nikim sie nie widuje, nie wychodze z domu... A dzis pojechalem z mama i bratem do rodziny w Busku, siedzimy z rodzicami mojej mamy, jest siostra mojej mamy z mezem, pija Oni alkohol, jest spora kolacja, a ja jakis zmarnowany jestem, nie chce mi sie z nimi siedziec, drazni mnie i denerwuje dzis duzo rzeczy, wolaloby sie umrzec, ehhh... :/

Mam nadzieje ze nie napisalem tego wszystkiego zbyt chaotycznie... i znowu bardzo duzo wylalem tego wszystkiego z siebie... nie panuje ostatnio nad soba :/
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Ambivalentna 14 sie 2015, 20:25
Nic mi się nie chce. Jestem dziś strasznie leniwa. Tylko w robocie było jako tako.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 cze 2015, 20:58
Lokalizacja
Nibylandia

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 14 sie 2015, 22:08
W sumie to sporo lepiej mi sie zrobilo po tabletce na bol glowy i po wygadywaniu sie na tym forum :D i w postach i w prywatnych wiadomosciach :)
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 14 sie 2015, 22:19
W uj się zmieniło. Zniknęła reszta pozytywnych i negatywnych uczuć, reszta złudzeń. Najbliższe "cele" poszły się je**ć, nie zostało nic czego można by się chwycić. Wiara i nadzieja odeszły pozostawiając za sobą jedynie ulgę, że to już koniec. To piękne uczucie.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Ambivalentna 14 sie 2015, 23:07
Czuję się jakby najlepszym rozwiązaniem było położyć się spać i się nie obudzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 cze 2015, 20:58
Lokalizacja
Nibylandia

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 14 sie 2015, 23:28
Mętlik, huśtawki. Raz dobrze, potem źle. Ciężko samej ze sobą wytrzymać. :roll:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 14 sie 2015, 23:30
Ambivalentna napisał(a):Czuję się jakby najlepszym rozwiązaniem było położyć się spać i się nie obudzić.


Miewamy podobne mysli ;p ;) Zeby tak latwo dalo sie to zrobic..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 15 sie 2015, 09:07
Psychiczne rozbicie, nic sie nie chce, tylko by sie zdechlo
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 15 sie 2015, 14:03
Teraz chyba mam depresję bo pomimo planów, wstać nie mogę i spedzilabym cały dzień w taki sposób że bym go przespała, choć śpiąca nie jestem.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Peter88 15 sie 2015, 14:44
Bardzo źle. Najchętniej spierdoliłbym na bezludną wyspę, gdzieś na środek oceanu spokojnego i odciął się na jakiś czas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
413
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez cichyczlowiek 15 sie 2015, 14:58
Czuję się tak sobie, nie mam chęci do życia. Na osobach których mi zależy, mają mnie gdzieś.
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
12 maja 2013, 18:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 15 sie 2015, 15:47
bardzo żle, tragedia jednym słowem....co ja wyrabiam ze sobą..i przyciągam ludzi do siebie..potem odpycham a to nieświadomie, potem ich przepraszam..i żłuję ...brzydzę ię sobą, bo czuję z ranię ludzi, którzy sa dla mnie ważni i mi n nich zależy kiedy jestem n dobrej fazie.....ostatnio mm np. 3 tyg koszmaru i mega depresji, jestem odrealniona , zakrecona, albo czasmi ciężko mi wyjść z domu
albo jestem zakochana i czuję, że mogę wszystko albo nicość, lęki, które paraliżują ..nie dają funkcjonować na tym świecie....
jestem nieprzystosownana do życia, ten świat pędzi a ja stoję
miałam opcje dziś pojechać nad wodę, telefonu nie odebrałam, odpisałam, że nie daję rady...wieczorem umówiłama się na rowery ale pewnie też odwołam ...jestem zwłokami od tygodnia
czasami zastanawiam się nad szpitalem, bo nie radzę sobie z sobą , paraliżującymi lękami i myślami, nie umiem pokonywać trudności i barier które ograniczają
jestem beznadzieją
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do