Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 14 sie 2015, 22:08
W sumie to sporo lepiej mi sie zrobilo po tabletce na bol glowy i po wygadywaniu sie na tym forum :D i w postach i w prywatnych wiadomosciach :)
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 14 sie 2015, 22:19
W uj się zmieniło. Zniknęła reszta pozytywnych i negatywnych uczuć, reszta złudzeń. Najbliższe "cele" poszły się je**ć, nie zostało nic czego można by się chwycić. Wiara i nadzieja odeszły pozostawiając za sobą jedynie ulgę, że to już koniec. To piękne uczucie.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1931
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Ambivalentna 14 sie 2015, 23:07
Czuję się jakby najlepszym rozwiązaniem było położyć się spać i się nie obudzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 cze 2015, 20:58
Lokalizacja
Nibylandia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 14 sie 2015, 23:28
Mętlik, huśtawki. Raz dobrze, potem źle. Ciężko samej ze sobą wytrzymać. :roll:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 14 sie 2015, 23:30
Ambivalentna napisał(a):Czuję się jakby najlepszym rozwiązaniem było położyć się spać i się nie obudzić.


Miewamy podobne mysli ;p ;) Zeby tak latwo dalo sie to zrobic..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez filip133 15 sie 2015, 09:07
Psychiczne rozbicie, nic sie nie chce, tylko by sie zdechlo
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 15 sie 2015, 14:03
Teraz chyba mam depresję bo pomimo planów, wstać nie mogę i spedzilabym cały dzień w taki sposób że bym go przespała, choć śpiąca nie jestem.
Offline
Posty
1092
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Peter88 15 sie 2015, 14:44
Bardzo źle. Najchętniej spierdoliłbym na bezludną wyspę, gdzieś na środek oceanu spokojnego i odciął się na jakiś czas.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez cichyczlowiek 15 sie 2015, 14:58
Czuję się tak sobie, nie mam chęci do życia. Na osobach których mi zależy, mają mnie gdzieś.
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
12 maja 2013, 18:04

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 15 sie 2015, 15:47
bardzo żle, tragedia jednym słowem....co ja wyrabiam ze sobą..i przyciągam ludzi do siebie..potem odpycham a to nieświadomie, potem ich przepraszam..i żłuję ...brzydzę ię sobą, bo czuję z ranię ludzi, którzy sa dla mnie ważni i mi n nich zależy kiedy jestem n dobrej fazie.....ostatnio mm np. 3 tyg koszmaru i mega depresji, jestem odrealniona , zakrecona, albo czasmi ciężko mi wyjść z domu
albo jestem zakochana i czuję, że mogę wszystko albo nicość, lęki, które paraliżują ..nie dają funkcjonować na tym świecie....
jestem nieprzystosownana do życia, ten świat pędzi a ja stoję
miałam opcje dziś pojechać nad wodę, telefonu nie odebrałam, odpisałam, że nie daję rady...wieczorem umówiłama się na rowery ale pewnie też odwołam ...jestem zwłokami od tygodnia
czasami zastanawiam się nad szpitalem, bo nie radzę sobie z sobą , paraliżującymi lękami i myślami, nie umiem pokonywać trudności i barier które ograniczają
jestem beznadzieją
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 15 sie 2015, 15:53
amelia83, Czemu nie zdecydujesz się na szpital, jeżeli jest tak bardzo źle?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez tomasz_xyz 15 sie 2015, 15:57
trochę stres dokucza i lęki o zdrowie. po ostatnich sukcesach konkursowych marzy mi się cenna nagroda dzięki której mógłbym rozwinąć hobby a w przyszłości być może nawet zrezygnować z pracy (która już mnie trochę nuży)
tomasz_xyz
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 15 sie 2015, 16:00
abstrakcyjna, z jednej strny chcę z drugij się boje, że mi tam powiedzą, że jestem beznadziejny przypadek, miałam plany na wakajce...ponad połowy się wycofałam
koleżanki namawiają na szpital, bo widzą, że ze mną zle, ostatnio dostałam inny antydep i pomógł na 2 tygodie, teraz od wtorku na zwiększonej dawce mam jeszcze młą nadzieje zę to się rozkręci, al. raczej pójde do szpitala ....bo już nie mogę ze sobą...kuzwaa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 15 sie 2015, 16:03
amelia83, Moim zdaniem powinnaś spróbować leczenia w szpitalu. Tym bardziej, że już sobie nie radzisz. Ale to Twoja decyzja i trzymam kciuki, byś podjęła jak najlepszą decyzję.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do