Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 07 sie 2015, 20:06
Rozdrażniony niczym zgraja mrówek, którym ktoś wepchnął kij w sam środek mrowiska.
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bertha 07 sie 2015, 21:33
Sennie, sennie i jeszcze raz sennie. Mam nadzieję, że jutro będę mniej zamulać niż dzisiaj.
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 07 sie 2015, 23:00
Niekochana, niepotrzebna i traktowana jak śmieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Steviear 08 sie 2015, 16:21
Niezbyt dobrze. Kończą mi się leki za parę dni a nie mam nowych i nawet się nie zapisałam do lekarza. Nie mam sił. Już miesiąc będę brać fluo i co mi po tym? Stany lekowe ot cały efekt 'terapeutyczny'. Terapia mi się kończy a też potrzebuje przedłużenia a nie zawalczylam o to. Coś muszę zmienić w tym życiu gdybym miała na to siły. Ale nie mam i tkwie w tym bagnie -,- to mnie bardziej dobija. Chyba muszę spróbować od nowa. Branie leków nie ma sensu. Właściwie to nic nie ma sensu i to jest najgorsze.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Siarlek 08 sie 2015, 19:12
słabo. Brintellix nie działa. W zasadzie nic na mnie nie działa. Robi się nie wesoło. Psychiatra na wakacjach do 26 sierpnia. Czas mi się kończy. 2 lata leczenia bez żadnych rezultatów.
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez tomasz_xyz 08 sie 2015, 19:39
Steviear napisał(a):Niezbyt dobrze. Kończą mi się leki za parę dni a nie mam nowych i nawet się nie zapisałam do lekarza. Nie mam sił. Już miesiąc będę brać fluo i co mi po tym? Stany lekowe ot cały efekt 'terapeutyczny'. Terapia mi się kończy a też potrzebuje przedłużenia a nie zawalczylam o to. Coś muszę zmienić w tym życiu gdybym miała na to siły. Ale nie mam i tkwie w tym bagnie -,- to mnie bardziej dobija. Chyba muszę spróbować od nowa. Branie leków nie ma sensu. Właściwie to nic nie ma sensu i to jest najgorsze.


Ta fluoksetyna jest do kitu- miałem koszmarne lęki na tym
tomasz_xyz
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez tomasz_xyz 08 sie 2015, 19:55
Paskudnie, mam problemy z ciśnieniem przez upał i znów muszę zmniejszyć alventę bo nie daję rady funkcjonować
tomasz_xyz
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Semir 08 sie 2015, 20:43
Jak na kogoś kto siedzi w szpitalu za załamanie formy to nieźle :). PS: witam po długiej rozłące z forum :)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 sie 2015, 20:48
Semir,
witaj Stary druchu , dobrze karmią chociaż w tej Twojej Placówce , bo ja teraz po sowitym grilu i z głodnymi nie gadam ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Semir 08 sie 2015, 20:52
Kalebx3 napisał(a):Semir,
witaj Stary druchu , dobrze karmią chociaż w tej Twojej Placówce , bo ja teraz po sowitym grilu i z głodnymi nie gadam ;)

Jak to w psychiatryku żarcie beznadziejne :P. Ale za niedługo wychodzę posiedziałem te 10 tygodni i wracam do starego życia. Już nie mogę się doczekać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 sie 2015, 20:57
10 tygodni :shock: ,,, twardziel jesteś .
Ja juz po trzech miałem dość tego wariactwa i tych wariatów naokoło . Wyszedłem w gorszym stanie niz przyszedłem . Wszędzie zero klamek ( wszystko na kody dla wtajemniczonych ) a żarcie ,że nawet Arnold Boczek by po tygodniu wykorkował .Jebańce ! ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Semir 08 sie 2015, 21:05
Już też powoli mam dość ale nie z powodu tego wszystkiego tylko zwyczajnie nie ma nic do roboty. Znalazłem paru znajomych ale nie na oddziale. Klamki są ale tylko w pokojach,przepustki już wykorzystane tylko laptop jakoś ratuje sprawę.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 sie 2015, 21:19
laptop jakoś ratuje sprawę.

czyli jednym słowem laptoleczenie ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Semir 08 sie 2015, 21:26
Kalebx3 napisał(a):
laptop jakoś ratuje sprawę.

czyli jednym słowem laptoleczenie ;)

Można to tak nazwać :). Byle się czymś zajać do końca pobytu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do