Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Efemeryczna 14 lip 2015, 17:20
Sennie, ale zakupy poprawiły mi humor :)
Nadać życiu sens czasem trudno jest...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 13:31

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Michuj 14 lip 2015, 17:34
Podle.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez elo 14 lip 2015, 17:34
jest mi zimno jest mi zle...
nawet nie wiem czego chce
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8009
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Infinity 14 lip 2015, 17:41
Kryzys. Czuje się dnem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez liptint 14 lip 2015, 18:15
dużo roboty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
28 mar 2014, 17:45

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 lip 2015, 19:09
super :105:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 14 lip 2015, 20:27
cholerna frustracja
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
552
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 14 lip 2015, 20:34
zle, bardzo zle.
Nie znam roli, którą gram wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3963
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Orenda 14 lip 2015, 21:13
po tylu latach, kiedy już o nim zapomniałam, odezwał się. pamiętam jak jako 11 latka patrzyłam zza firanki jak imprezuje ze znajomymi i wyobrażałam sobie, że urządzam jakąś super imprezę i do mnie przychodzi dużo ludzi i on też. czasem powiedział cześć. jak ostatnio napisał, to okazało się, że myślał, że nadal jestem obrażona za dawną sprawę. o której zapomniałam. szkoda tylko, że teraz mam świetnego faceta. nie chcę czuć tej dziecięcej fascynacji.
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez ala1983 14 lip 2015, 21:35
alu napisał(a):Aurora88, ja zajmuje się marketingiem, pracuję z domu dla kilku firm + dla agencji reklamowej. Ma to swoją cenę, bo jestem pod telefonem 7 dni w tygodniu, w święta, w czasie urlopu ... właściwie to nie ruszam się bez komputera, ale! nie muszę rano wstawać, nie muszę wyglądać, mogę sobie zrobić pół dnia wolnego, jeśli źle się czuję więc dla mnie kalkulacja jest prosta :)

Ja zajmuje sie obsluga klienta niemieckojezycznego w firmie produkujacej.. schody :-)
Godziny ustalam sobie sama, ale z reguly nie przekraczam 7 w ciagu dnia (zgodnie z umowa), w weekendy nie pracuje. Najczesciej zaczynam od rana ale czasami po poludniu, jesli ktos dzwoni w godz. w ktorych nie pracuje i nie mam pod reka komputera, wtedy oddzwaniam.
Czasami w miedzy czasie gdzies wyskocze, ale nie lubie tego, wole pracowac w ciagu.

Czasami pojawiam sie na firmie, jesli jest cos do zalatwienia lub uzgodnienia.

Ten caly luz to dzieki orzeczeniu..

Moglabym wziac jeszcze cos dodatkowego, ale szkoda mi zycia na prace.. a pracoholizm nie jest w moim stylu ;)
Jak przystalo na depresanta, najchetniej przespalabym cale zycie..
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Aurora88 14 lip 2015, 22:08
Wow, no to zazdroszczę że wam się tak udało.
Ja nawet nie robię nic konkretnego.
Teraz po prostu mi się uwidziało pracować jako freelancer, może uda mi się z tego wyżyć, bo ludzie całkiem sporo płacą za mało skomplikowane grafiki. Rysowałabym sobie po nocach i nie musiałabym nigdzie wychodzić.
A główna praca... chyba z niej zrezygnuję :(


Życie jest takie trudne :( (i tak się dziś czuję.... zrezygnowana)
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez alu 14 lip 2015, 22:10
Aurora88, jesteś grafikiem? Z tego można zrobić super popłatne zajęcie, serio! Ja bym dostała szału, gdybym musiała pracować na etacie :mhm:
alu
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez ala1983 14 lip 2015, 22:17
Aurora88, Zalezy.. siedzenie w domu wcale mi nie sprzyja, bo mieszkam sama. A potem jak wyjde do ludzi to dostaje takiej somy, ze nie pytaj.. :-|
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 14 lip 2015, 22:54
czuję się wrakiem, kompletną idiotką, jestem jak robot bez uczuć, tkwię w marażmie znowu, miałam 3 tygodnie dobre teraz 2 fatalne gdzie tydzień wyłam jak oszalała i chciałam cos sobie zrobić...nie mogłam już wytrzymać tego bólu.... życia ...a dokładnie istnienie bo życiem nie...ja jestem sobie, nie wiem po co n co, bez celu, stoję w mijscu, ciągle kręcę się w kółko, nie kontroluje już kiedy po 'górce' zaczyna się dziać ze mną żle....przychodzi nagle depresja w momencie kiedy dzieje się u mnie dużo dobrego i kiedy jestem szczęśliwa ... nie chcę takiego życia, ranic bliskie mi osoby
czuje się zbędnym balastem, ciężarem i kulą u nogi
mam dla kogo żyć i osoby które się o mnie martwią, ale ja tego nie czuję, nie czuję że można mnie lubić kochać i być ważną
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do