Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Introwertyczka 25 maja 2015, 12:42
Po 10 latach tak Ci po prostu przeszło? Wiedziałam, że Polska to kraj cudów, ale żeby aż tak... ;)
Introwertyczka
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez novymivo 25 maja 2015, 12:44
Introwertyczka napisał(a):Po 10 latach tak Ci po prostu przeszło? Wiedziałam, że Polska to kraj cudów, ale żeby aż tak... ;)

Nie tak poprostu to byla 10 letnia zmudna praca, a konfrontacja 3 noce temu w jakis cudowny sposob mnie wyleczyla. Fakt faktem ze konfrontacji z pewnymi sytuacjami unikalem az do sobotniej imprezy. Tak, jestem zdrowy.
ps- czytalem czesc twojego blogu, tydzien temu tego nie widzialem, od 3 dni moge napisac ze sie zatracasz w blednym kole swoich przekonan. Nie tedy droga jezeli chcesz wyzdrowiec.
Ostatnio edytowano 25 maja 2015, 12:47 przez novymivo, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 25 maja 2015, 12:47
Bardzo dobrze. W pracy nuda, ale to nic nowego.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1931
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Introwertyczka 25 maja 2015, 12:49
Nic wstrząsającego chyba tam nie piszę, jakie konkretnie przekonania masz na myśli?
Introwertyczka
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez natrętek 25 maja 2015, 13:26
novymivo, czy możesz tak pokrótce opisać, co okazało się kluczem do wyjścia z tych zaburzeń ? Rozumiem, że przez 10 lat łykałeś prochy i chodziłeś na terapię, ale czy coś jeszcze ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monapayne 25 maja 2015, 14:09
Czuję się nijako i wraca mi wrażliwość na światło, ostrzejsze patrzenie i wraca mi dużo innych rzeczy.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1358
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez novymivo 25 maja 2015, 15:11
natrętek napisał(a):novymivo, czy możesz tak pokrótce opisać, co okazało się kluczem do wyjścia z tych zaburzeń ? Rozumiem, że przez 10 lat łykałeś prochy i chodziłeś na terapię, ale czy coś jeszcze ?

Kluczem jest konfrontacja i pojscie na zywiol z fobia. Teraz nie zadaje pytania co moge, ale co chce. Terapii nie mialem, a na wenlafaksynie jestem od 8 tygodni. Nie wiem czy to lek czy wkoncu dotarlo do mnie kim jestem i to ja decyduje, nikt inny.
Introwertyczka napisał(a):Nic wstrząsającego chyba tam nie piszę, jakie konkretnie przekonania masz na myśli?

Hej, nie chodzi mi o konkretne przekonania, bardziej o caloksztalt twoim wypowiedzi. Ja tez jestem introwertykiem , nie wiem czy z wyboru czy przez chorobe, lecz ogolnie rzecz ujmujac musisz zdecydowac co tak naprawde chcesz. Jezeli chcesz sie zmienic to musisz wyciagnac reke sama do siebie, bo pamietaj ze nikt w tych czasach Tobie jej nie poda. Zatracilas sie i nie widzisz wyjscia, ale czy przypadkiem nie podoba sie Tobie taki stan ? Ja zrozumialem po tylu latach ze szkoda mojego zycia. Teraz zaczynam brac pelnymi garsciami, jak pasozyt.
pzdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez WinterTea 25 maja 2015, 18:11
Źle. Obleśne wspomnienia znowu wróciły.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Absinthe 25 maja 2015, 19:37
tak mi smutno tak mi źle,że ciągle wydurniam się
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Masturbow 25 maja 2015, 19:39
nienawidzę swojego ojca i jego bierności, jego umywania rąk od zawsze i na zawsze, nie mam na tym świecie dosłownie nikogo, na hasło o myślach samobójczych i że potrzebuję pomocy mój nawiedzony tatulo radzi, bym spróbowała zaprosić do swojego serca Jezusa i wychodzi z pokoju. moje życie jest tak absurdalnie przegrane, że chce mi się śmiać, nie mam o tym nawet komu powiedzieć, chyba że psychiatrze za hajs, czas antenowy 20 minut, więc piszę w wątku samopoczuciowym na foro dla sajkoli, to wszystko to jakieś epicentrum żenady /cenzura/ :)
Masturbow
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez joaszka 25 maja 2015, 20:05
Czulam się dziś świetnie, wręcz euforycznie, ale jakiś czas temu zaczęło się dziać ze mną cos dziwnego - poczulam duszność, jakby w powietrzu dookoła brakło tlenu; poczułam w sobie wszystkie możliwe popędy, maksymalnie natężone - głód, napięcie seksualne, chęć krzyku, senność, pragnienie. Okropne uczucie, nie wiedziałam, co zrobić ze sobą, jak to rozładować - ciąć się, objeść się, biegać, zasnąć... To co czułam było totalnie obezwładniające, trwało jakieś 10minut. Okropne.
joaszka
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Druid 25 maja 2015, 23:42
Masturbow, młoda jesteś, całe życie przed Tobą
Posłuchaj taty i zaproś do swego serca mężczyznę o fizjonomii Jezusa
Druid
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Bulo 25 maja 2015, 23:47
Masturbow napisał(a):nienawidzę swojego ojca i jego bierności, jego umywania rąk od zawsze i na zawsze, nie mam na tym świecie dosłownie nikogo, na hasło o myślach samobójczych i że potrzebuję pomocy mój nawiedzony tatulo radzi, bym spróbowała zaprosić do swojego serca Jezusa i wychodzi z pokoju. moje życie jest tak absurdalnie przegrane, że chce mi się śmiać, nie mam o tym nawet komu powiedzieć, chyba że psychiatrze za hajs, czas antenowy 20 minut, więc piszę w wątku samopoczuciowym na foro dla sajkoli, to wszystko to jakieś epicentrum żenady /cenzura/ :)

jezus ci nie pomoże ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
20 gru 2014, 21:24
Lokalizacja
Gdańsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez DamianS97 26 maja 2015, 00:14
Dziś w miarę było okej , tylko wieczór znów jakiś ból brzucha ale to już generalnie mój standard . Zagrałem troszkę i wszystko przeszło ...
Świat to nie samo słońce i tęcze , to wredne i obrzydliwe miejsce , nie ważne jak bardzo jesteś twardy świat rzuci Ci sie na kolana i nie pozwoli powstać
, jeśli nie będziesz walczyć...


-Eric Thomas
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
11 sie 2014, 23:26
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do