Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 14 lut 2015, 18:27
Pieprz, tak i nie widzę dla tego typu postępowania usprawiedliwienia. Gdyby chodziło o dziewczynę miałabym takie samo zdanie. Nie toleruję takich "dzikich" zachowań. Uważam, że przede wszystkim trzeba być szczerym, nawet jeśli sprawa dotyczy chęci czystego seksu bez zobowiązań. Po co komuś mydlić oczy?
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez i_am_a_legend 14 lut 2015, 18:28
Stworzenie partnerowi warunków, w których czuje się dobrze i bezpiecznie to, moim zdaniem, powinna być podstawa każdej relacji. Po co mi szalona miłość, skoro nie mam żadnej pewności, co będzie jutro. Zaufanie, szacunek wobec siebie, to są te elementy, których coraz mniej jest wśród ludzi. Może dlatego, że to wymaga poświęcenia siebie, czasu, uwagi, jakiegoś wysiłku? Seks powinien być wisienką na torcie, a nie punktem, do którego dążymy (choć oczywiście można zacząć znajomość od niego i potem dbać o pozostałe kwestie, ale zwykle udaje się to w mniejszej liczbie przypadków niż wersja numer jeden). Choć trzeba przyznać, że jest bardzo ważnym spoiwem każdej relacji.

magnolia84, 7 miesięcy unikania seksu, czułości z partnerem rozwali każdy związek. Nie chodzi nawet o sprawy biologiczne, ale my tak wyrażamy uczucia i myślimy, że Wy też. Jeśli zatem unikasz zbliżeń, to mężczyzna może czuć, że coś jest nie tak, że nie jest kochany.

Czuję się dziś znakomicie, to był bardzo miły dzień. :)
i_am_a_legend
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Toto 14 lut 2015, 18:28
Ja najpierw pogodziłam się ze śmiercią Artura i dopiero potem go poznałam. I to poczucie zdezorientowania, które teraz czuję zniszczyły moje bezpieczeństwo. I zawalam sesję teraz :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lut 2015, 22:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 14 lut 2015, 18:30
i_am_a_legend, chyba nie doczytałeś mojego posta. WYCHODZIŁAM WTEDY Z DEPRESJI. Mówi Ci to coś?
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez i_am_a_legend 14 lut 2015, 18:35
magnolia84, doczytałem, nie krzycz. :) Mówi mi to coś... Będąc w takim stanie można jednak okazywać partnerowi czułość, prawda? Nie musi być to wcale seks sensu stricto, chodzi po prostu o to, żeby nie zaniedbywać tego aspektu bycia z kimś. Jest inaczej, gdy ma się staż związkowy 10-letni, wtedy pewnie łatwiej przejść przez wszystko razem, ale, z tego co zrozumiałem, to Ty zaczynałaś być z tym kimś. Nie wiem, może lepiej spróbować naprawić trochę siebie przed tworzeniem relacji - tak tylko się zastanawiam, nie twierdzę tego "na pewno".
i_am_a_legend
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 14 lut 2015, 18:41
i_am_a_legend, przecież nie krzyczę. Owszem, okazywałam mu czułość słowem i dotykiem, ale widać to nie wystarczało, bo ktoś nie rozumie, że seks to ostania rzecz jakiej się potrzebuje będąc/wychodząc z depresji. Kiedy się poznaliśmy wiedział jak jest więc nie mam sobie w tym temacie nic do zarzucenia.
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez i_am_a_legend 14 lut 2015, 18:44
magnolia84, jeśli on był zdrowy, to raczej nie miał pojęcia "jak jest". Ludzie rzadko rozumieją, jak to jest mieć depresję, gdy nigdy jej nie mieli. Pewnie dlatego tak łatwo jest znaleźć przyjazną duszę na tym forum, co jednak również prowadzi na manowce, bo ślepy kulawego raczej nie uleczy. No nic, nie on pierwszy, nie ostatni przecież, a depresja nie trwa wiecznie (chyba). ;)
i_am_a_legend
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 14 lut 2015, 18:47
i_am_a_legend, myślę, że związek osoby zaburzonej z osobą zdrową czy też obu osób zaburzonych jest jednakowo trudny i nie ma na to jakiegoś przepisu, ale zawsze najważniejsza jest uczciwość.
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez i_am_a_legend 14 lut 2015, 18:58
magnolia84, tak, o uczciwości, zaufaniu i bezpieczeństwie napisałem w pierwszym poście. Nie musiałaś na mnie krzyczeć, bo myślimy tak samo. :P
i_am_a_legend
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 14 lut 2015, 19:03
i_am_a_legend, to fajnie, że o tym napisałeś i zauważyłam to, tylko odniosłam się do innej części Twojego posta.
Tak czy inaczej, dlaczego mi znowu wmawiasz, że krzyczę? :(
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez i_am_a_legend 14 lut 2015, 19:06
magnolia84, bo jestem wrażliwym mężczyzną i źle znoszę, gdy kobieta podnosi głos bez powodu. ;) Uśmiechnij się, żartuję sobie przecież. :great:

Zjadłem sobie trochę łakoci i lekko się turlam, czuję się jak miś koala.
i_am_a_legend
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez magnolia84 14 lut 2015, 19:07
i_am_a_legend, wiesz, mnie bardzo łatwo wbić w poczucie winy i też jestem wrażliwa :roll:
magnolia84
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Peter88 14 lut 2015, 23:27
Jak życiowa oferma...a ponoć życie jest darem...
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez łowca 15 lut 2015, 00:56
Peter88 napisał(a):Jak życiowa oferma...a ponoć życie jest darem...


Skąd Peter88 wysnuł wniosek że jest życiową ofermą, czy opracował wcześniej porównanie swojej zaradności życiowej, z tą jaką wykazują się inni? Na jakiej podstawie, uważa że życie jest darem, ma na to jakiś dowód?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 lut 2015, 00:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do