Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 26 lut 2013, 22:59
to się tylko tak nazywa
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 26 lut 2013, 22:59
Mushroom, nie ma za co. Oby Ci się udało
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez omeeena 26 lut 2013, 23:05
Mushroom, ale Ty nie wyglądasz, jakbyś się obżerał... :?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 26 lut 2013, 23:30
Mushroom, ale Ty nie wyglądasz, jakbyś się obżerał...

no wlasnie, troche sie boje ze przez to mnei nie przyjma tam
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez oohwowlovely 26 lut 2013, 23:32
Gregg1991, mi sie takie wpadki zdarzaja przynajmniej raz dziennie :D gdyby byly jakies wybory na najbardziej roztrzepana osobe w szkole, to bym na pewno je wygrala. bo ktos nawet jak mnie nie zna, to i tak wie, ze jestem roztrzepana........ :D
oohwowlovely
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 lut 2013, 23:35
Próbuje sobie racjonalnie "przemyśleć" że nihilistyczne podejście do życia mnie wykończy za jakiś czas,ale coś to dojść do tej łepetyny nie może...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 26 lut 2013, 23:54
Mushroom, musisz spróbować. Mam nadzieje ze będzie dobrze

-- 26 lut 2013, 23:05 --

Mushroom, wygląd o wszystkim nie świadczy. Ja z wyglądu tez mogę się komuś wydawać zdrowa. Ale do cholery od tego są terapełci że nie po wyglądzie oceniają człowieka
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez MadGregor 27 lut 2013, 00:48
freya, oohwowlovely, gorzej, że mowa o całkiem nowym środowisku i siłą rzeczy nie mogę odwołać się osób, które mnie znają. Ta gafa była jednym z niewielu źródeł potencjalnej opinii o mnie :smile: Nie żeby jakoś szczególnie mi na niej zależało, bardziej martwi mnie mój ogólny stan, który za to odpowiada :?
Ostatnio edytowano 27 lut 2013, 00:52 przez MadGregor, łącznie edytowano 1 raz
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez pisanka 27 lut 2013, 00:48
kasiątko i jak udało Ci się dzisiaj z tą całą komisją? dałaś radę rano przebrnąć przez te zaspy, km i inne utrudnienia?

Mushroom napisał(a):fatuma03, jak znajdę na to sposób to dam Ci znać
jutro idę w jedno miejsce zobaczyć czy mają mitingi dla anonimowych żarłoków (czy jako to się nazywa) nie wiem czy tam będę pasował ale spróbować można


chodziłam kiedyś na te mityngi. Ogólnie fajna sprawa. sami grubi ludzie, którzy próbują pocieszyć się i znaleźć wytłumaczenie dlatego wpie*dalają. mi terapeuta na to kazał chodzić, ale z racji,że mam fobię bardzo grubych ludzi to po 3 spotkaniach zrezygnowałam. ale powodzenia i tak ;)
mi by się jakaś grupa wsparcia przydała, bo po dzisiejszym napadzie obżarstwa jest koszmar. Przynajmniej nie rzygałam, ale jak dalej będę mieć takie napady i będę powstrzymywać wymioty to sama będę taką Monster Girl.

Mi natomiast samopoczucie się trochę poprawiło. Pojechałam na te warsztaty teatralne, mimo, że w tramwaju ze strachu prawie ryczałam, do tego nie wiem czemu ciągle myślałam o mojej siostrze i o moim dzieciństwie. Potem szukałam placówki gdzie te warsztaty się odbywały i łaziłam zestrachana między blokami wśród meneli i ćpunów panikując i myśląc sobie tylko o tym, żeby wrócić do domu. ale trafiłam i było ok. mimo, moim lęków i trudności dałam radę i jestem zadowolona.

Nawet jestem zmotywowana, żeby od jutra zacząć walczyć z moimi zaburzeniami odżywiania. Pogodziłam się z faktem, że jest to uzależnienie i zwalczę to jak inne moje uzależnienia. Tą samą metodą. Zrobiłam już spis zysków, strat, myśli złych i dobrych, od jutra wracam na treningi i codziennie rano będę wychodzić z domu a wieczorem na trening. Wrócę do swoich starych nawyków żywieniowych, może maniakalnych, ale wtedy nie miałam napadów. I wyciągnę teczkę moich prac z odwyku, może przerobie te zadania tylko z punktu widzenia jedzenia. Może to mi pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez niewidoczny 27 lut 2013, 01:29
Bezwartościowy śmieć. Zawsze i na wieki...
niewidoczny
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 lut 2013, 01:30
chodziłam kiedyś na te mityngi. Ogólnie fajna sprawa. sami grubi ludzie, którzy próbują pocieszyć się i znaleźć wytłumaczenie dlatego wpie*dalają.

To zabrzmiało jakby tam ludzie chodzili tylko po to żeby się wyżalić. Tak jest?

-- 27 lut 2013, 01:30 --

że mam fobię bardzo grubych ludzi

:shock: :shock: :shock:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez LilaWolken 27 lut 2013, 01:35
Mushroom, no tak, bo oni tam nie chudną ani nie dążą do tego, żeby schudnąć tylko się pocieszają. A jakby schudli to straciliby dawkę cudzej uwagi potrzebnej do teoretycznie normalnego funkcjonowania. Takie błędne koło.
Mów do mnie,
bo jestem pozytywna
w cudzych problemach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
488
Dołączył(a)
16 gru 2012, 23:30

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 lut 2013, 01:37
Aż mi się wierzyć nie chce. Ale pójdę to się przekonam na własne oczy.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez LilaWolken 27 lut 2013, 01:45
Mushroom, będą przytulać. :D

- hej, jestem mushroom
- hej mushroom...
Mów do mnie,
bo jestem pozytywna
w cudzych problemach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
488
Dołączył(a)
16 gru 2012, 23:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do